Mentionsy Mentionsy
Słuchaj gier
Słuchaj gier

Magiczne dźwięki Mario Kart World

27.07.2025 ·1 godz 23 min

Pod wpływem świetnej oprawy audio do Mario Kart World uznaliśmy, że wypadałoby nagrać odcinek audycji poświęcony w całości muzyce do serii Mario Kart. Podczas rozmowy dyskutujemy o roli muzyki w grach Nintendo, a także o kompozytorach, którzy ożywili ten magiczny świat kokardowych wyścigów.

że tu sprawdzam wszystko, w sensie szukam tych bananów, te jakieś tam poukrywane znaćki i nie chce mi się przechodzić dalej z etapem fabuły gry, bo ja chcę odkrywać ten świat. I to jest strasznie piękne w tej odsłonie tej gry platformowej. Nie miałem tego, powiem wam szczerze, w Super Mario Odyssey. Jak bardzo podobały mi się te elementy też platformowe, To w Donkey Kong Bonadziem zaurczyło to szukiwanie, rozwalanie tego, szukanie różnych jakby rozwiązań. I to widać ewidentnie, że tutaj zespół się inspirował z Eldą i innymi poprzednimi grami na Nintendo Switch przez oficjalny zespół Nintendo, który pracował. Natomiast muzyka... Co tutaj dużo mówić?

Pamiętam pierwszą część, ona była bardzo taka nastrojowa, uruchamiająca w nas jakieś takie, powiedzmy, elementy chilloutu, relaksująca. Ta jest troszeczkę inna. Widać, że troszeczkę chyba mieli większy budżet. I muzyka przypomina trochę, nie wiem, początki Austina Wintory'ego. To jest ciekawe, że tutaj jakby się trochę inspirowali się między innymi Journey, mam wrażenie. Tak więc jeżeli szukacie słuchacza, widzowie i drogie słuchaczki jakiejś muzyki, która ma was wprowadzić w nastrój, teraz szczególnie w te upalne dni, wieczorami, polecam, żeby se odpalić. Panowie, zanim przejdziemy do... do tej gry, tak? Zanim przejdziemy do tej gry i ogólnie o muzyce, o muzyce do gier Mario Kart, ja bym zaczął może od tego, jakie są nasze wrażenia pierwsze z konsol Nintendo Switch 2.

Mam nadzieję, że Nintendo dalej będzie kontynuował, ale nie wchodząc w tą dygresję, chodziło mi o to, że byłem na nocnej premierze w Ultimie. i no fajna atmosfera, w sensie poczułem się jak za dawnych lat dziewięćdziesiątych, jak ludzie w kolejce czekali na to, żeby odebrać swoją konsolę wtedy odbierałem dla kogoś innego może Ale to nie jest ważne. Panowie, jakie są wasze takie wrażenia? Wiem, że ty nagrałeś film, recenzję, co tutaj odsyłamy was do obejrzenia tego filmu, ale jakie są wasze takie już, Jędrzeju, my pewnie powiemy już o ponad miesiącu, jakie mamy już teraz wrażenia. Może się u ciebie trochę zmienił punkt widzenia. Tak więc zacznę może od ciebie, Jędrzeju. Jakie to są twoje teraz, obecnie, na chwilę obecną odczucia do konsoli Switch 2, 3?

Warto było czekać? Troszkę się zmieniło rzeczywiście, w sensie jakby wyewoluowała ta moja relacja w takim kierunku, jakim podejrzewałem, że wyewoluuje, no bo po prostu przywykłem do pewnych rzeczy, które nie podobały mi się od początku, dlatego że niektóre po prostu są słabsze obiektywnie, w sensie krótszy jest czas działania na baterii na przykład, albo większa jest waga tego Switcha 2, przez co na początku był mi po prostu ciężki w rękach. A do ekranów po prostu przywykłem, dlatego że jak się już użytkuje duże jakieś urządzenie, to już się macha ręką na pewne sprawy. Tutaj mam na myśli głównie ekran LCD, bo ja też byłem pośród tych ludzi, którzy bardzo sobie cenili OLED. Przy tym moim OLED-zie spędziłem, no kurczę, tysiące godzin i uważam, że to jest w ogóle rewelacyjny jakości ekran. I bardzo doceniałem te czerń. Przede wszystkim czerna, nawet nie chodzi o nasycenie kolorów, ale ta czerń była rewelacyjna i super.

No ale, jako że używam Switcha 2 od premiery właściwie codziennie, I na części jest to Mario Kart World na takie krótkie posiedzenia, ale grałem jeszcze w Cyberpunk'a i w Super Mario Maker 2 i parę innych rzeczy. Ale właściwie w ten czy inny sposób, na chociażby kilkanaście minut, a z reguły na troszkę dłużej, sięgam po tego Switcha codziennie. No to właśnie, do pewnych rzeczy już przywykłem. I dzisiaj tak naprawdę przede wszystkim doceniam te rzeczy, które są wykonane w Switchu 2. ewidentnie dobrze, w sensie jakość wykonania tej konsolki, w sensie czuć mającą w ręku, że to jednak jest poziom wyżej niż ten pierwszy Switch, który jest taki troszkę zabaskowy, w szczególności teraz się ma takie poczucie... Urządzenie premium takie mamy teraz. Dokładnie, czuć to i jakość tego plastiku, ta faktura w dotyku, jakby to, że nic nie trzeszczy, to jak dobrze działa teraz ten system wkładania i wyciągania joy-conów, wszystkie te rzeczy oceniam.

Przyzwykłem się do tej wagi, jakby teraz z kolei jak biorę Switcha jedynkę do ręki, to uważam, że jest malutki, wręcz może nawet troszkę za mały. Chyba też tak naprawdę... Tak, dokładnie, ale nadal doceniam jego przenośność, bo to jest jednak coś, co... Dlatego tak czuję, że czasami pewnie do tego OLEDa będę wracał, jak będę gdzieś jechał, bo ciężej jest sadzić sobie do torby jednak Switcha 2, który wydaje się niby niewiele większy, ale on już przekroczył pewną masę krytyczną w mojej opinii. Już Switch się wydawał duży pierwszy w dniu swojej premiery tych 8 lat temu, Przywykliśmy do niego przez lata. Wydaje mi się właśnie, że tak naprawdę albo już przekroczył masę krytyczną Switch 2, albo nie da się już bardziej powiększyć konsoli przenośnej, żeby nadal móc o niej mówić, że jest przenośna. Bo od pewnego momentu to już będzie coś, co po prostu jest za duże. Jeżeli masz takie poczucie, wahanie...

czy wsadzić go do torby, czy jednak nie, bo będzie cię ciążył, no to chyba rzeczywiście coś zostało przekroczone. Natomiast mówię, przywykłem, kupiłem sobie jeszcze powerbanka, ja zawsze mówię, że to nie jest rozwiązanie problemu, no ale dzięki temu faktycznie można pograć dłużej w podróży niż te dwie godzinki na przykład w Mario Kart World czy w Cyberpunk'a. Możesz powiedzieć jakiego powerbanka? Jakieś tam Ugreen 20 000 mAh z Power Delivery oczywiście. Potem mogę wam podesłać, jaki to kupiłem, bo długo robiłem research. Nie jest za duży, nie ma żadnych bajerów, ale robi to co najważniejsze, czyli trzyma ten prąd i może go dostarczyć, bo nie każdy, oczywiście nie każdy jest tak silny, żeby dostarczyć prąd do konsolki takiej jak Switch. W każdym razie... Mogę tak w skrócie, bo już sobie trochę rozgadałem, wybaczcie mi, powiedzieć, że dla osób takich jak ja, które są fanami Switcha 1 i dla których ta konsolka była ważna i które spędziły przy niej masę świetnych chwil, w moim przypadku to były tysiące godzin, wszystkie wyjazdy do Japonii, wszystkie wyjazdy na cały świat, gdzie byłem, zawsze Switcha miałem ze sobą i grałem...

Na nim w każdej wolnej chwili. Uważam, że Switch 2 dla takich osób to jest godny następca. On oczywiście nie jest idealny. Pewne rzeczy, które my postrzegamy jako wady, uważam, że są decyzjami projektowymi. W sensie Nintendo podjęło świadomie decyzję np. o to, że krytyczna bateria. Dzięki temu mamy Full HD, mamy lepszą oprawę itd. To były decyzje projektowe. Coś kosztem czegoś. Nie da się po prostu... wszystkiego robić lepiej, no bo lepsza grafika będzie zawsze oznaczać większą popórą mocy. Ale dla osób takich jak ja, czyli fanów Nintendo, uważam, że które są świadome tego, co jest decyzją projektową i co się wydarzyć musiało, to będzie to godna następca. Natomiast dla osób, które szukają po prostu urządzenia przenośnego do grania w gierki... ale nigdy nie było fanami Nintendo, myślę, że jest dużo więcej urządzeń, które warto rozważyć.

Ja osobiście mam Steam Decka, nie używam go w ogóle, ale jestem przekonany, że osoba, która nie czuje się przekonana do pewnych rozwiązań, do zamkniętej architektury Switcha 2, nie ma sentymentu do Nintendo, ma większy wybór niż my. Bo oni mogą szukać tam Rock Alive, Steam Deck, Lenovo Legion Go, jest tego multum. Dla takich osób Switch 2... Nie wiem, czy ich przekona do Nintendo. Wydaje mi się, że ta konsolka takiej mocy nie ma. Ale ważne, że fani są zadowoleni. Tak myślę. Myślę, że tutaj jesteśmy w trójce. Taka trójca fanów Nintendo. Ja postaram się też kilka słów powiedzieć, ale pozwolę sobie najpierw oddać głos Pawłowi. Paweł, bo ty jesteś świeżakiem, ale nie jesteś świeżakiem, jeżeli chodzi o markę Nintendo.

I... Jakie są już teraz? Możesz powiedzieć w końcu, jakie są twoje odczucia odnośnie tej konsoli? Bo ty nie miałeś OLEDa, to jest zabawne, bo ty nie grałeś przez te lata na pierwszej wersji jeszcze Switcha. Tak, nie miałem OLEDa, ale to była świadoma decyzja, bo tak, kupiłem pierwszego Switcha, który wyszedł wtedy na rynek i to jest konsola, która mi służy tak naprawdę do dzisiaj. No wiadomo, po tym jak zakupiłem Switcha 2, to klasyczny Switch pójdzie pewnie do mojej żony, która też lubi na tej konsolce sobie pograć. Ale zawsze miałem pretensje do Nintendo, że kiedy robi upgrade swojego sprzętu, to robi tak naprawdę bardzo drobne zmiany.

Wypuścili tego Switcha Lite, który był mniejszą wersją Switcha. Wyszedł ten Switch z OLED-owym ekranem, fajnie, ale no kurczę właśnie, mamy już 3 czy już nawet 4 kolejne iteracje tego samego sprzętu i tak naprawdę ta ewolucja była praktycznie żadna albo znikoma. No i tutaj jeśli chodzi o Switcha 2, to już mamy taką ewolucję już pełną. Ja już mogę powiedzieć, że to jest sprzęt, który rzeczywiście odczuwalnie jest pod kątem właśnie technicznym, ale również projektowym, że mamy do czynienia z rzeczywiście nowym sprzętem. Ono rzeczywiście jest lekko ciężki, jest większe oczywiście, lepiej leży w dłoni. Podoba mi się ta zmiana w przypadku J-Conów z tych szyn, które troszkę mnie denerwowały, nie będę kłamał, na te łączenia magnesowe.

To znaczy, że jest Satori i łaty ogólnie, jeszcze w świętej pamięci jak żył. Bo na początku te szyny nie miałyby, miałyby być magnesy. Tak. Już w ostatniej chwili zmienili to na te szyny. Kiepska to była decyzja. Te szyny zawsze sprawiały problem, nawet jeśli... Miał się tę konsolę x lat i już wiedziało się jak się z nią obsługiwać, zawsze ktoś się pomylił, tak? Inaczej te strepy zakładał i trzeba było się posiłkować nożem, żeby to wszystko podważać i tak dalej. No straszne porąbane to było. Ale wracając jeszcze do Switcha 2, no właśnie, no też ma właśnie takie wady jak z tą baterią, trzeba się... troszkę pobawić ustawieniami, żeby minimalnie działało to lepiej, dłużej i tak dalej.

Także nie jest to niemożliwe, ale trzeba się troszkę pomęczyć. Ale właśnie, mam takie wrażenie, nawet nie tylko wrażenie, ale taka opinia, że Nintendo w sumie... zrobiło notatki z pierwszego Switcha, zauważyło, co nie zadziało, co należy poprawić, co należy ulepszyć itd. I myślę, że w Switchu 2 to się udało. No i właśnie to, co Andrzej powiedział, były pewne decyzje projektowe, które odbiły się na innych elementach, właśnie z tą działającą baterią. Można mieć do tego rzeczywiście jakieś pretensje, może nie. Jeśli ktoś bardziej się interesuje technologią, to będzie wiedział, dlaczego tak się dzieje.

Ale przeciętny gracz uzna to rzeczywiście za dużą wadę i może go nie przekonać. Dla kogo jest Switch 2 skierowanych? Ciężko mi powiedzieć. Ja bym zaryzykował takim stwierdzeniem, że to jest konsola dla ludzi, którzy przede wszystkim nie mieli Switcha 1, ale zauważyli, że Switch jest, wydaje się być fajną konsolą, ale ma pewne wady, które ich odtrąciły, a Switch 2 te wady po prostu zlikwidowało, więc ewentualnie mogą się do niej przychylić. Taką drugą grupą docelową to właśnie osoby, które kupiły tego pierwszego Switcha, ale dalej czekały na zmiany, no nie kupowały Lite'a, nie kupowały OLED'a, no bo again, znowu, polityka Nintendo pod tytułem wydajemy jedną konsolę, a później każdy kolejny rok wydajemy jej aktualizację, no nie, ja się nauczyłem po Nintendo Days'a, że czegoś takiego nie robi, tego się nie robi.

I trzecia taka grupa, pewnie są przekonane osoby, ale na pewno będą miały właśnie jakiś wybór. Między Switchem 2, między Rockalonem, między Steam Deckiem, będą mogły wybrać, co jest dla nich najlepsze. Oczywiście będą musieli jeszcze zrobić sobie jakąś checklistę, czego wymagają. Jeśli nie pasuje im zamknięta architektura Switcha, to wezmą sobie Steam Decka. Ale jeśli przekonają ich gry od Nintendo właśnie, albo takie właśnie ekskluzywy, może na tego Switcha rzeczywiście się podejmą. Ale jeśli chodzi o gry, to jeszcze miałbym parę słów do powiedzenia. Okej, no ja myślę, że tutaj trzeba sobie powiedzieć szczerze, to w głównej mierze Switch 2 to jest chyba dla entuzjastów Nintendo, a później cała reszta, bo na przykład faktycznie może być tak, że to co zdążyliście panowie powiedzieć, może odrzucać to osoby, które dotychczas nie miały do czynienia z Nintendo, czyli mam na myśli ta słaba działająca się bateria,

ale mówmy się szczerze, można, to jest rzecz, którą można gdzieś tam powiedzmy sobie poradzić, tak jak właśnie tutaj Andrew powiedział, żeby powerbanka zainwestować. No w międzyczasie jak wyszła konsola, no wiadomo, dużo jakichś takich rzeczy zaczęło wypływać, że ten ekran jest jaki jest, że podobno słaby to jest chyba jeden z najgorszych chyba wersji LCD, ale ja wam powiem szczerze, ja tego nie widzę. Ja wiem, że tam... Jak to mi się teraz Digital Foundry znalazło, zrobiło mnóstwo jakichś po prostu testów. Spoko, jeżeli ktoś jest entuzjastą technologii, to może będzie takie rzeczy widział. Ja niestety tego nie widzę. Nie jest tak, że sobie to wmawiam, że tego nie widzę, ale... Ja idę o zakład, że za rok, może nawet mniej, Nintendo wypuści wersję OLEDową Switcha.

nie robią takie rzeczy, bądźmy szczerzy bądźmy szczerzy nie bądź naiwny nie liczyłbym na to, że za dwa lata zobaczymy OLEDa może, ale tak czy inaczej jakaś kolejna iteracja konsoli na pewno się pojawi Ja nie pamiętam teraz statystyk i w jakim momencie się pojawiła ta druga literacja Switcha 2, a z lepszą baterią trochę tam poprawili rzeczy, czy to było 5 czy 4 lata, już raz nie pamiętam. Natomiast trzeba sobie powiedzieć szczerze, że tak jak w przypadku NESa i Super Famicona, czyli Super NESa, to jest po prostu Super Switch, Super Nintendo Switch, lepsza wersja tego, co już dostaliśmy. Ja się zastanawiałem przed tym odcinkiem, co ja myślę o Switchu 2 i ja się bardzo cieszę z tej konsoli, bo ona usprawnia wiele elementów, o których już zdążył Jędrzej powiedzieć.

I tutaj jakby nie chcę się rozgadywać, bo już wiele innych mądrych głów powiedziało na ten temat. Ja mam tylko taką teorię spiskową. Nintendo dawno temu mogło wypuścić tego Switcha 2. To znaczy nawet, powiem Wam szczerze, po OLEDzie, albo nawet przed OLEDem mogli to chyba wypuścić, ale tego nie zrobili z wielu przyczyn. Po pierwsze... Obstawiam, że kwestia była tych elementów, z których składa się ta konsola, żeby wstaniały. To jest raz. Te wszystkie rzeczy, które składają się do tego, żeby skleić tą, a poza tym cała umowa z NVIDIĄ. Oni stworzyli specjalny dla nich procesor, z tego co pamiętam, całe te układy, więc potrzebowali też czasu.

Po drugie, strzeliliby sobie z kolana tak jak z Wii U, mam wrażenie, jakby wydali tę konsolę jako polepszona wersja tej obecnej, dlatego woleli pójść w taką troszeczkę oczywistą rzecz, czyli w przypadku jak było Sony, Sony PlayStation 1 i 2 i to się udało. I tutaj woleli zostać przy Switchu dwójce i... Raczej moim zdaniem dobrze, że tak zrobili. Oczywiście nie ma rewolucji, wszyscy myśleli, że będzie dodatkowy ekran, ale te wszystkie rzeczy, które Switch 2 nam daje, plus ten oczywiście system myszki, który mam nadzieję, że będzie wykorzystany, mi to w zupełności wystarczy. Ale tak jak mówię, to jest teoria, myślę, że to z mojej strony może być odebrane jako głupota. Ale ja uważam, że finalnie jest bardzo dobra na chwilę obecną konsola, która czeka jeszcze na jakieś takie powiedzmy usprawiedlenia.

Jędrzeju? No ja przyznam, że grałem w Super Mario Kart, chyba w port na Game Boy'u Advance. Tak mi się wydaje, że to był port na Game Boy Advance, a jak coś to moja wersja chyba bazowała na tym. Circuit się to nazywało, Super Circuit, Mario Kart Circuit. Może, być może, być może. No, to okazało się, że było dawno temu. I potem miałem bardzo długą przerwę od w ogóle Nintendo, od całego świata Nintendo, od konsol Nintendo. Dopiero tak naprawdę zakończyła się w pełni przy okazji Switcha, więc powiedzmy, że jestem takim powtórnym neofitą. Ale... Przyznam, że to może w kontekście dzisiejszej rozmowy nieraz mi za dobrze, ale pamiętam, że to nie był ten jeden z tych soundtracków z Mario Karta, który mnie od razu uderzył. W sensie, wiecie, są takie gry, chociażby oryginalny Super Mario Bros.

Okej, no to jeżeli chodzi ogólnie o serię Mario Kart, już odsłuchując od tej pierwszej części, tej historycznie ważniejszej, bo dała po dwa inny całej serii, to generalnie jestem wielkim fanem muzyki z Mario Karta. Tak się składa, że w każdą część właściwie większość miałem okazję zagrać, ale tak naprawdę poświęciłem dziesiątki godzin dopiero Mario Kart 8 na Switcha, co wynika z tego, że dopiero wtedy tak naprawdę wyliczyłem na łono Nintendo. No ja pamiętam nawet kiedyś, że te słowa powiedziałem w tym podcaście z tobą gadając, o tym, że tak bardzo uwielbiam tę nową aranżację motywu przyrodniego, którą mamy w Mario Kart 8, że ja zawsze jak włączam tę grę, to w menu głównym czekam. W sensie zawsze plan szybciej, ludzie się szykują, bo z reguły gram ósemkę w ekipie i po prostu ten utwór musi wybrzmieć, bo on jest tak doskonały. W sensie ten utwór to jest w ogóle jakieś wybitne dzieło. Ta aranżacja konkretnie napisana na potrzeby ósemki, taka jazzowa, z pompą.

Teraz miałem dosłownie niedawno okazję zagrać chyba po raz pierwszy w Mario Kart 64, z uwagi na to, że to jest na Switchu i mogłem po raz pierwszy w tę grę w ogóle zagrać i się z tą grą zapoznać. Tak myślę, że po raz pierwszy, kiedy zwróciłem uwagę na muzykę w Mario Karcie, to była przede wszystkim ósemka. To był dopiero ten moment. Bo tu pojawiły się tak naprawdę dwie rzeczy. Z jednej strony mamy kompletnie nowe utwory, nowe aranżacje, które współgrają z tymi trasami, po których jeździmy. I one są szalone, one są urocze, one są wesołe. I to nie jest tak jak w jakiejś innej ścigałce, jakiejś potężnej, że ten utwór ma po prostu rozwalić mu uszy.

Ani ścieżki dźwiękowej, ani sequela, ani nic. Wiecie co mnie cieszy? To, że Nintendo to jest jedno z nielicznych, w ogóle jak Japończycy, To jest jedno z nielicznych studiów, które jakby zatrudnia i daje bardzo dużo przestrzeni kobietom do pisania muzyki, do gier i wideo. No bo przecież kompozytorka, która stworzyła bardzo znamienne i znane tematy przewodnie, to jest kompozytorka i jakby kontynuują tą... dziedzictwo tego świata Mario Kartu. Atsuka Asahima zatrudniła też kompozytorów dosyć młodych, bo to był dosyć młody zespół, który też pracował przy ostatnich Zeldach na Switcha, czyli m.in.

Ty wielokrotnie grasz na kanapowym trybie ze swoimi znajomymi. I mi się wydaje, że też dostaliśmy pierwszą taką poważną zmianę w ogóle Mario. Od 11 lat chyba, albo nawet i więcej. Pierwszą taką odświeżoną formułę Mario Kart'a. I wiesz, ludzie teraz trochę jak grając Mario Kart 8, później w Deluxe, bo jeszcze wiadomo Wii, Wii U, później Switch i przyzwyczaili się przez te lata. Gra, która się sprzedała w 60 milionach egzemplarzy Mario Kart 8 i nagle dostajemy przeskok zupełnie, coś zupełnie nowego, rewolucyjnego albo ewolucyjnego ewentualnie i gracze się nie umieją przyzwyczaić do tego. Czy ty też takie miałeś wrażenie trochę?

Pokazano wszystkie 24 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.