Open Mike, odc. 1: Rozmowa z Mikitą Iłyńczykiem o jego drodze teatralnej
Mieszkam w Pałacu Kultury i tak naprawdę nie wychodzę za perymetr Pałacu Defilad, bo tam służyłyby mieszkania Teatru Dramatycznego, no bo zacząłem próby do lalki Bolesława Prusa. Ale my do tej lalki zaraz przejdziemy, słuchaj, bo ty już do lalki, ty już chcesz oczywiście opowiedzieć nam o tym, nad czym teraz pracujesz, a ja chciałem trochę jednak, wiesz, historii tutaj przedstawić naszym słuchaczom i słuchaczkom, ale zanim też ta historia, powiedziałem w tym moim przedstawieniu o paszportach polityki, bardzo, bardzo ci gratuluję, bo to jest naprawdę wspaniała rzecz, być nominowanym do tej bardzo prestiżowej nagrody, kiedyś przez lat kilka Sam miałem przyjemność zgłaszania swoich kandydatur do tej nagrody i to jest naprawdę super fantastyczna rzecz.
Pracują, zrobiły rzeczy niezwykle ciekawe, niezwykle interesujące i widać, że są bardzo utalentowane. No i ten paszport ma być takim kopem. Więc jakbym ci coś poradził, to poradziłbym ci porzucenie tych kompleksów, tego skrępowania, choć rozumiem skąd on się bierze, bo to jest w pełni zasłużona nominacja. Ale z drugiej strony wiesz, ja tak naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem systemem kultury polskiej, że tyle możliwości dla młodych artystów, tyle różnego rodzaju nagród, stypendiów, które wprowadzają I to jest taki plus na maksach.
I z jednej strony jesteś urodzony na kontynencie europejskim. Byłeś wychowany w tych szalonych czasach wolności, otwartości i tej kultury. Z drugiej strony zostajesz w takim szarym korytarze. Zostajesz w tej szarej zoni między Białorusią a Europą, gdzie teraz mamy dużo śmierci imigrantów. Mówiąc Europa masz na myśli Unię Europejską, prawda? Tak. Cały czas. I zadaję sobie to pytanie, gdzie teraz jest ta Europa? Jak ta Europa wygląda? Czy ona podzielona? Czy ty jesteś Europejczykiem? Czy jest nie-europejczyk i plus-europejczyk?
Pracujesz nad prawie tak grubą książką jak łaskawe litela, bo pracujesz nad naszą wielką, wielką powieścią pod tytułem Lalka, którą napisał niejaki Prus. Zresztą lalka jest teraz, muszę powiedzieć, że wbicie się tutaj w ten temat to jest rzeczywiście niezwykły jakiś zeitgeist, ponieważ jak pewnie państwo też wiedzą, powstają w tej chwili równolegle dwie produkcje w ogóle filmowe lalki. Pół Warszawy teraz zamienia się w scenografię do lalki. Więc słuchaj, będziemy zalalkowani na śmierć. Ale zanim jeszcze do tej lalki, chciałem cię zapytać, trochę tak przeskoczywszy przez tych kilka teatrów, że kiedy te wszystkie spektakle łączy wątek imigrancki, wątek bez wątpienia silny w nich, one są też często, bo ty to lubisz, przeniesione do niedalekiej przyszłości, prawda?
Powiem tak, że naprawdę dużo czego zachowało się z klasycznego teksta Prusa, bo uważam, że on jest naprawdę aktualny. Aktualny według tego, że on patrzy, że Prus w swoim tekście widzi swojego rodzaju Armagedon dla mnie. Że tam jest coś takiego brzmiącego, W nabliżeniu nowych czasów. Uważam, że też ta książka była napisana w takich momentach transformacji politycznej również. Ekonomicznej transformacji i upadku ekonomicznego. Również dla mnie było bardzo ważnym, bo nie miałem też lektury, lalki...
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zareklamujmy je, żeby ludność kupowała książki i czytała
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zareklamujmy je, żeby ludność kupowała książki i czytała"
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.