#148 Jacqueline du Pré. Tragedia i mit
W lutym 1973 roku Jacqueline du Pré miała zagrać w Nowym Jorku czterokrotnie koncert podwójny Brahmsa, występując wspólnie z Pinchasem Zukermanem. Z dnia na dzień sprawność jej palców pogorszyła się tak bardzo, że czwarty koncert musiała odwołać. Nikt wówczas nie zdawał sobie sprawy, dlaczego tak się stało. Krytycy dziwili się wyraźnemu spadkowi formy 28-letniej wiolonczelistki, która grała, „jakby zapomniała poćwiczyć”. Leonard Bernstein zachęcał ją, by po prostu wzięła się w garść. To nie było już możliwe. Tamtego wieczoru Jackie zagrała po raz ostatni. Przez kolejne lata stopniowo wycofywała się w cień, aż zupełnie zniknęła. To nagłe załamanie, nieoczekiwana katastrofa, stała się kamieniem węgielnym mitu genialnej artystki, której okrutny los odebrał najcenniejsze, co miała. Jednak budowa tego mitu zaczęła się dużo wcześniej i trwa do dziś. W drugiej części opowieści o Jacqueline du Pré, której 80-lecie urodzin przypada w tym roku, prześledzimy, jak ten mit się tworzył. Opowiadam, jak Jackie osiągnęła światowy rozgłos, jaka była w tym rola Daniela Barenboima, jakie kontrowersje temu towarzyszyły, a także jak po jej przedwczesnej śmierci te kontrowersje starano się kapitalizować. Podcast powstał dzięki Mecenasom Szafy Melomana. Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie Patronite.pl.Nagrania:1. Jacqueline du Pré w duecie ze swoim nauczycielem Williamem Pleethem gra Couperina.2. Gabriel Faurè, Elegia (z Geraldem Moorem).3. Koncert wiolonczelowy Georga Matthiasa Monna.4. "Kol Nidrei" Brucha z Danielem Barenboimem i Izraelską Orkiestrą Symfoniczną.5. Sonata wiolonczelowa Chopina z Danielem Barenboimem.6. Trio a-moll Piotra Czajkowskiego z Zukermanem i Barenboimem.Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie Ruch Muzyczny. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.
Barenboim wykonywał jako solista trzeci koncert fortepianowy Beethovena, a jako dyrygent prowadził w drugiej części koncert wiolonczelowy Elgara, który grała Jacqueline. Na koncertach granych niemal każdego wieczora były tłumy. Ponieważ od przeszło tygodnia trwała mobilizacja, na widowni zasiadali ludzie w mundurach. Niedługo później do Izraela dotarł także Zubin Mehta, który, choć nie był Żydem, chciał wesprzeć swoich przyjaciół. Wojska izraelskie bardzo prędko uporały się z przeciwnikiem. Przede wszystkim za ogromny sukces odpowiadał błyskawiczny atak z powietrza, który stronę arabską niemal kompletnie pozbawił lotnictwa. 6 czerwca izraelska brygada spadochronowa wkroczyła do Jerozolimy
Radość z prędkiego zwycięstwa odczuwało się na każdym kroku. Na prędce zmieniono program koncertu Izraelskiej Orkiestry Symfonicznej. Miano grać rekwiem Verdiego, ale w tym czasie byłoby to zupełnie niestosowne. Izraelczycy pod batutą Zubina Mety grali więc koncert cesarski Beethovena z Barenboimem przy fortepianie i koncert wiolonczelowy Elgara z Jacqueline du Pré. Cały dochód z wydarzenia przeznaczono na wsparcie sił zbrojnych Izraela. Entuzjazm był tak szalony, że Daniel i Jackie postanowili pobrać się w nowo zdobytym mieście w Jerozolimie. Kłopot był tylko jeden, Jacqueline musiała przejść na judaizm, a było na to za mało czasu.
Zakochała się ona w muzykowaniu kameralnym. Ponieważ Daniel miał dużą sieć znajomości, kontaktów, tworzyły się gwiazdorskie obsady, które dzisiaj należą do fonograficznego kanonu. Jedną z takich obsad było trio, które stworzyli razem z Pinchasem Zuckermanem. Wykonywali między innymi z ogromnym sukcesem tria Beethovena. Historia ich poznania się dobrze obrazuje, jaka atmosfera towarzyszyła im w latach szalonej kariery. Mówi Barenboim, wspominając ostatni z serii koncertów w Filadelfii, gdzie z Eugene Ormondim wykonywał koncert cesarski Beethovena w grudniu 1967. Cała sala pełna była skrzypków. Przyszli Oistrach, Stern, Ricci i Milstein.
Zabiło go zapalenie płuc. Zmarł mając zaledwie 33 lata. Pozostawił jednak po sobie imponujący dorobek, na który Składało się m.in. 21 symfonii, nie wszystkie zachowane, 7 koncertów klawesynowych, divertimenta czy kwartety smyczkowe. Jego twórczość pochodzi z okresu przejściowego między barokiem a klasycyzmem, zalicza się go do tzw. szkoły starowiedeńskiej. Niektórzy badacze uważają, że był nauczycielem Johana Georga Albrechtsbergera, który z kolei był nauczycielem Beethovena. Ten przedziwny dobór utworu zupełnie nieznanego wynikał z tego, że potrzeba było jakiejś kompozycji w funkcji wypełniacza do płyty, na której znalazł się słynny, często grany przez du Pré koncert wiolonczelowy Dedour Haydna.
Tu właśnie do takiego dobrego połączenia doszło. Jak wspominał Savvy Group, producent z EMI, Jackie grała fantastycznie. W dwa dni udało się materiał skompletować, a gdy skończyli, ona chciała grać dalej. Chciała grać sonaty Beethovena. On i Daniel Barenboim byli tym zdziwieni, ale się zgodzili. Zagrali pierwszą część sonaty op. 5, a gdy skończyli, Jackie powiedziała, to by było na tyle. Schowała wiolonczelę do futerału i wyszła, nie chcąc słuchać żadnego z nagrań. To był ostatni raz, gdy była w studiu. Wydawało się jednak z początkiem roku 1972, że Jackie w pełni wróciła do zdrowia i może nie tylko dalej nagrywać, ale wręcz zacząć znów występować publicznie.
Zagrali trio Duch Beethovena i trio Amol Czajkowskiego, które Jackie uwielbiała. Co ciekawe, nagranie tego występu się zachowało, a EMI wykupiła do niego prawa po latach, zresztą ku uciesze samej Jackie, która bardzo chętnie do tego nagrania powracała, twierdząc, że można na nim wyraźnie usłyszeć chemię muzyczną między nią a Pinchasem Zuckermanem. Nie jest to nagranie idealne, parę wpadek zaliczył tam przede wszystkim Barenboim, ale mimo to i on wyraził zgodę na opublikowanie go z uwagi na Jackie. Następne koncerty przyszły trochę później. Trio grało 22 września, tydzień później Jackie grała w duecie z Barenboimem w Royal Albert Hall.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Mówca podziękowuje sponsorom i podaje informację o sposobie wesparcia Szafy.
Rozpoczyna się opowieść o zakochaniu się Jacqueline du Pré w muzykowaniu kameralnym i jej poznaniu z Danieliem Barenboimem. Opisane są ich wspólnie wykonane tria Beethovena oraz kwintet Pstrąg Schuberta.
Opisane są problemy zdrowotne Jackie du Pré, jej zerwania z Danieliem i romans z Kiefferem, a także próba powrotu do muzyki po urlopie.
To była Szafa Melomana.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„To była Szafa Melomana."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W lutym 1973 roku Jacqueline du Pré miała zagrać w Nowym Jorku czterokrotnie koncert podwójny Brahmsa, występując wspólnie z Pinchasem Zukermanem. Z dnia na dzień sprawność jej palców pogorszyła się tak bardzo, że czwarty koncert musiała odwołać. Nikt wówczas nie zdawał sobie sprawy, dlaczego tak się stało. Krytycy dziwili się wyraźnemu spadkowi formy 28-letniej wiolonczelistki, która grała, „jakby zapomniała poćwiczyć”. Leonard Bernstein zachęcał ją, by po prostu wzięła się w garść. To nie było już możliwe. Tamtego wieczoru Jackie zagrała po raz ostatni. Przez kolejne lata stopniowo wycofywała się w cień, aż zupełnie zniknęła. To nagłe załamanie, nieoczekiwana katastrofa, stała się kamieniem węgielnym mitu genialnej artystki, której okrutny los odebrał najcenniejsze, co miała. Jednak budowa tego mitu zaczęła się dużo wcześniej i trwa do dziś.
W drugiej części opowieści o Jacqueline du Pré, której 80-lecie urodzin przypada w tym roku, prześledzimy, jak ten mit się tworzył. Opowiadam, jak Jackie osiągnęła światowy rozgłos, jaka była w tym rola Daniela Barenboima, jakie kontrowersje temu towarzyszyły, a także jak po jej przedwczesnej śmierci te kontrowersje starano się kapitalizować.
Podcast powstał dzięki Mecenasom Szafy Melomana. Jeśli chcesz stać się jednym z nich i wspierać pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, odwiedź mój profil w serwisie Patronite.pl.
Nagrania:
1. Jacqueline du Pré w duecie ze swoim nauczycielem Williamem Pleethem gra Couperina.
2. Gabriel Faurè, Elegia (z Geraldem Moorem).
3. Koncert wiolonczelowy Georga Matthiasa Monna.
4. "Kol Nidrei" Brucha z Danielem Barenboimem i Izraelską Orkiestrą Symfoniczną.
5. Sonata wiolonczelowa Chopina z Danielem Barenboimem.
6. Trio a-moll Piotra Czajkowskiego z Zukermanem i Barenboimem.
Szafa Melomana to pierwszy polski podcast o muzyce klasycznej, tworzony przez dziennikarza Mateusza Ciupkę. To fascynujące historie kompozytorów, wykonawców i utworów, zawsze wzbogacone o liczne konteksty historyczne i kulturowe. Nowe odcinki w co drugi piątek na popularnych platformach podcastowych.
Mateusz Ciupka – publicysta muzyczny, autor Szafy Melomana, pierwszego polskiego niezależnego podcastu o muzyce klasycznej, redaktor w magazynie Ruch Muzyczny. Pracował w Operze Krakowskiej, współpracował m.in. z Krakowskim Biurem Festiwalowym, Filharmonią Narodową i Filharmonią Śląską, publikował w „Ruchu Muzycznym”, „Dwutygodniku” i magazynie „Glissando”. Przeprowadził rozmowy m.in. z Garrickiem Ohlssonem, Masaakim Suzukim, Ermonelą Jaho i Giovannim Antoninim. Jest autorem Małej Monografii Romualda Twardowskiego, wydanej nakładem Polskiego Wydawnictwa Muzycznego w 2023 roku. Mieszka i pracuje w Pradze, w Czechach.