Misja specjalna w RMF FM. Wasilij Blochin. Kat Stalina. Najpierw założył skórzaną czapkę. Potem ubrał skórzany fartuch, długi aż po kolana. Na koniec włożył skórzane brązowe rękawice z mankietami powyżej łokci. Zobaczyłem kata. Kat nazywał się Wasilij Blochin. Tak o pierwszym spotkaniu z Wasilijem Blochinem opowiadał generał Dmitrij Tokariew, szef obwodowego zarządu NKWD w Kalininie. O młodości tego drania wiadomo niewiele. Historycy dogrzebali się informacji, że urodził się w 1895 roku we wsi pod Suzdalem. W drugim roku Wielkiej Wojny powołano go do wojska. Kiedy w listopadzie 1917 roku krążownik Aurora salwą ślepych pocisków rozpoczynał rewolucję październikową, leżał ranny w szpitalu.
Miesiąc później, 5 marca 1940 roku, Biuro Polityczne podjęło decyzję o rozstrzelaniu polskich oficerów z obozów w Starobielsku, Kozielsku i Ostaszkowie. W centrali NKWD rozpoczęto przygotowanie tzw. list wywozowych, czyli spisu polskich oficerów, którzy mieli zostać rozstrzelani. Kto zajmie się tą robotą? Zapytał Stalin. Beria, bo do niego było skierowane to pytanie, musiał przygotować zespoły katów. A to wbrew pozorom nie było takie proste. Zapowiadająca się masakra była prawdziwie czarną robotą dla funkcjonariuszy NKWD, przyzwyczajonych do wykonywania najwyżej kilku wyroków jednorazowo. Ale znalazł się człowiek, który nadawał się do tego zadania. Blochin. Wiosną 1940 roku Stalin wysłał go do Kalinina.
Kalinin, obecnie Tver, to miasto nad Wołgą położone około 180 km na północ od Moskwy, w kierunku Petersburga. Dlaczego akurat tam wysłano Blochina? Ponieważ właśnie do tego miasta wysyłano transporty więźniów z Ostaszkowa. 1 kwietnia 1940 roku do Ostaszkowa przesłano pierwszą listę więźniów. Znalazły się na niej 343 nazwiska. 5 kwietnia o świcie więźniowie dostali polecenie. Zabierali więc swoje rzeczy i przychodzili do cerkwi. Tam odczytywano nazwiska i ustawiono więźniów w szeregach, po czym cały konwój ruszył do stacji kolejowej Soroga. Na stacji czekały wagony więzienne. Kiedy skończono załadunek, doczepiono parowóz. Do Kalinina nie było daleko.
Lecz pierwszej nocy rzezi w Kalininie przeliczył się kat Stalina ze swoimi możliwościami. Pierwszy raz przywieziono 343 ludzi. Okazało się, że za dużo. Noc była krótka i trzeba było kończyć już o świcie. Następnie zaczęto przywozić po 250. Mówił generał Tokariew podczas przesłuchania. Blochin i jego zespół pracowali bez przerwy przez 10 godzin każdej nocy, przy czym Blochin dokonywał egzekucji średnio co 3 minuty. Ciała ładowano na ciężarówki przez tylne drzwi celi, w której dokonywano egzekucji, a potem dwa razy w ciągu nocy samochody jechały do Miednoje. A co potem? Pytał Tokariew. Skąd wziąć robotników, którzy wykopią groby? Potrzebujemy koparkę.
Odpowiedział na to Blochin. Sam ją załatwił. Dwóch kierowców przywiózł z Moskwy. Sprzęt znalazł na miejscu w Kalininie. Wysłał ich do ośrodka wypoczynkowego NKWD we wsi Jamok pod Miednoje, 20 km od Kalinina. Tam wykopali pierwszy dół głębokości około 5-6 metrów. Wódkę rozumie się Z Ostaszkowa wywieziono 65 transportów.
Ostatnią grupę Polaków zaledwie kilkanaście osób przywieziono 19 maja 1940 roku. Egzekucja nastąpiła 3 dni później. W sumie Blochin i jego krwawa komanda wymordowali 6311 jeńców. 27 kwietnia 1940 roku, czyli zanim jeszcze zakończyły się egzekucje w Kalininie, Blochin otrzymał Order Czerwonego Sztandaru i skromną miesięczną premię. To była nagroda Stalina za zręczność i organizację w skutecznym wykonywaniu zadań specjalnych. Wojna światowa przytłumiła terror stalinowski. Blochina rzadziej zatrudniano, ale nie zapomniano o nim. Awansował w czterdziestym roku na majora, w czterdziestym trzecim na pułkownika, a w czterdziestym piątym na generała. Do starych orderów dołączyły nowe.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o Wasiliju Blochinie i jego roli w Stalinowiec.
Opis młodości Blochina i jego awansu w NKWD.
Opis wykonywanych przez Blochina zabójstw i tortur, w tym egzekucji Michaiła Tuchaczewskiego.
Beria oczyszczając Ogiesza z odchodów Jeżowa, przynosi Stalinowi wyrok śmierci na Blochina.
Opis szczegółów egzekucji w Kalinie, metody Blochina i liczba ofiar.
Opis koncowej kariery Blochina i jego śmierci.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.