Studio wschodnie - o atakowaniu celów w głębi Rosji
Rozmawiamy o tym, co dla Ukrainy i bezpieczeństwa w Europie oznacza zgoda na użycie przez armię ukraińską rakiet przekazanych jej przez USA, Wielką Brytanię i Francję do atakowania celów w głębi Rosji. Jakie mogą być konsekwencje tej decyzji oraz efekty zatwierdzenia przez Władimira Putina nowelizacji rosyjskiej doktryny nuklearnej? M.in. o to pytamy dr. Jakuba Olchowskiego z Katedry Bezpieczeństwa Międzynarodowego UMCS oraz kierownika zespołu wschodniego w Instytucie Europy Środkowej w Lublinie.
Część świata, czy globalne południe, czy kwestia Afryki, jak układa sobie relacje? Można powiedzieć zupełnie inaczej, jakbyśmy sobie to wyobrażali z Rosją Władimira Putina. No bo to tutaj pies pogrzebany. To te państwa, które w tej chwili wspierają Rosję albo przynajmniej patrzą z obojętnością na to, co się dzieje w Europie, to są te państwa, którym niekoniecznie podoba się ten aktualny porządek międzynarodowy, ponieważ te państwa, te części świata nawet, kojarzą sobie ten porządek międzynarodowy z Zachodem. Że to Zachód go skonstruował, że to Zachód pewne normy i wartości narzucił w przekonaniu, że one są uniwersalne i one się do wszystkiego muszą odnosić.
I ten Zachód, albo przez ten Zachód jesteśmy na peryferiach. Tak, tak, oczywiście. Zresztą terroryzm, terroryzm ten oparty na fundamentalizmie islamskim ma bardzo podobne korzenie, że oni nam mówią, jak my mamy żyć, a jednocześnie my jesteśmy biedni, a oni bogaci, więc coś tu się nie udało. No ale zostawmy to. Tu jest też ważne to, że te państwa, które Rosję wspierają, czy to będą Chiny, czy to będzie Iran, czy Korea Północna, Czy różne inne, aczkolwiek nie tak otwarcie, to są właśnie państwa, które stoją w opozycji do Zachodu, w takiej opozycji strategicznej, w takiej opozycji, której celem jest przemodelowanie tego całego ładu międzynarodowego.
Bilans jest pewnie taki, że można przywołać takie stare powiedzenie, że historia uczy nas głównie tego, że niczego nas nie uczy. Bo tak się już przyzwyczailiśmy, przynajmniej w Europie, do tego, że jest cisza, spokój, nic się nie dzieje. A wręcz po rozpadzie Związku Radzieckiego pojawiło się mnóstwo głosów na Zachodzie, zwłaszcza, że to jest nowe rozdanie, jeśli chodzi o Rosję, jeśli chodzi o Tego naszego wielkiego sąsiada ze wschodu. Rosja jest normalnym państwem i można z nią utrzymywać symetryczne relacje, takie jak ze wszystkimi innymi. Ponieważ Rosja zachowuje się racjonalnie zgodnie z naszą racjonalnością, taką, w jaką my się zachowujemy.
Im gorzej, tym lepiej. Im gorsze wiadomości przekazujemy, tym fajniej, bo jest większa... rosną słupki. Narosły słupki oglądalności, słuchalności i tak dalej. Ale też patrząc na pewien styl prowadzenia czy uprawiania tej dyplomacji wojennej przez Włodymira Zełyńskiego, to widzimy, że on też jakby poddaje się temu, towarzyszy temu ta nazwijmy to pozytywna ukraińska propaganda. No tak, tak. To jest trochę jakby inna kwestia, bo z jednej strony mamy oczywiście media na Zachodzie i także w Polsce, Bardzo chętnie idą w ten rodzaj narracji, że jest źle, dramat, łola boga, to już Ukraina przegrała wojnę. Co naturalnie jest bardzo chętnie podchwytywane i ta narracja jest wzmacniana przez setki i tysiące botów, troli i różnych idiotów.
W pewnym uproszczeniu w Rosji trzeba trzech ludzi, żeby zrobili to, co na Zachodzie zrobi jeden. Więc trzeba tych rąk do pracy w tym przemyśle. Więc ten przemysł zaczął już jakiś czas temu rywalizować z armią o ludzi. O ludzi do pracy. Po prostu. Więc mobilizacja jest niemożliwa także z tego względu, że wtedy padnie gospodarka i przemysł zbrojeniowy. Pojawiają się już wręcz pomysły, bo też pamiętajmy, że sytuacja demograficzna Rosji, Ukrainy też, oczywiście i to jest temat na zupełnie odrębną i długą dyskusję, ale sytuacja demograficzna Rosji jest na tyle fatalna, że już w tej chwili pojawiają się pomysły. Dość powszechnie w Rosji, żeby opodatkować ludzi, którzy nie mają dzieci.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Doktor Jakub Olchowski omawia historię i obecny stan wojny w Ukrainie, analizując jej długotrwałość i wpływ na światowe relacje międzynarodowe.
Analiza bilansu wojny i perspektywy Zachodu wobec Rosji, podkreślając niepewność i zmiany w relacjach międzynarodowych.
Analiza sytuacji wojskowej Ukrainy i jej polityki, w tym kwestii krytykowania prezydenta Załęskiego i sytuacji w armii.
Analiza sytuacji ekonomicznej i wojskowej Rosji, podkreślając jej problemy z mobilizacją i korupcji w armii.
Analiza konsekwencji długotrwałej wojny i perspektywy rozwiązań konfliktu, podkreślając konieczność znajdowania kompromisowego rozwiązania.
Analiza sytuacji ekonomicznej Rosji i jej wpływów na wojnę, omówienie możliwości zakończenia konfliktu przez Donald Trumpa oraz wpływ jego zwycięstwa na interesy amerykańskie.
Analiza działań amerykańskich i rosyjskich, w tym użycia broni dalekiego zasięgu, sankcji na Gazprombank i zmiany w doktrynie nuklearnej Rosji.
Analiza bieżących działań wojskowych Rosji i Ukraińców oraz przewidywania dalszego rozwoju sytuacji, w tym możliwości rozmów negocjacyjnych.
Podsumowanie rozmowy z profesorem Jakubem Olchowskim z Katedry Bezpieczeństwa Międzynarodowego UMCS i korelacja z przyszłym programem.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozmawiamy o tym, co dla Ukrainy i bezpieczeństwa w Europie oznacza zgoda na użycie przez armię ukraińską rakiet przekazanych jej przez USA, Wielką Brytanię i Francję do atakowania celów w głębi Rosji. Jakie mogą być konsekwencje tej decyzji oraz efekty zatwierdzenia przez Władimira Putina nowelizacji rosyjskiej doktryny nuklearnej?
M.in. o to pytamy dr. Jakuba Olchowskiego z Katedry Bezpieczeństwa Międzynarodowego UMCS oraz kierownika zespołu wschodniego w Instytucie Europy Środkowej w Lublinie.