Mentionsy Mentionsy
Słuchowiska Radia Poznań
Słuchowiska Radia Poznań

Wigilia Dziadka Domagały

24.12.2025 ·30 min 13 s

W tym dniu wszyscy muszą być razem, żywi i umarli. Dziadku! Jak to to? Inni umarli też chodzą po strychach? Chodzą. I stryj Michał? I Michał. I Kaziuk? On też. No to przecież nie pomieszczą się wszyscy na jednym stołku. Pomieszczą, nie bój się. Tylko żyjący rozpiera się na ławie, jak sobie podje, popije. Duszna duszyczka niewiele miejsca potrzebuje. Wystarczy jej kawałek opłatka położonego pamiętliwie na wigilijnym stole. Zasłanym wigilijnym sianem. Kawałek chleba, podrobina mleka. Wszelkiej wigilijnej strawy. Odrobina wody ze studni.

Co, może nie posadzę? Jak zechce? Moja ziemia? Nikt mi nie zabroni. Nawet... Nawet babka. No dobrze, dziadku, posadzicie, no. Stryj Michał był. Jakub był. A Kaziuka nie było. Kaziuk nic nie dostał na Wigilię. Znaczy się dostał, ale nie to, co by pewnie chciał. Widzisz, Józusie. Kaziuk najbardziej ze wszystkiego lubił baby. No nie mogłem przecie posadzić przy rodzinnym wigilijnym stole w Dniu Świętym obcej baby.

Którą? Tyle ich było. Nie mogłem żadnej, bo jej babka nawymyślała. Boga w noc świętą nienawiścią do niewinnego człowieka obraziła. Wybacz Kaziuk. Wiesz, jaka matka jest. Józuś, a krowy? Czego nic nie mówisz, żeśmy jeszcze krowom opłatka nie dali, dobrym słowem nie obdarowali? Co krowom po ludzkim gadaniu? Widzisz, Józuś, bo po najlepszym nawet jadle człowiek głodnieje. A dobre słowo syci. Z dobrym słowem i człowiekowi, i zwierzęciu, i ptakowi dobrze.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.