Mentionsy Mentionsy
Śniadanie z Mistrzem 2020 - 2026
Śniadanie z Mistrzem 2020 - 2026

Krzysztof Rutkowski 10.11.2025

10.11.2025 ·14 min

był na tej wieczerzy, kolacji, przyjęciu, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli, które Eustachy Januszkiewicz wydał w swoim mieszkaniu z okazji imienin Adama Mickiewicza i z okazji rozpoczęcia wykładu w Collège de France właśnie dla Adama Mickiewicza. I pośród kilkudziesięciu uczestników tego przyjęcia podczas którego to przyjęcia improwizował Mickiewicz i improwizował Słowacki, ale to osobna historia. Pośród tych kilkudziesięciu uczestników był Fryderyk Chopin. Tak niektórzy historycy literatury uważają.

Mimo, że dość znaną w ówczesnym środowisku artystyczno-dziennikarskim, ale francuskim, Jean-Marie Chopin był również autorem wstępu do zbioru wierszy Karoliny Jenisz. Bardzo zresztą ciekawego, w którym Karolina Jenisz również zawarła w tym tomie, który został położony na stole, a właściwie na barierze. w Collège de France dla Adama Mickiewicza.

Tam znajduje się w tym tomie kilka znakomitych przekładów Karoliny Jenisz, utworów Adama Mickiewicza na francuski. Ale to też osobna historia. W każdym razie Jean-Marie Chopin był umylony z Frédéric Chopinem, który nigdy nie był na przyjęciu wydarym przez Augustachego Januszkiewicza z okazji imienin Adama Mickiewicza i z okazji rozpoczęcia wykładu w Collège de France 25 grudnia 1840 roku. Więc to nie Fryderyk. Natomiast relacje pomiędzy Adamem Mickiewiczem a Fryderykiem Chopinem były, jak powiadam, takie sobie.

Natomiast stosunek do Mickiewicza, do Fryderyka Chopina i stosunek Fryderyka Chopina do Mickiewicza zmieniał się stopniowo w latach czterdziestych i można powiedzieć tak, że... Fryderyk Chopin uważał, że Mickiewicz opowiada w koleżne France bzdury, natomiast Adam Mickiewicz uważał i mówił to jasno na różne sposoby, że to co robi Fryderyk Chopin, to co komponuje, to to jest Francja elegancja i zawracanie głowy i salony i że to takie jest piękne i wyrafinowane, ale to nie ma większego znaczenia. Oczywiście, że tam jeszcze różne były subtelności we wzajemnych relacjach, ale mniej więcej ten stosunek tak wyglądał.

To znaczy Fryderyk Chopin, nie Jean-Marie Chopin, który miał inny stosunek do Mickiewicza, tylko Fryderyk Chopin. Uważał, że to co robi Mickiewicz w Collège de France to jest zawracanie głowy. Natomiast Adam Mickiewicz uważał, że muzyka, którą komponuje Fryderyk Chopin jest bardzo piękna, ale to są perełki salonowe i nie mają większego znaczenia. Krótko mówiąc, nie były to stosunki za żywe. Ale to jeszcze nic, ponieważ Mickiewicz uważał i pisał o tym w listach i powtarzał to kilka razy. że biedna George Sond, że Fryderyk Sopel ją zwampiryzuje i że kto wie, czy ta biedna George Sond, którą Mickiewicz bardzo cenił i uważał, że jest osobą bardzo, jakby to powiedzieć, wybitną pod wieloma względami.

Ale zacznę od takiego przyglądania się od strony Balzaka. Otóż Balzak napisał jedną ze swoich powieści, którą zatytułował Beatrix. ale zamierzał ją nazwać Galernicy Miłości. To jest powieść o dogorywaniu romansu hrabiny Marita Kuhl i Franciszka Liszta, przyjaciół Georges Sand i Chopina. Fryderyka Chopina, dodaję imię, żeby się tutaj nie plątał nam ten Jean-Marie Chopin. I Georges Sand występuje w powieści Balzaka jako pani Félicité de Touche.

Lelia, bohaterka jednej z najbardziej znanych i najlepszych powieści, też ląduje w klasztorze. Autorka zmieniła jej losy w drugim wydaniu, nie wiedząc chyba niczego o powieści Balzaka. Widmo klasztoru zawisło już w powietrzu. Nad bohaterką powieści Balzaka, nad bohaterką powieści z Rorsonde, nad samą Rorsonde oraz nad Choperem pogodzonym w duchu z rolą trzeciego dziecka. Widmo rozpętało żywioły w klasztorze Real Kartucha de Jesus.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.