SPECIAL: "Drugi akt" || We współpracy z Kinoteką
Rozmowa o filmie "Drugi akt" Quentina Dupieux, prowadzona przez Michała Konarskiego po przedpremierowym pokazie filmu w warszawskiej Kinotece w dniu 23 lutego 2025.
I to są filmy, którymi ludźmi żyją. Znamy te przypadki bez precedensu historycznego, że polskie filmy Netflixowe nagle stawały się hitami w jakichś krajach odległych. I to totalnie różne filmy. To są zarówno... Zarówno chyba Wielka Woda była takim hitem, jak i fanfic, tak? Filmy o dwóch totalnie różnych zjawiskach. I jeszcze był taki polski film akcji z Piotrem... Boże, Witkowskim on się nazywał? Ten... Jak? Chyba tak. Który się okazało, że jest hitem chyba w Ameryce Południowej i że on tam w ogóle stał się taką właściwie gwiazdą. Już nie mówmy o 365 dni. I teraz tak, ten film każe trochę zapytać. Nie możemy do końca tego zignorować. Mówić, że to nie ma znaczenia, jeśli miliony osób obejrzało na przykład taki polski film akcji, zachwyciło się nim.
Tak, nie umiesz pracować, potrafisz tylko odgrywać, tak? A dlatego statysty, to było po prostu jak złapanie Pana Boga za nogi, tak? I to się nie udało. Więc myślę, że to też jest taki jeden z kolejnych wątków, które on tutaj porusza, czyli jakby naszego podejścia w ogóle do tworzenia dzieł jako takich. Ostatnie zdanie, że w tym kontekście właśnie to, że matka głównej bohaterki jest chirurszką, jest ta operacja, to jest też świetny żart, bo ona właśnie wykonuje już tą najważniejszą pracę, to już nie ma chyba wyżej, jak operacja na ostatnim sercu. Strażaczką by mogła być jeszcze ewentualnie, latować kota z gałęzi. Także to też było super, że ona z nad tej otwartej po prostu klatki piersiowej komentuje, że nie, no ty w ogóle nie zajmujesz się niczym poważnym. I to też jest trochę do nas.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.