Czy Tajwańczycy boją się chińskiego ataku?
Propaganda Chińskiej Republiki Ludowej uparcie utrzymuje, że Tajwan to etnicznie, kulturowo i historycznie Chińska wyspa, która tylko na skutek dziejowej zawieruchy, chwilowo oderwała się od Chin kontynentalnych. Prawda okazuje się jednak inna, bowiem rdzenna ludność wyspy nie ma z Chińczykami nic wspólnego, a jej chińska historia Tajwanu zaczyna się dopiero około XVII wieku O tym, kim są Tajwańczycy, w kolejnym odcinku „Półki z książkami” Anna Sobańda rozmawia z Marcinem Jacobym – sinologiem, autorem książki „Tajwan. Herbatka na beczce prochu”. Kim etnicznie i kulturowo czują się dziś Tajwańczycy? Czy kwestia włączenia, bądź niezależności od ChRL dzieli społeczeństwo Tajwanu? Czy mieszkańcy wysypy boją się chińskiego ataku? Na czym polegają strategie „jeżozwierza” i „boskiej góry” mające uchronić tajwańską niezależność? Jak na Tajwanie rozwinęła się demokracja i jak funkcjonuje obecnie? Dlaczego lokalni politycy działają jak „załatwiacze” i w jakim celu zdarza im się przemierzać ulice miast za śmieciarkami? Jakimi problemami żyją młodzi Tajwańczycy? Zapraszamy do słuchania.
Szczególnie patrząc na to, co się stało z Hongkongiem w ostatnich latach, który stał się częścią HR w 1997 roku, ale ten proces... powolnego odcinania swobód obywatelskich był bardzo wolny, no i one zostały definitywnie odcięte po protestach w 2019-2020 roku. I Tawańczycy to widzą. Liczba osób, które mówią, że chcemy być częścią HRL, to jest naprawdę jakiś margines. Natomiast jest spora grupa osób, która mówi, w jakiejś tam perspektywie... fajnie by było się dogadać, gdyby Chiny mogły nam zaproponować model, w którym my naprawdę jesteśmy przekonani, że zachowujemy nasze swobody, wolności, demokrację itd. Ale kto wierzy dzisiejszym Chinom, że taki scenariusz może być realny, sądzę, że bardzo mało osób.
Natomiast Tajwańczycy również wydaje mi się, że bardzo ważnym tematem jest ten temat tożsamości, bo on jest też związany z tym, jak oni się czują w ogóle w świecie. Jak się czują podróżując, jak się czują wyjeżdżając z Tajwanu, przekonując się, że muszą opowiadać w ogóle kim są. Jakie oni mają paszporty w ogóle? To są paszporty... Republiki Chińskie na Tajwanie. Dzisiaj jak spojrzymy na okładkę tego paszportu, to rzuci nam się w oczy przede wszystkim słowo Tajwan, które jest większą czcionką. To jest też znamienne. Dawniej większą czcionką była Republika Chińska. Oficjalnie nazwa państwa to jest Republika Chińska. Dzisiaj bardzo często oficjalnie tą nazwę się podaje Republika Chińska w nawiasie Tajwan. No ale oficjalnie większość państw nie uznaje takiego państwa, no więc oni muszą tłumaczyć w ogóle, co to jest za państwo i czy ono jest inne niż HRL, czy nie jest inne i tak dalej, i tak dalej.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
O tym, kim są Tajwańczycy, w kolejnym odcinku „Półki z książkami” Anna Sobańda rozmawia z Marcinem Jacobym – sinologiem, autorem książki „Tajwan. Herbatka na beczce prochu”.
Kim etnicznie i kulturowo czują się dziś Tajwańczycy? Czy kwestia włączenia, bądź niezależności od ChRL dzieli społeczeństwo Tajwanu? Czy mieszkańcy wysypy boją się chińskiego ataku?
Na czym polegają strategie „jeżozwierza” i „boskiej góry” mające uchronić tajwańską niezależność?
Jak na Tajwanie rozwinęła się demokracja i jak funkcjonuje obecnie? Dlaczego lokalni politycy działają jak „załatwiacze” i w jakim celu zdarza im się przemierzać ulice miast za śmieciarkami?
Jakimi problemami żyją młodzi Tajwańczycy?
Zapraszamy do słuchania.