Studio wschodnie - o protestach w Serbii i ich znaczeniu
Rozmawiamy o znaczeniu trwających od dwóch miesięcy protestów w Serbii. Czy serbscy studenci mają dość władzy? Czy prezydent Aleksandar Vučić ulegnie pod presją trwających demonstracji? Jak na sytuację w Serbii reaguje UE i Zachód? M.in. o tym z prof. Konradem Pawłowskim, z Katedry Międzynarodowych Stosunków Politycznych UMCS oraz kierownikiem zespołu bałkańskiego Instytutu Europy Środkowej w Lublinie.
Tego to oczywiście nikt nie wie, bo sytuacja naprawdę jest taka dynamiczna i wrażliwa. Obie strony tutaj są w punkcie, gdzie w zasadzie nie wiadomo jak to się rozwinie. Natomiast ta strategia, którą on stosuje, to strategia Też bagatelizację, o czym mówiliśmy. I kiedy był protest 22 grudnia, on wtedy jechał i otworzył... Telewizja publiczna pokazywała i prywatna, jak otwiera 30 kilometrów nowej autostrady, nowego odcinka autostrady. Notabene był razem z nim ambasador Christopher Hill, amerykański ambasador. I to też pokazuje bardzo ciekawą reakcję Zachodu na te protesty. Generalnie, wydaje mi się, jest to milczenie po prostu. No właśnie, bo to też jest wątek istotny, reakcja Zachodu, czyli Zachód milczy, Zachód, Unia Europejska, która z jednej strony ma pewne interesy bardzo konkretne, chodzi mi w nawiązaniu oczywiście do tej umowy lipcowej z 2024 roku, ona dotyczyła wydobywania litu.
To jest można powiedzieć dla Serbii żyła złota, a dla Unii Europejskiej, a przede wszystkim niemieckiego przemysłu samochodowego, jeśli chodzi o baterie do samochodów elektrycznych, to ogromne interesy. Z drugiej strony kwestia unijnych aspiracji, czy całego procesu integracji europejskiej Bałkanów Zachodnich i Serbii, o czym też mówimy od lat, o czym też mówiono przy okazji wizyty ubiegłorocznej Ursuli von der Leyen w Serbii. Tak, oczywiście, to jest temat i to jest wielki temat. Natomiast gdybym jeszcze mógł wrócić do poprzedniego pytania i wydaje mi się, że prezydent Włóczyń będzie próbował rozwiązać ten kryzys w bardzo taki typowy dla niego sposób.
Więc to są też interesy amerykańskie, no biznesowe, więc... Czyli Zachód przymyka oczy na to, co się dzieje w Serbii, za co odpowiada przecież wprost Aleksander Vucic, Dlatego, że Włóczydzie jest takim uspokojeniem sumienia właśnie Zachodu. Jest gwarantem stabilności na Bałkanach. Przynajmniej do tej pory tak się wydawało, że tak jest. I jest gwarantem jakiegoś porozumienia z Kosowem. Ono może nie jest do końca funkcjonalne, może nie w pełni jest realizowane, ale... Ale wszyscy wiedzą, że bez załatwienia tej sprawy droga Serbii do Unii Europejskiej jest zamknięta właściwie albo na pewno nie jest to łatwa droga.
No i niestety serbscy demokraci, czy te proeuropejskie partie polityczne, one zawsze były zdziwione, w początku były zdziwione, a potem wprost rozczarowane postawą Unii Europejskiej, która w imię porozumienia z Kosowem i stabilności na Bałkanach po prostu przymykała oczy, tak się wydaje, tak przymykała oczy Włócić też wysyła takie sygnały do Zachodu, że jeżeli nie ja, to do władzy dojdą politycy opozycji, a ta opozycja serbska rzeczywiście jest bardzo Podrobniona, skłócona i też prezentuje różne poglądy od proeuropejskich partii do prorosyjskich.
Więc wydaje mi się, że prezydent Wójcik straszy takim scenariuszom, że do władzy dojdą politycy naprawdę prorosyjscy i na Bałkanach może dojść do pewnej niestabilności. No i oczywiście to, co się ostatnio pojawiło, wydaje mi się w kontekście rywalizacji Unii z Chinami, strategicznej rywalizacji, kiedy właśnie w Serbii trwają kolejne przecież protesty ekologiczne przeciwko planom wydobycia tego litu i boru w zachodniej Serbii, a w lipcu tego ubiegłego roku przecież Unia Europejska podpisuje porozumienie z Serbią dotyczące takich W istocie chodzi o porozumienie dotyczące wydobycia litu, który będzie produkowany na potrzeby baterii do samochodów europejskich, koncernów samochodowych, bo przecież do tej pory Unia Europejska ten lit ściąga gdzieś z Chin, z innych destynacji.
I tutaj w Serbii, do Serbii jest bliżej po prostu. Więc przeciwnicy prezydenta mówią, że on po prostu daje Zachodowi wiele takich argumentów, Zachód go popierał, żeby nie był przeciwko niemu, czyli wrócić do tego, żeby trwać przy władzy. I to jest jego polityka. Natomiast Zachód tutaj być może popełnia jednak pewien błąd. Zacytuję jednego z analityków, Floriana Bibera, który powiedział, że poparcie Unii Europejskiej dla projektu wydobycia elitów w Serbii jest błędem. I dla mnie też jest wizerunkowym błędem. Ja rozumiem przesłanki, ale mimo wszystko, jeżeli Unia Europejska jest pewną koncepcją opartą na wartościach, standardach, no to ci Serbowie, którzy protestują przeciwko wydobyciu, są za ekologią, są za jakimś
Takim europejskim, mam wrażenie, myśleniem i być może trzeba to bardziej lepiej komunikować serbskiemu społeczeństwu. Natomiast mam wrażenie, że Unia Europejska po prostu przemliczała te protesty ekologiczne, które miały miejsce w Serbii. Notabene one też są polityczne, no bo te partie ekologiczne, one też są przeciwko prezydentowi Włóczyciowi. Pamiętajmy o wojnie w Ukrainie, która trwa i Zachodowi też nie zależy na destabilizacji bałżanów. Czy to milczenie ewentualne liderów Unii Europejskiej, czy szeroko pojętego Zachodu, to jest efekt tego, że oni nie chcą drażnić Włóczycia w kontekście no właśnie tej umowy?
Ale nie w pełni, bo na przykład Vucic twierdzi, że nigdy nie zgodzi się na członkostwo Kosowa w ONZ. Moim zdaniem robi to samo, co robi w kontekście polityki wewnętrznej. Gra na czas, rozciąga, rozwleka i patrzy co będzie dalej, bo Serbia jest niewielkim państwem, ale jest największym państwem na Bałkanach i też nie możemy bagatelizować roli Serbii dla stabilności regionu. Cóż, Bałkany zawsze były takim lustrem światowej polityki i mówię, włóczyć jego politykę wielowektorowości, polityka czekania, lawirowania, to jest właśnie to. I cóż, Zachód też to rozumie, ale ponieważ do pewnego stopnia odpowiada to Zachodowi, więc te protesty studentów są mało obecne w takiej dyskusji europejskiej, w moim przekonaniu.
Być może rozbite przez jakieś państwa europejskie, którym ten plan cesji się nie podobał z uwagi na wrażliwość. Czy taki scenariusz ma szansę powrócić wraz z nową administracją? No właśnie, ponieważ wydawało się, że w 2020 roku ten scenariusz jest zakończony, że cesji nie będzie, ale zawsze wydawało mi się, że to nie jest może on the table, ale tak naprawdę bardzo blisko. Serbia nigdy nie zrozumiała z tego myślenia o tej cesji. Natomiast to, jak bardzo Serbowie czekali na powrót Donalda Trumpa, było widoczne w serbskich mediach. Ta radość z wyboru Trumpa ponownego była też widoczna w przekazie, szczególnie tych prorządowych, prywatnych mediów.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tomasz Nieśpiał przywita gościa, profesora Konrada Pawłowskiego, z Katedry Międzynarodowych Stosunków Politycznych Uniwersytetu Marii Skłodowskiej w Lublinie, aby omówić sytuację w Serbii.
Profesor Pawłowski omawia protesty społeczne i polityczne w Serbii, które zaczęły się w związku z katastrofą budowlaną w Nowym Sadzie.
Profesor analizuje kryzys instytucji w Serbii i opisuje protesty studenckie, które wybuchły po tragedii budowlanej.
Profesor opisuje eskalację protestów i ataki na studentów przez osoby powiązane z partią rządzącą Serbią.
Profesor analizuje reakcję władzy i mediów na protesty, w tym wykorzystanie mediów publicznych i prywatnych.
Profesor opisuje dymisję ministra i kontynuację protestów, a także sygnały narastającego protestu w serbskim społeczeństwie.
Profesor analizuje reakcję Zachodu na protesty w Serbii i omawia perspektywy dla Serbii, w tym kwestie wyborów i integracji europejskiej.
Profesor analizuje strategię prezydenta Vucicia i omawia perspektywy dalszego kryzysu w Serbii, w tym kwestie wyborów i kontynuacji protestów.
Przedstawiono reakcję prezydenta Włóczyń na protesty studentów, jego strategię polityczną i role Serbii w regionie. Zachód milczy na temat jakości serbskiej demokracji.
Wyjaśnienie, jak nowa administracja w Stanach Zjednoczonych może wpłynąć na sytuację w Serbii i regionie Bałkańskim.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozmawiamy o znaczeniu trwających od dwóch miesięcy protestów w Serbii. Czy serbscy studenci mają dość władzy? Czy prezydent Aleksandar Vučić ulegnie pod presją trwających demonstracji? Jak na sytuację w Serbii reaguje UE i Zachód? M.in. o tym z prof. Konradem Pawłowskim, z Katedry Międzynarodowych Stosunków Politycznych UMCS oraz kierownikiem zespołu bałkańskiego Instytutu Europy Środkowej w Lublinie.