Poznań 1956
W czerwcu 1956 wybucha bunt robotników, pierwszy w Polsce Ludowej. Premier Cyrankiewicz głosi pamiętne słowa: „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie”. Przez kolejne ćwierć wieku mówienie o Czerwcu 56 będzie zakazane. Tylko Wolna Europa relacjonuje wydarzenia, objęte embargiem cenzury.
A może nawet i niepodległość dla ujarzmionych dziś przez Rosję narodów. Przeczy temu jednak rzeczywistość. Przeczą temu również wypadki, które miały miejsce w Poznaniu. W Stanach Zjednoczonych był w tym czasie także Adam Ciołkosz. Jedna z takich wielkich osobistości polskiego socjalizmu. Notabene przedwojenny znajomy Józefa Celankiewicza. To znaczy osoba, która znała go nie tylko prywatnie, ale była razem z nim działaczem krakowskiej organizacji Polskiej Partii Socjalistycznej. Ciołkosz pozostaje wierny tym wartościom, które wyznawał przed wojną. Obrony robotników.
Jest wyrazicielem socjalizmu demokratycznego, niepodległościowego, antykomunistycznego i antysowieckiego. No i Ciołkosz, trzeba powiedzieć i usłyszeć, wybitny orator, znakomity mówca. Występuje na tym samym zgromadzeniu w Chicago, lipiec 1956 roku. Ogłoszono komunikat oficjalny w Warszawie o tym, że obcy ajęci spowodowali zajścia w Poznaniu. Obcy ajęci mogą wysadzić w powietrze jakiś mostek, ale obcy ajęci nie potrafią porwać 50 tysięcy ludzi do strajku generalnego i do manifestacji. Komunikat rządu komunistycznego w Warszawie przerzuca odpowiedzialność i winę na reakcyjne podziemie.
Słuchając tego co mówił Adam Ciołkosz i słuchając tego co mówił Józef Cyrankiewicz po wypadkach w Poznaniu, no właściwie komentarz jest zbyteczny. Niewielki wzrosty, wielki duchem Adam Ciołkosz. Trybun ludowy, człowiek znakomicie kontaktujący się ze słuchaczem, a zarazem właściwie mówiący w imieniu nie tylko swojej partii, nie tylko swojego środowiska, nie tylko robotników. Tylko właściwie reprezentujący wszystkich Polaków na obczyźnie, całą emigrację polityczną, która definiuje wypadki poznańskie właśnie tak jak on. Próbuję sobie wyobrazić, jak w 1956 roku w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Wrocławiu słuchało się takiego wiecu i ciołkosza, mając, no właśnie, premiera Józefa Cyrankiewicza.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opis krwawej bitwy robotników z wojskiem i milicją w Poznaniu. Premier Cyrankiewicz twierdzi, że prowokatorzy są odpowiedzialni za zdarzenia.
Opis strajku i walki robotników w Poznaniu z wojskiem i milicją. Opisany jest konflikt między robotnikami a władzą.
Opis roli Wolnej Europy w relacjonowaniu wydarzeń w Poznaniu. Opisany jest konflikt między robotnikami a władzą.
Analiza zgodności wydarzeń w Poznaniu z polityką destalinizacji. Opisany jest konflikt między robotnikami a władzą.
Opowieść Jana Kaczmareka o przebiegu strajku i walki robotników w Poznaniu. Opisany jest konflikt między robotnikami a władzą.
Analiza sytuacji w Polsce, w tym liczba wojsk wysłanych do Poznania. Opisany jest konflikt między robotnikami a władzą.
Opinia Jana Nowaka-Jeziorańskiego na temat sytuacji w Polsce. Opisany jest konflikt między robotnikami a władzą.
Opinia generała Burkomorowskiego na temat sytuacji w Polsce. Opisany jest konflikt między robotnikami a władzą.
Opinia Adam Ciołkosza na temat sytuacji w Polsce. Opisany jest konflikt między robotnikami a władzą.
Analiza sytuacji w Polsce, w tym opowieść Wojciecha Trojanowskiego z Brukseli. Opisany jest konflikt między robotnikami a władzą.
Analiza sytuacji w Polsce w kontekście globalnych wzbudzonych emocji i protestów przeciwko komunizmowi.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.