No ale tutaj on pała do Marie Le Bon, francuskiej, szwackiej albo służącej, a ona pała do niego. I tak pałają do siebie i co z tym zrobić? No jakoś dawali sobie radę i pałali do siebie skutecznie, ale Teodoro Ernest Rutkowski powiedział sobie, że no nie, on nie może zadawać się. Krzysztof Rutkowski
manifestowała jak tylko mogła swoją wyższość, nie tylko atrakcyjność cielesną, ale również jednocześnie atrakcyjność duchową. Na przykład w kościele Świętego Rocha napadała na księdza Kajsiewicza, który wygłaszał kazania przeciwko tomiańszczyźnie i ksiądz Kajsiewicz biedny aż się podobno kulił pod amboną, jak ta Marie Lemoine go napadała. No, krótko mówiąc, skończyło się na tym. Krzysztof Rutkowski, Krzysztof Rutkowski W związku z tym rób, Adam, co chcesz, sprawdź jeszcze, ale to rzeczywiście jest materiał na Wielką Siostrę, jest w wielkim podniesieniu ducha i że można ją przyjąć, no ale na wszelki wypadek to ona do ślubu z tym Rutkowskim
Nie zadaje. Zadawała się z Rutkowskim, bo się spotykało wkrótce, ale doszło do ślubu i Rutkowski doprowadził do tego, że Marie Leblanc została nie tylko jego żoną i mogli już oficjalnie się unosić cieleśnie, ale też oficjalnie się unosili duchowo z błogosławieństwem i mistrza i Adama Mickiewicza, że to było takie obcowanie. Najwyższego rodzaju, jakie można było sobie obradzić na Ziemi, obcowanie kosmiczne. Nie tylko łóżkowe, ale kosmiczne. I prawdziwie z ducha. Potem się okazało, schracam całą historię, że Ernest Rutkowski różnych używał zabiegów jeszcze.
Wobec Mickiewicza i różne nadrobne intrygi sobie pozwalał, ale ważne jest to, że w końcu Marie Lemoine, żona Rutkowskiego, po dwóch latach w 1846 roku przyznała, że ona osłukiwała. Że ona wcale nie chciała, znaczy że owszem robiła różne manifestacje, podrygiwała, skakała, klękała, płakała, udawała uwznieślenia i wzloty ducha w najrozmaitszy sposób, ale ona chciała z Rutkowskim. I ona chciała do tego koła po to, żeby móc z Rutkowskim ale się zadawać, żeby nikt nie miał do niej pretensji, że oni tam się zadają gdzieś po kątach, po jakichś alkowach albo po jakichś komórkach.
O to jej chodziło i ona swego dopięła, ale ja was bracia wykiwałam. Powiedziała Maria Rutkowska otwarcie i jej spowiedź jest dostępna, można ją przeczytać, jak to wszystko wyłożyła kawę na ławę. Ale Mickiewicz się z tym niespecjalnie nie przejął. Znaczy przejął się, ale z drugiej strony pomyślał sobie tak, znaczy ja rekonstruuję jego myślenie. Dobrze, może ty udawałaś coś, ale tobie się wydaje, że ty udawałaś. Dalsze historie...
Związków jeszcze i relacji pomiędzy Teodorem Ernestem Rutkowskim i Marie Lemoine i Kołem w Prawie Bożej. To też zabawne epizody. Wszystko to opisałem w książkach, które już zostały wydane. Między innymi w pierwszej części... Krzysztof Rutkowski, Krzysztof Rutkowski, Krzysztof Rutkowski. W sumie ciekawego. I przez jego związek z tą Marie Léon, z tą francuską również to jest...
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.