Mentionsy Mentionsy
Słuchanocki
Słuchanocki

Dzieci z Bullerbyn. Cz. 11

14.01.2026 ·37 min 17 s

Kolejna część "Dzieci z Bullerbyn" - jedenasta. Nieuchronnie zbliżamy się do końca lekturki. Prawdopodobnie zostaną nam dwie, w najgorszym wypadku - trzy części.😎 Zapraszam do posłuchania i dobrej zabawy!!😎😁

Gdy Laseto mówił, Olle był bliski płaczuł. — Aha, tak, tak, zęby, gdy ja byłem mały — zaczął Dziadziuś. — O tak, Dziadziusiu, opowiedz, jak to było, gdy byłeś mały — poprosiła Anna i wdrapała się Dziadziusiowi na kolana. Wtedy dziadziuś opowiedział, że kiedy był dzieckiem, miał tak okropny ból zęba przez cały miesiąc, że w końcu zmuszony był pójść do kowala, żeby mu wyrwał ów ząb. W gminie tej nie było jeszcze wtedy dentysty. Kowal wziął wielkie obcęgi od podków i wyrwał dziadziusiowi ząb i to strasznie bolało. Lecz gdy dziadziuś wrócił do domu, znów go ząb okropnie rozbolał, bo kowal wyrwał niewłaściwy ząb.

Potem ząb bolał dziadziusia jeszcze przez cały miesiąc, ale nie miał już odwagi iść do kowala. To tak okropnie bolało, gdy kowal rwał duże, trzonowe zęby zwykłymi cęgami. W końcu jednak ból był nie do zniesienia i dziadziuś musiał do niego pójść. Tym razem kowal wyrwał właściwy ząb. Musiał szarpać z całej siły, bo ząb siedział bardzo, bardzo mocno i miał bardzo duże korzenie. – Biedny dziadziuś – powiedział Olle. – Myślę jednak, że był zdania, że jego własny ząb jest co najmniej równie trudny do wyrwania, choć nie miał wcale korzeni. – Jak trudno jest wyobrazić sobie, dziadziusiu, że byłeś małym dzieckiem i bałeś się wyrywania zębów – powiedziała Anna.

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.