Mentionsy Mentionsy
SpoilerMaster
SpoilerMaster

SPECIAL: "Drugi akt" || We współpracy z Kinoteką

18.07.2025 ·1 godz 8 min

Rozmowa o filmie "Drugi akt" Quentina Dupieux, prowadzona przez Michała Konarskiego po przedpremierowym pokazie filmu w warszawskiej Kinotece w dniu 23 lutego 2025.

Wokół sztucznej inteligencji brutalista. Dosłownie wczoraj byłem w kinie i widziałem mikro teaser Emily Perez, w którym nawet nie jest wymienione nazwisko Carly Gascon. To jest tylko Zoe Saldana i Selena Gomez. Skanselowali ją, dosłownie. Tak, to się wszystko dzieje, a jednocześnie oczywiście ten przykład Emily Perez jest niesamowicie ciekawy. Mam nadzieję, że to się nie przerodzi do dyskusji o Emily Perez, bo chodzi o to, że tam jest tyle pięter, że to nadaje się na niezły komediowy scenariusz Quentina Dupieux. I to jest ciekawe, że ten film powstał wcześniej, ale w zasadzie te wszystkie oscarowe afery, jest taki piękny mem, gdzie jest Angelina Jolie uśmiechająca się do komórki,

Angelina Jolie cieszy się, że nie została nominowana za Marie Callas, bo wszystkie Oscarowe afery jej nie dotyczą. To jest tak trochę jakby Quentin Dupieux zrobił ten mem. Tak. Większość z Państwa chyba widziała ten film dzisiaj po raz pierwszy, bo nie było zbyt dużo okazji, żeby zrobić to wcześniej. Więc chętnie rozpocznę rundę na małe wasze podsumowania tego, co zobaczyliście, jakieś skojarzenia właśnie. Może coś was zszokowało, tak jak tutaj aktorów, a może wręcz przeciwnie, może to zwodzenie widza za nos, które uprawia dupię co chwilę, było dla was po jakimś czasie, no nie wiem, może frustrujące znowu, jak dla aktorów. Jedna widzka widziałem, że wyszła w trakcie seansu, ale większość z was została, więc stawiam, że się bardziej podobało niż nie podobało. I chętnie się dowiemy teraz... Trzy osoby wyszły od razu, jak się film zaczął.

Inne, jest jakoś tam rozrośnięte, czasami jest śmieszne w tych swoich pretensjach, a jednocześnie jest cudowne w tej ciągłej gotowości do odsłaniania niesamowicie ekstremalnego wachlarza emocji. Przecież za to kochamy największych aktorów. Nawet jeżeli byli kabotynami albo divami, to są te historie... Maria Callas jest teraz na ekranach w wykonaniu Angeliny Jolie. Czy my jesteśmy naprawdę gotowi się z tym wszystkim rozstać w imię kina tworzonego, nazwijmy to przez algorytm, tworzonego wedle tego samego Wzorca, no nie wiem. Tutaj ja uważam, że to jest bardzo udany żart z tego AI. Przede wszystkim właśnie w tej scenie, kiedy on mówi, że wasz film w dziewięćdziesięciu, jak to było? W dziewięćdziesięciu dwóch procentach spełnia wymagania wytwórni. Tak, spełniliście wymagania wytwórni.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.