Mentionsy Mentionsy
Pismo do słuchania
Pismo do słuchania

David Graeber. Czym jest praca bez sensu?

05.08.2025 ·58 min 20 s

W dziewiątym odcinku podcastu „Dziś w książce” przyglądam się obecnemu rynkowi pracy oraz temu, co praca – zwłaszcza ta niechętnie wykonywana – robi nam jako społeczeństwu. Za soczewkę do podjęcia tego tematu służy mi książka antropologa Davida Graebera „Praca bez sensu”, o której rozmawiam w kontekście prekaryzacji, wyjałowienia duchowego, poczucia beznadziei i neoliberalnych mechanizmów z kulturoznawczynią i eseistką, Agatą Sikorą.Zapraszam! Zuzanna KowalczykPodcast realizowany jest we współpracy z Wrocławskim Domem Literatury i Wrocławiem Miastem Literatury UNESCO.

I bardzo ja osobiście odbieram właśnie te fragmenty Grebera, w których on pisze o tym, że liberalne elity zawłaszczyły sobie te takie funkcje. które właśnie mogą dać to poczucie sprawczości poprzez swoją pracę, no bo żeby się tym zajmować, to najlepiej jest właśnie mieć jakiś majątek rodzinny, jakieś zaplecze, czyli właśnie nie traktować pracy jako swojego źródła dochodu, a jeśli nie masz takich możliwości jak ja na przykład, no to rzeczywiście utrzymanie się w ten sposób właściwie jest niemożliwe. No i tutaj dochodzimy do czegoś, o czym ty piszesz w swoim tekście dla dwutygodnika. To jest tekst zatytułowany Bez sensu, do którego lektury bardzo zachęcam, bo to jest bardzo ciekawy tekst o tej książce Grebera. I ty stawiasz takie dwa pytania, które ze mną bardzo mocno zostały i ty o nich piszesz w kontekście braku Grebera, więc pomyślałam, że mogłybyśmy uzupełnić tego Grebera o ten wątek tu i teraz.

Najpierw powiedzmy, co jest w ogóle naszą pracą, to znaczy tutaj mówimy o sytuacji w dziennikarstwie i odwoływałam się tutaj do postu Ewy Kalety, która parę lat temu napisała o tym. Ewa Kaleta była dziennikarką, która robiła materiały o najgorzej zarabiających zawodach. Jakby były to materiały wcieleniowe. No i w końcu napisała post, że nagle zdała sobie sprawę, że bynajmniej nie zarabia więcej niż te panie, które w jakichś strasznych warunkach obierają cebulę. Potem wokół tego powstało parę tekstów. I to, co mnie właśnie w tych tekstach i rozmowach uderzyło, to taki olbrzymi strach przed jakimkolwiek sformułowaniem... Też znowu po raz kolejny uwewnętrznienie tego systemu neoliberalnego, gdzie w kilku wypowiedziach było, my się w ogóle nie spodziewamy etatów, ta praca jest przywilejem.

Którzy stworzyli taki rodzaj warunków nawozu, na którym w ogóle ten symbol mógł zaistnieć. To co ona pisze, to ona mówi aktywizm, to nie są spektakularne akcje, to nigdy nie mogą być spektakularne akcje prawdziwe. Zmiana społeczna to jest właśnie to, co jest absolutnie nieseksowne, co nie przynosi satysfakcji. Ja przez ostatni miesiąc tutaj zredaguję dwa zdania, tam odpowiem na maila, tam zapośredniczę między jedną, a drugą, a trzecią osobą. Tu kogoś bezpre, kto akurat jest w gorszym stanie psychicznym. Tu znajdę jakiś post na grupie i stwierdzę, że to jest ważna inicjatywa i trzeba ją ruchomić. I jakby to nie jestem ja, to jest rój ludzi, którzy żyją w ten sposób. Ja na tym spędzam czasami cały dzień, jakby nie mając tego żadnych pieniędzy, ale też nie mając poczucia, wow, zrobiłam coś, tak?

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.