SPECIAL: "Ręce do góry" & polska motoryzacja || Gościnnie: Wojciech Jurecki
W tym odcinku uzupełniającym opowieść o "Rękach do góry" (1967/81) Jerzego Skolimowskiego rozmawiam z red. Wojciechem Jureckim o kontekstach polskiej motoryzacji.
Ten film to Ręce do góry Jerzego Skolimowskiego z roku 1967. Film oczywiście zawierający także segment z roku 1981. Odsyłam do tamtego odcinka i odsyłam do samego filmu. Tym razem zajmiemy się tylko jednym aspektem poruszonym w tym filmie, mianowicie polską kulturą samochodową. Być może pamiętacie, że główni bohaterowie alegorycznej opowieści Skolimowskiego nie mają imion, z wyjątkiem Andrzeja Leszczyca, tylko są określani markami samochodów, jakie do nich należą. Alfa Romeo, Opel Rekord, Wartburg i Zastawa. Ponieważ wydaje mi się to bardzo ważny element tego filmu, bardzo znaczący także dla kultury PRL-u drugiej połowy lat 60., postanowiłem zaprosić gościa, który na ten temat wie wszystko.
Ja wiem na pewno, że ta rozmowa, którą odbyliśmy pod koniec maja roku 2024 bardzo, bardzo pogłębiła moje spojrzenie na ten wydawałoby się zwykły i codzienny obiekt, jakim jest właśnie samochód. A zatem nie przedłużając już Zapraszam Was do wysłuchania mojej rozmowy z redaktorem Wojciechem Jureckim. Jest już ze mną redaktor Wojciech Jurecki. Witam Pana serdecznie. Dzień dobry Panu, dzień dobry Państwu. Bardzo się cieszę z tej rozmowy. Jest to odcinek specjalny i eksperymentalny, bonusowy, który jest takim przypisem, takim dodatkiem do odcinka, który nagrałem o filmie Ręce do góry Jerzego Skolimowskiego.
Marki samochodów. I dokładnie o tych markach chciałem porozmawiać, ale zanim może konkretnie o tych markach, to właśnie o tym, dlaczego tak często postrzegamy ludzi poprzez to, jaki samochód posiadają. Jak Pan to widzi? Na początek chciałem powiedzieć, że panu redaktorowi bardzo gratuluję wnikliwości, ponieważ jakby ten akcent samochodowy w filmie Skolimowskiego jest taki bardzo subtelny i przelotny właściwie. W całości on trwa jakieś łącznie z 20 sekund, jak oni do siebie właśnie mówią tymi pseudonimami, a na końcu jest taka scena, jak się rozchodzą do swoich samochodów.
Kolejny spoiler oczywiście, po to tu jesteśmy. Kwestia jest taka, czy to, że bohaterowie filmu Skolimowskiego mają pseudonimy od marek samochodów, coś znaczy? Film powstał w 67 roku, był to absolutny szczyt możliwości realizacyjnych aspiracji materialnych polskiego społeczeństwa. Jeśli sobie pomyślimy, jaki rodzaj dobra materialnego można by w jakiejś ich hierarchii umieścić na samym szczycie, to absolutnie Nie ma innej odpowiedzi niż samochód. W realiach PRL-u lat 60. każdy jakąś tam pracę miał. Edukacja była łatwo dostępna. Mieszkanie każdy jakieś tam miał.
I było to absolutnie jawne okradanie obywateli w celu wyciągnięcia od nich dolarów, które oni dostawali od jakichś rodzin albo przywozili z pracy za granicą. No i tak naprawdę w taką fazę dojrzało nasze pragnienie samochodu. Przybrało w połowie lat 60., mniej więcej wtedy, kiedy już właśnie powstawał film Skolimowskiego, Ręce do góry. Ja chciałem tutaj zacytować kilka zdań z doskonałej książki dziennikarza Andrzeja Krzysztofa Wróblewskiego. On był wybitnym dziennikarzem Tygodnika Polityka i jednocześnie fascynował się jakby i samochodami i problematyką rozwoju motoryzacji w Polsce.
Skłonni do jakichkolwiek poświęceń. To, że Skolimowski nazwał swoich bohaterów nazwami samochodów uważam za bardzo znamienne, ponieważ To niewątpliwie wyrażało pewne aspiracje całego pokolenia. Ja tylko chciałem krótki, taki osobisty wtręt, bo oczywiście w tym odcinku asymetria naszej wiedzy jest po prostu kosmiczna. Ja mam tak małą wiedzę na temat samochodów. Natomiast ja tylko jedną rzecz chciałem wrzucić, że tak teraz pomyślałem słuchając, że w sumie wiele osób w Polsce mogłoby napisać swoje życiorysy albo życiorysy swoich rodzin właśnie poprzez samochody, jakie się posiadało czy rodzina posiadała w różnych
Ja również serdecznie pozdrawiam. Dokładnie tak, więc pozdrowienia dla Mateusza. I on swoim sokolim okiem zwrócił uwagę, więc właściwie przeczytam to, co on do mnie wysłał, na ostatnią scenę, czyli właściwie na ostatnią scenę, gdzie faktycznie są fizyczne samochody w filmie Skolimowskiego. Mateusz mi napisał taką wiadomość na Facebooku. Zresztą ładne samochody Skolimowski zgromadził w ostatniej scenie. To, że stoją na wagonie lawecie Renault 8, Dacia 1100, to, że stoi na drodze nowy Wartburg 353, to nic, ale stoją dwa Jaguary, jeden to MK1 lub MK2, bo są do siebie podobne, drugi to MK10 chyba, znany potem jako 420G,
Moralnie i jakby duchowo czuję się, aż widać, że czują się oni lepsi od innych, to zazwyczaj można to zauważyć u kierowców Tesi oczywiście. Nie chciałbym jakoś tutaj, że to było odebrane jako generalizowane, ale na co dzień prowadzę takie obserwacje. Ponieważ Tesla jest samochodem, w którym wszystko jest inaczej niż w normalnym aucie i wręcz jest pomyślane dla kogoś, kto jest taki anty-samochodowy, to właśnie bym to zdefiniował jako taki początek końca prawdziwej motoryzacji. Może gdyby Skolimowski, który w momencie jak nagrywamy tą rozmowę cieszy się bardzo dobrym zdrowiem i jest aktywnym filmowcem, może nakręci sequel do Rąk do góry i może jeden z bohaterów tego sequela się będzie nazywał Tesla.
Więc dzisiaj bohaterowie myślę, że mieliby ksywki takie jak Audi, BMW, może niekoniecznie Mercedes, bo to powiedzmy lekarz za bardzo by już nie jeździł Mercedesem, raczej jakimś SUV-ikiem Audi, jeden byłby Tesla, a żeńska bohaterka byłaby Mini. Ok, Mini, Mini Cooperem. Tak, tak, tak bym obstawiał, ale oczywiście to kwestia jak najbardziej otwarta. Super. To ja mam jeszcze jedno ostatnie pytanie, nie zapowiadałem go wcześniej, ale zależało mi na spontanicznej reakcji. Mianowicie, gdybyśmy teraz weszli do wehikułu czasu i przenieśli się do roku 1967 i gdyby stanął Pan naprzeciwko dokładnie tych samochodów, które mamy w filmie Skolimowskiego, to znaczy stoi przed Panem Zastawa, stoi Alfa Romeo, stoi Opel Rekord,
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podawanie informacji o goście i celu rozmowy.
Analiza znaczenia marki samochodów jako pseudonimów bohaterów w filmie Ręce do góry.
W trakcie rozmowy omawiany jest rola samochodów w filmie Ręce do góry, a także historia polskiej motoryzacji, w tym aspekty jej rozwoju, popularnych marok samochodów i ich znaczenie dla społeczeństwa.
Wspomniany przez Gościnnie samochody w filmie Skolimowskiego, ich znaczenie i teoria o ich symbolice.
Opis historii Jaguara w Polsce, jego wpływu na polską motoryzację i przejście do prywatnych rąk.
Opis stanu motoryzacji w Polsce w latach 60-tych, jej wpływ na społeczeństwo i zmiany po 1989 roku.
Analiza zmian w obyczajach i zainteresowaniach w kwestii motoryzacji w Polsce od 1989 roku.
Komentarze Gościnnie na temat wyboru samochodu w 1967 roku.
Rekomendacje Gościnnie dla słuchaczy na temat dalszych materiałów i źródeł informacji.
Opis anegdoty z 1958 roku, gdy Yves Montand śpiewał dla robotników na FSO.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.