Dzieci z Bullerbyn. Cz. 5
To już piąta część książeczki "Dzieci z Bullerbyn" - zgodnie z wynikami ankiety wygrała wersja "czytam po kolei nie zważając na czas książki". Proszę więc nie mruczeć, że w historyjce zima akurat i Święta Bożego Narodzenia😉 Chociaż...może to i dobrze - trzeba pomału prezenty kupować, żeby nie było tak na ostatnią chwilę 😉 albo już sobie włączyć "czas oczekiwania"😉 Miłego słuchania! I do posłuchania... w niedzielę😉😎😊
Potem Britta i Anna włożyły maski krasnoludków i poszliśmy wszyscy razem do Ollego, do zagrody południowej. Olle siedział w kuchni i również czekał. Swip zaczął przeraźliwie szczekać, gdy nagle zobaczył pięciu krasnoludków. Olle też nałożył sobie maskę krasnoludka, po czym wybiegliśmy wszyscy na dwór. Bawiliśmy się, że jesteśmy prawdziwymi krasnoludkami i że przynosimy dzieciom prezenty. W końcu jednak nadszedł nareszcie wieczór wigilijny i jedliśmy kolację przy rozsuwanym świątecznym stole w kuchni. Na stole paliły się świece i stała cała masa jedzenia. Ale ja jadłam niemal wyłącznie szynkę, no i oczywiście kaszę, bo chciałam znaleźć migdał.
Lecz nie znalazłam. Jest u nas parobek, który nazywa się Oskar. Oskar bardzo lubi naszą służącą Agdę. Ten, kto znajdzie migdał w swojej kaszy, na pewno ożeni się w ciągu następnego roku. I wyobraźcie sobie, że migdał był przepołowiony, a Oskar i Agda znaleźli w kaszy po pół migdała. Oj, jakże śmieliśmy się, i Lasse, i Bosse, i ja. Agda rozłościła się i powiedziała, że to wszystko na pewno jest sprawką dzieciaków. Lecz co byśmy mogli na to poradzić, że się migdał przepołowił? Potem Lasse ułożył taki wierszyk o kaszy i migdale. Migdał pękł, więc będzie para. Agda wyjdzie za Oscara. Prawda, że świetnie to wymyślił? Znaczy, Agda nie była tego zdania.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
To już piąta część książeczki "Dzieci z Bullerbyn" - zgodnie z wynikami ankiety wygrała wersja "czytam po kolei nie zważając na czas książki".
Proszę więc nie mruczeć, że w historyjce zima akurat i Święta Bożego Narodzenia😉
Chociaż...może to i dobrze - trzeba pomału prezenty kupować, żeby nie było tak na ostatnią chwilę 😉 albo już sobie włączyć "czas oczekiwania"😉
Miłego słuchania! I do posłuchania... w niedzielę😉😎😊