Studio wschodnie - o 40-letnim dorobku strefy Schengen
Dr Anna Szachoń-Pszenny o 40-letnim dorobku strefy Schengen i bezpieczeństwie wschodniej granicy Unii Europejskiej.
które znosiło kontrole graniczne między państwami członkowskimi. Co się dokładnie wydarzyło 40 lat temu w Schengen, pani doktor? Został podpisany układ Schengen pomiędzy pięcioma państwami członkowskimi ówczesnych wspólnot europejskich, aczkolwiek poza ramami prawnymi, poza ramami instytucjonalnymi wspólnot europejskich wtedy. Natomiast przy realizacji celów, które już wtedy w integracji europejskiej zamierzono, a to co dzisiaj jest uznawane za największe osiągnięcie integracji europejskiej, czyli obszar bez granic. Układ Schengen podpisany 14 czerwca 1985 roku, jak już zostało wspomniane, na pokładzie statku Prinz Marie Astrid w Schengen, malutkiej wiosce, na poziomie wtedy dość niskim, bo jedynie wiceministrów spraw zagranicznych.
Francji, Niemiec, Belgii, Holandii i Luksemburga. Było to zapoczątkowane również rok wcześniej, w roku 1984, takim porozumieniem między Francją a Niemcami na przejściu granicznym Zarbik and Forbach, gdzie te państwa też już pierwszą współpracę graniczną nawiązały. Natomiast państwa Beneluxu wtedy były związane Unią Baszportową Beneluxu. Wzorowaną na nordyckiej Unii Paszportowej. Unia Paszportowa Beneluxu istniała już od roku 1960. W roku 1958 była podpisana pierwsza nordycka Unia Paszportowa, która to właśnie wprowadzała podział na granice wewnętrzne i zewnętrzne, co później przejęły państwa strefy Schengen.
Co ciekawe, układ Schengen w swojej pierwotnej nazwie to układ w sprawie stopniowego znoszenia kontroli na wspólnych granicach. Tak również nazywała się podpisana pięć lat później, natomiast wchodząca w życie kolejne pięć lat później ze względu na zjednoczenie Niemiec, konwencja wykonawcza do układu Schengen rozszerzająca ten układ. Cała idea współpracy w ramach strefy Schengen Była oparta, tak jak sama nazwa wskazuje, na stopniowym znoszeniu kontroli. Na początku wyglądało to tak, że samochody przejeżdżające przez granicę na przedniej szybie miały naklejony taki zielony krążek, który sygnalizował, że ci, którzy przejeżdżają mają do tego uprawnienia.
Układ Schengen był otwarty nie tylko dla państw sygnatariuszy, ale również dla wszystkich państw ówczesnych wspólnot europejskich. Ograniczało się to jedynie do kontroli wzrokowej. Jeżeli coś wzbudzało podejrzenia funkcjonariuszy granicznych, to wtedy już na drugiej linii przeprowadzano normalną kontrolę graniczną. I to się sprawdziło. Natomiast zjednoczenie Niemiec, upadek muru berlińskiego spowodował, że konwencja wykonawcza wchodzi w życie dopiero 5 lat po jej podpisaniu, ze względu też na zmianę państw sygnatariuszy. I do dzisiaj przed muzeum w Schengen stoją fragmenty muru berlińskiego, które też symbolizują to wydarzenie.
Natomiast co ciekawe, w intencji państw założycielskich nawet nie brano pod uwagę tego, że kiedykolwiek obszar bez granic, strefa Schengen rozszerzy się o państwa Europy Środkowej. I co ciekawe, jest wywiad z Rogerem Weberem, ówczesnym burmistrzem Schengen, gdzie pada pytanie, czy nie było to postrzegane jako swego rodzaju baśń andersenowska. I rzeczywiście tak było. W tamtym czasie tak. Natomiast to, co mamy dzisiaj, jest ogromnym osiągnięciem, największym osiągnięciem integracji europejskiej z punktu widzenia obywateli. No właśnie, wtedy nikt nie myślał, że rzeczywiście coś za żelazną kurtyną mogło być częścią tego porozumienia.
Być może dla wielu osób to już jest prehistoria albo nawet nie doświadczyły tego, ale rzeczywiście nie tak dawno wiele osób, pewnie wielu naszych słuchaczy doskonale pamięta, żeby trochę trzeba było powstać, żeby wydostać się z Polski. Zgadza się i to rzeczywiście, tak jak pan redaktor wspomniał, dzisiejsze młode pokolenie nie zna tego, nie doświadczyło. Natomiast w świadomości tych, którzy znają rzeczywistość przekraczania granicy kontroli, stania w kolejkach, Czy to wyjazdów w celach turystycznych, rodzinnych, służbowych, jakichkolwiek innych, czy czasów, kiedy w ogóle te wyjazdy były ograniczone. Niedawno mieliśmy na KUL-u konferencję 40 lat strefy Schengen.
Wyzwania współczesności. I paneliści też wspominali, bo mieliśmy gości również ze straży granicznej, wspominali o takim spełnieniu marzenia, o przekraczaniu granicy bez kontroli. To rzeczywiście Przełomowe wydarzenie i też w takiej świadomości ludzi, w świadomości swobody podróżowania, rzeczywiście kluczowe osiągnięcie integracji europejskiej, aczkolwiek dzisiaj nie bez problemów, bo tych problemów jest dość sporo. Natomiast samo wydarzenie, postrzeganie tego społeczne, No pokazuje, że jednak jest to wielki sukces integracji europejskiej, jakkolwiek by nie mówić o tym, co się pojawia dzisiaj, o ciągle trwających kryzysach, głównie migracyjnym.
Natomiast to raczej rzadko wydarzenia zaplanowane, kontrola krótkotrwająca w zasadzie na czas wydarzenia, kilka dni przed, po. Natomiast z powodów szeroko rozumianych, powodów migracyjnych, zagrożeń terrorystycznych, to są już permanentnie przedłużane kontrole. Pani doktor, no ale właśnie z punktu widzenia tego, co zostało zapisane w dokumentach, no właśnie, jak to wygląda? Bo mówimy o obszarze bez granic tych wewnętrznych, prawda, z jednej strony. No ale ta kontrola, no właśnie ona w związku z tym ogranicza się do jakiejś ewentualnie kontroli wyrywkowej, tylko takiej wzrokowej. Jak to wygląda? Co mówią o tym przepisy?
Zasada jest taka, że nie jest to typowa kontrola taką, jaką mamy na granicach zewnętrznych, czyli na granicy na przykład z Białorusią, Ukrainą. Natomiast zależy to często od sytuacji, od powodu, z którego Kontrola została tymczasowo przywrócona na granicach wewnętrznych. Przykład, pod koniec roku 2023 Polska po raz pierwszy przywraca kontrolę z powodów migracyjnych. Zawsze były to wydarzenia zaplanowane, jedynym niezaplanowanym był COVID, ale dotyczyło to wszystkich państw członkowskich. Natomiast Polska po raz pierwszy z powodów migracyjnych przywraca kontrolę ze Słowacją ze względu na zmianę trasy szlaku bałkańskiego. I tam głównie kontrole dotyczą busów przejeżdżających przez granicę, żeby sprawdzić, czy nie ma tam nielegalnych migrantów.
Także raczej zatrzymuje się busy. No sama w tamtym czasie przejeżdżałam przez granicę polsko-słowacką, nic się nie działo, oprócz tego, że rzeczywiście Są to pojazdy straży granicznej do mobilnej kontroli granicznej. I to tymczasowe przywrócenie kontroli granicznej trochę bardziej wygląda jak wypadek drogowy na autostradzie. Tyle, że oznaczenia to nie wypadek, a kontrola graniczna. I takie wrażenie sprawdzają. No i stoją białe busy z zielonym napisem Schengenbus. Tam jest to takie urządzenie właśnie do mobilnej kontroli, gdzie mamy dostęp do systemu informacyjnego Schengen drugiej generacji, gdzie można sprawdzić osoby przejeżdżające. Natomiast jest to co do zasady kontrola wyrywkowa, nie jest to kontrola stała.
Czasami ona też jest sprawowana tak zupełnie z powodów takiego nasilenia ruchu granicznego, tak jak na przykład mieliśmy w roku 2000 Tutaj też takie specyficzne przywrócenie kontroli. Wtedy mieliśmy Euro 2012, Polska-Ukraina, czyli z jednej strony trochę pewne złagodzenie na granicy zewnętrznej, żeby przepuścić kibiców sportowych. Z drugiej strony na granicach wewnętrznych ta kontrola wiadomo, że ona była naprawdę mocno ograniczona, ale ze względu bezpieczeństwa musiała być sprawowana, żeby gdzieś jakiś Ktoś z zamiarem niecnym, terrorystycznym nie przedostał się, natomiast bardzo dobrze to było oceniane też medialnie jako jedna z najlepszych form współpracy Straży Granicznej, również tej z państwa trzeciego, z Ukrainą, bardzo bezpiecznie przeprowadzone.
Natomiast gdzieś tam funkcjonariusze muszą mieć na uwadze to, że nie wszyscy ten zamiar przekroczenia granicy to jest zamiar przekroczenia granicy w dobrej wierze i gdzieś to może być to... Próba też wykorzystania tego. No ale Schengen to nie tylko granice wewnętrzne, to również granice zewnętrzne. Z punktu widzenia Polski sprawa niezwykle istotna. Czym jest granica zewnętrzna, panie doktor, strefy Schengen tak naprawdę? W przypadku Polski najlepiej widać tą różnicę między granicą wewnętrzną i zewnętrzną, bo o ile status granicy wewnętrznej po wejściu Polski do strefy Schengen z Niemcami, czy wtedy też wchodzącymi Czechami, Słowacją, Litwą oznaczał zniesienie kontroli na granicach i tą granicę otwartą, o tyle z Ukrainą, Białorusią i dzisiejszym obwodem królewieckim
Świadczy o takim dobrym przygotowaniu i tak jak opowiadał mój przyjaciel ze Straży Granicznej, jak przygotowywali się do wejścia do strefy Schengen, to jak przyjeżdżali do nas przedstawiciele państw tak zwanej Starej Unii i oni się spodziewali, że zostaną takie lasy buszy, że u nas ta cywilizacja trochę inaczej wygląda, to byli naprawdę bardzo zaskoczeni, jak bardzo ta granica się rozbudowała, jak bardzo dobrze jest zabezpieczona. I o ile w przypadku Rumunii i Bułgarii to wiele lat były wątpliwości, o tyle tutaj w przypadku Polski i również państw bałtyckich ta granica naprawdę dobrze została zabezpieczona. Natomiast w wyniku problemów, które pojawiły się i to już nie tylko kwestia strefy Schengen,
Bo rozszerzenie NATO również wpłynęło na to, że nasza granica pełni funkcję nie tylko granicy polskiej, ale granicy zewnętrznej Unii Europejskiej, granicy zewnętrznej strefy Schengen, ale również granicy zewnętrznej NATO. Jest to częścią... Taka kumulacja, która nastąpiła, ale też te jakby wysiłki, starania, profesjonalizm, o którym Pani wspomniała. Dobre przygotowanie Polskiej Straży Granicznej, polskich służb do pilnowania tej granicy, ono też można powiedzieć znalazło też pewne odzwierciedlenie w pewnym docenieniu instytucjonalnym polskich służb, no bo tu w Polsce mamy siedzibę Frontexu.
Zgadza się. Frontex, czyli Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej. W pewien sposób świadomie ta siedziba została wybrana w Warszawie, chociaż tam był długi spór między Warszawą a Budapesztem, w którym państwo, bo to były te dwa nowe państwa członkowskie, dwa państwa na granicy zewnętrznej, wschodniej. Ta polska granica jest najdłuższa na granicy wschodniej, stąd... To zdecydowało, mogło zdecydować? Też strategiczna tutaj i chyba jednak trochę lepsze przygotowanie Polski, polskich służb straży granicznej, zwłaszcza do kontroli ochrony tej granicy. Natomiast Frontex jest agencją unijną, czyli służącą wszystkim państwom członkowskim Unii Europejskiej, również strefy Schengen.
One oczywiście działają w interesie wszystkich państw obszaru bez granic, natomiast to krajowe służby graniczne odpowiadają za swoje odcinki. Natomiast w sytuacji kiedy Jeśli mamy do czynienia z presją migracyjną, to wtedy Frontex może takiej pomocy udzielić. I państwa mogą się do Frontexu o taką pomoc zwrócić. I wielokrotnie zwracała się na przykład Grecja w przypadku nasilenia kryzysu o pomoc do Frontexu. I wtedy oddelegowuje się funkcjonariuszy. Tutaj trochę się struktura zmieniła, bo sam Frontex powstał w roku 2004, czyli też jako następstwo największego rozszerzenia Unii Europejskiej. On później zmienia nazwę, bo na początku był agencją współpracy operacyjnej, później zmienia nazwę na Agencję Straży Granicznej i Przybrzeżnej. Zmieniają się też jego kompetencje.
I tą liczbę 1,8 miliona osiągnięto tylko w jednym państwie, w Polsce i tylko w pierwszych miesiącach wojny. To oczywiście są dwie różne sytuacje, bo należy rozróżnić tutaj, często gdzieś w przekazach medialnych jest to mylone, migrant a uchodźca. I po wybuchu wojny w Ukrainie też należy wspomnieć, że tutaj zastosowano bardzo specyficzną instytucję, po raz pierwszy zresztą wykorzystaną, na mocy dyrektywy o ochronie tymczasowej, która była przygotowana w zasadzie pod wojnę w Jugosławii, nigdy nie wykorzystana. Natomiast wykorzystano ją właśnie w roku 2022, gdzie objęto uciekających przed wojną Ukraińców, objęto ochroną tymczasową i stworzyło się takie specyficzne pojęcie nie do końca odpowiadające wymiarowi prawnemu uchodźcy wojennego z Ukrainy.
Totalnie inne od I to jest jedna strona granicy, kiedy łagodzono możliwości wjazdu nawet bez dokumentów, bo te dokumenty na wojnie gdzieś tam zaginęły, czy na zasadzie różnego rodzaju chociażby świadectwa urodzenia wystarczyło to przez ten pierwszy Okres, więc tutaj zastosowano szereg wyjątków z kodeksu granicznego Schengen, na przykład dotyczących chociażby wjazdu zwierząt. Nie trzeba było tych badań wszystkich robić. I to inny fragment granicy. Natomiast granica z Białorusią, o którą pan redaktor pyta, to już zupełnie inna sytuacja. Druga połowa 2021 roku zaczyna się instrumentalizacja migrantów. Jest to zjawisko zupełnie nowe na granicy wschodniej.
I to robią służby państwowe, również tam w samej definicji instrumentalizacji migrantów dodano później służby niepaństwowe, chociaż w przypadku Białorusi naprawdę te służby państwowe czy niepaństwowe to na jedno wychodzi, bo te biura podróży, które wpuszczają nielegalnych migrantów, znaczy też nielegalnych migrantów, instrumentalizowanych migrantów, bo co ciekawe oni na terenie Białorusi są legalnie, bo oni posiadają wizę turystyczną. Na zaproszenie biur podróży i tak dojeżdżają do Mińska. Natomiast ta ścieżka nielegalna zaczyna się w momencie forsowania granicy zewnętrznej, czy to z Polską, czy to z Litwą i różnego rodzaju prób jej nielegalnego przekroczenia. Bardzo często z użyciem agresji, siły, płonących pochodni, kamieni, przecinania muru, który jest na granicy, to też kolejna
Kwestia, a później docelowo migranci nie są zainteresowani pozostawaniem w Polsce. Docierają do Niemiec, co też dzisiaj widać i są tego reperkusje. Natomiast samo to zjawisko instrumentalizacji migrantów jest bardzo ciekawym zjawiskiem i bardzo dynamicznym. Rozwijało się bardzo mocno, bo tam do 8 tysięcy migrantów w 2021 to był totalny wzrost, bo tam Wcześniej mówiliśmy o takich granicach 100-200 osób przekraczających granicę nielegalnie, więc to był ogromny wzrost. Później po budowie muru on się trochę spowolnił, szczególnie w roku 2023. W 2024 znowu mieliśmy wzrost i to bardzo duży, bo na granicy wschodniej według statystyk Frontexu to aż o 192% na tym szlaku.
Porównując do innych szlaków, naprawdę ogromny wzrost. Dzisiaj najnowsze, bo na razie mamy dostępne za pierwszy kwartał statystyki Frontexu, mówią o 8% spadku. W 2022 też taki spadek zanotowaliśmy, więc gdzieś ten wpływ muru na granicy jest na ten ruch, natomiast nie jest to rozwiązanie zupełnie perfekcyjne. Chyba jedyne jakie na ten moment można zastosować. Polska, Litwa, dzisiaj również Finlandia, Estonia. Finlandia totalnie była przeciwna murom, również Estonia. Te mury budują. Te mury już dawno są na granicach Takie mury posiadają inne państwa i Grecja, i posiadają Węgry.
Pierwsze zbudowała Hiszpania na granicy z Marokiem, Ceuta, Melilla. Także one są. Natomiast my w pewien sposób kopiujemy te rozwiązania. Oczywiście kontrowersyjne i nieperfekcyjne, ale poza samym murem fizycznym mamy jeszcze szereg zabezpieczeń elektronicznych, na które już dostaliśmy dofinansowanie z Unii Europejskiej, bo murów Unia Europejska nie finansuje, natomiast już zabezpieczenia elektroniczne, całą perymetrię na granicy, która de facto na murach jest montowana, już tak. Poza tym mamy jeszcze Bałtycką Linię Obrony i Tarczę Wschód, co jest związane z NATO, więc ta granica już dzisiaj jest zupełnie inaczej zabezpieczona. Ogromne wyzwanie, ale to też powoduje pytania o przyszłość strefy Schengen. Także w kontekście tego, co robią kolejne kraje, obserwując sytuację
Dzisiaj bym powiedziała, że największe wyzwanie, przed jakim Unia Europejska, strefa Schengen, stoi. Natomiast czy strefa Schengen upadnie? Nie jest to takie proste. Trzeba by było wziąć pod uwagę ogromne korzyści jakie strefa Schengen przynosi. To co wspomniałam o tych ponad 450 milionach obywateli, o tych którzy codziennie przejeżdżają. Same korzyści wynikające z turystyki. Jak mieliśmy COVID to było widać jak ten ruch turystyczny zupełnie spadł. Nie mówiąc o ludziach podróżujących w celach służbowych. To też druga strona medalu. Strefa Schengen to oczywiście zniesienie kontroli na granicach wewnętrznych, kontroli osobowej, ale za tym idą też kwestie towarowe, bo strefa Schengen związana ze swobodnym przepływem osób wchodzi też w rynek wewnętrzny, który również obejmuje swobodny przepływ towarów, usługi, kapitału, więc też te kwestie towarowe, znowu kolejki na granicach, czekanie, to są ogromne koszty, tam są analizy, które o tym mówią, to są straty nawet liczone w poszczególnych dniach, to jest totalna
Nie wyjaśniając tego, ale wydaje się, że to właśnie są te mury graniczne. Więc to finansowanie gdzieś w perspektywie pewnie nie krótszej, dłuższej perspektywie czasowej się pojawi. Więc na pewno to oblicze strefy Schengen się zmieni. Zresztą widać, że ono się zmienia. To nie jest to samo. Natomiast sam upadek strefy Schengen to nie jest taka prosta sprawa. I na pewno wydaje się nie być w interesie wielu mieszkańców Unii Europejskiej strefy Schengen, o czym dziś państwu opowiadała pani doktor Anna Szachoń-Pszenny z Katedry Stosunków Międzynarodowych i Bezpieczeństwa w Instytucie Nauk o Polityce i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Bardzo dziękuję za rozmowę.
Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Tom Nieśpiał rozmawia z doktorą Anna Szachoń-Pszenny o historii i znaczeniu porozumienia w Schengen z 1985 roku.
Tom Nieśpiał pyta o relację między rozszerzaniem UE a rozszerzaniem strefy Schengen.
Tom Nieśpiał i Anna Szachoń-Pszenny omawiają zmiany w funkcjonowaniu strefy Schengen, w tym symbolizm budynków granicznych.
Anna Szachoń-Pszenny wyjaśnia system kontroli granicznej w strefie Schengen i jej zastosowanie.
Tom Nieśpiał pyta o granice wewnętrzne i zewnętrzne strefy Schengen, a Anna Szachoń-Pszenny wyjaśnia ich znaczenie dla Polski.
Anna Szachoń-Pszenny omawia zabezpieczenie granicy z Ukrainą i rozbudowę infrastruktury granicznej.
Tom Nieśpiał pyta o wpływ kryzysu migracyjnego na strefę Schengen i jego wyzwania.
Analiza sytuacji migracyjnej na granicy polsko-białoruskiej, w tym instrumentalizacja migrantów przez reżim białoruski i wprowadzenie murem na granicy.
Przedstawienie wyzwań strefy Schengen, w tym zmiany granic i potencjalne ewolucje w obliczu kryzysów.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Dr Anna Szachoń-Pszenny o 40-letnim dorobku strefy Schengen i bezpieczeństwie wschodniej granicy Unii Europejskiej.