Mentionsy Mentionsy
Studio Dynks
Studio Dynks

Open Mike, odc. 1: Rozmowa z Mikitą Iłyńczykiem o jego drodze teatralnej

10.01.2026 ·57 min 52 s · 1 rozdział · 1 sponsor

To jest taki prospekt, gdzie znajduje się Akademia Sztuk. No i otrzymałem wyłącznie dwójki. Moi koledzy, koleżanki patrzyli na te dwójki, dzwonili, pisali, aha, otrzymałeś tyle dwójek. A myśleliśmy, że jesteś taki, wiesz, utalentowany, taki nieordynarny, a tu Boże, Boże dwójki. Ale oczywiście to było związane z tym takim zatrzymaniem. Nie to, żeby aresztowaniem, a zatrzymaniem podczas tych protestów. To się w Polsce nazywa wilczy bilet, to praktykowaliśmy to za komuny tutaj. Przez kilkadziesiąt lat wiele osób tak też kończyło, nie miało możliwości studiowania, więc rozumiem, że to jest to. I to są protesty oczywiście, przypis przeciwko władzy Aleksandra Łukaszenki.

I kiedy robiłem ten spektakl, no musiałem podjąć decyzję. Czy zostaję? Czyli big question. Nie chciałbym wracać, bo nie wiedziałem w ogóle ani żadnej perspektywy już. Ale wracać na Białoruś? Czy gdzie wracać? Do Rosji? Do Rosji nie możesz wracać. Litwa? Estonia? Do Białorusi nie możesz wracać. Nie masz wyboru. No i wtedy Jula i Wojtek zaproponowali mi zostać w Bydgoszczy, już po premierze pierwszego spektaklu Fucking in Brussels, który był wtedy wyprodukowany podczas rezydencji. Pozwolili mi mieszkać w mieszkaniu służbowym w Bydgoszczy, no i tak zostałem tam.

Investigated of kibropartyzantów białoruskich, którzy wyłapywali różnego rodzaju dane na temat tych państwowych, turystycznych firm. I zrobiłem takie płotno cyfrowe. Na przykład Pygmalion był napisany bardzo w klasycznym formacie. Taka sztuka klasyczna z dialogami, z wypracowanymi postaciami, z circumstance. Wszystko jak Pan Bóg przekazał. Tak. Więc tak naprawdę pracuję w zupełnie różnych tematach. No powiem, że jest... Być może wypracowałem też swoją stylistykę.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.