#388 – Jeśli nie Kindle to co?
Witamy w 388 odcinku Shufflecast! W ostatnim odcinku rozmawialiśmy na wiele tematów, ponieważ nadrabialiśmy zaległości po dłuższej przerwie. Dzisiaj będzie inaczej. Tak rozgadaliśmy się na temat czytników ebooków, że finalnie niemal cały odcinek został im poświęcony. Zapraszamy! 03:15 - Wstepniak: Band of Brothers 25 Legacy, Naga Broń, GoG kochać można tylko za jedną rzecz, G915 X Lightspeed, Samsung przestawia się na Google 19:00 - Pocketbook, Kobo, czyli ucieczka od Kindle (Kobo Libra Colour vs. Pocketbook Era Colour) Zachęcamy do zostawienia subskrypcji na YouTube, obserwowania podcastu na Twitterze i Facebooku, a także naszych prywatnych profili: Sławek & Damian
W skrócie. Okej. Od pewnego czasu, już właśnie od dawna, irytowało mnie to, że mam Kindle'a. Dobra, zacznijmy od początku. Ja czytnika nigdy nie miałem, nie planuję mieć, ponieważ jak już czytam, to kupuję książkę w papierze. I tylko taką książkę toleruję. Wytłumacz mi, dlaczego ludzie naczekają na Kindle'a? Skoro jest najbardziej popularny? Właśnie o to chodzi, że ludzie nie do końca wszyscy, niektórzy narzekają na Kindle'a. Ja narzekam na Kindle'a. Dobrze, wytłumacz mi. Już ci tłumaczę. No podobno Kindle ma wniosek z reklamami i bez. O co tu chodzi? Tak, jeżeli chodzi o czytniki Kindle'a, to masz wersje z reklamami i bez. Masz sporo w ogóle modeli, ponieważ masz modele, chyba teraz są wszystkie z podświetleniem.
Podświetlenie w czytniku działa tak, że masz lampki LED-owe oświetlające ekran. Bo pamiętaj, że technologia e-ink działa w taki sposób, że... No wiem, to jak papier książki, że odbija ci promienie słoneczne de facto, nie? Znaczy, to jest de facto jakby wylewanie atramentu, można tak byłoby to powiedzieć, jakiegoś takiego elektronicznego na ekran. Nie wiem, czy wiesz, ciekawostka, bo pewnie wiele osób wie, ale nie każdy, technologia e-ink nie zużywa prądu, kiedy wyświetla treść. Mhm, to wiem. Zużywa tylko, kiedy przełącza treść. I to jest w niej wspaniałe. I Kindle dzielimy też na między innymi to, co zapytałeś, czyli masz wersję z reklamami lub bez, i one się różnią ceną. Niczym więcej, to tylko o to chodzi. Dobrze, a te reklamy w taki raz jedną z tom się wyświetlają, czy o co to chodzi? Nie, ja nigdy nie miałem Kindle'a z reklamami, wiesz, ale widziałem tylko w użyciu, że w określonych miejscach mogą ci się pojawiać reklamy.
Nie wiem, czy między stronami. Jakbym wiedział, że będziesz mi o to pytał, to bym to sprawdził, ale nie wiedziałem, więc... Opcja numer dwa. Czy na Kindle można wrzucić książki na zasadzie podłączam go do komputera, odpalam eksploator plików, ładuję książkę w formacie jaki czyta Kindle i tyle. Tak, możesz tak zrobić, aczkolwiek domyślnie za granicą używa się po prostu chmury Kindle'a, yyy, Amazona. Czyli jak kupujesz na Amazonie, to możesz kupować bezpośrednio z czytnika, jest to najwygodniejsza metoda, czyli książkę kupujesz na Amazonie i ona od razu ładuje ci się na twój czytnik, do twojego konta przystępu. Nie musisz używać żadnego innego urządzenia. Ja nigdy w ten sposób nie kupiłem żadnej książki, mając Kindle, a miałem chyba razem trzy Kindle. Rozumiem, że Amazon jest w ten sposób bardzo drogi.
Zasadniczo powiem Ci, że nie wiem, nie chcę skłamać, ale wiem, że jest problem z odczytywaniem książek kupionych przez Amazon na innych czytnikach. Że jeżeli kupisz sobie w dowolnej księgarni i wgrasz sobie, bo masz taką możliwość, jest bardzo fajna funkcja na Amazonie, Send to Kindle To wygodne. Pobierasz sobie w sklepie i na przykład na telefonie taki plik. Pamiętasz, że e-book waży, nie wiem, kilkaset kilobajtów, 2-3 megabajty. Tak? To żaden problem wysłać mailem. I wysyłasz mailem na adres swojego czytnika i twój czytnik, kiedy klikniesz sync, czyli synchronizuje, bo on ma Wi-Fi, no to wtedy synchronizuje i pobiera książki z sieci.
I to jest fajna metoda. I wygodne. Tak, wygodne. I to jest, co ważne, takie książki ogólnie dalej je masz, no bo są kupione przez ciebie i tak dalej. Ale tak jak ja używałem Kindle'a, to używało bardzo mało ludzi. Tak na Zachodzie w większości przypadków ludzie kupują bezpośrednio w sklepie Amazon. I pobieramy bezpośrednio na Kindle'a bez używania dodatkowych urządzeń i w ten sposób jakby nie mogą tych książek tak ad hoc przetransferować z tego co wiem. Więc to tak łatwo nie działa. Znaczy to jest łatwe jak jesteś w ekosystemie. Znowu się pojawia to magiczne słowo tak naprawdę. To jest dosłownie Amazon ze swoim Kindlem jest dokładnie tak jak iPhone. A ponieważ ja nie trawię tego typu rozwiązań, one działają na mnie jak płachta na byka.
No to od lat zamierzałem się, przymierzałem się do zmiany i powiem Ci, że w ostatnich miesiącach Kindle leżał u mnie. Kindle leżał dlatego, że ja nie lubiłem z niego korzystać. A jak nie lubisz z czegoś korzystać, to tylko nie korzystasz. Wiesz, w przypadku papierowej książki forma nie ma znaczenia, ponieważ kupujesz książkę i nie zastanawiasz się nad tym, czy książka jest tak naprawdę, nie wiem, większa, mniejsza, w miękkich okładkach. Chociaż ja zawsze wybierałem książki w miękkich okładkach. Bo tak wolę, bo książki są dla mnie do czytania, a nie dostanie na półce. Ale wiem, że są ludzie, którzy po przeczytaniu stawiają na półkę. I książka ma by też ładnie wyglądać. Ja, ponieważ nie lubię... Ja lubię kolekcjonować rzeczy, ale nie lubię kolekcjonować rzeczy fizycznych.
I podobnie jest tutaj. Ja do tej pory, wiesz, używając Amazona, Kindla jako takiego, i tak kupowałem pojedyncze książki i kupowałem ich całkiem sporo. Powiem Ci, że najlepszy jest taka księgarnia Ebookpoint. Ona chyba w nią zrobił Helion. Kojarzysz Heliona? . . . . . . I tam jeden złoty to jeden punkt. I ja już mam tam 7 z 85 punktów. To oznacza, że wydałem tam 7 z 85 złotych na e-booki. Więc nie mogę powiedzieć, że nie wydaję na książki.
Albo wypożyczysz, ale bardzo dobrze. No kupię, na pewno kupię. I najfajniejsze jest w tym wszystkim to, że uważam, że w dzisiejszym świecie czytanie i brak pozorom granie na komputerze lub granie nawet na konsoli jest fajną odskocznią tego cholernego zatrzęsienia informacji, tego przerostu informacji nad wszystkim. Ale wracając do czytnika. No ja czytam od dawna, uwielbiam czytać ogólnie. Ale drażniło mnie zawsze to, że mam Kindle'a. To nie jest urządzenie dla mnie. Ja tak nie lubię. Po prostu ono nie wpisuje się w to, co ja lubię. Ja lubię otwarte systemy i tak dalej. I zacząłem od pewnego czasu zastanawiać się nad zmianą. Dla jasności, ja miałem Kindle Paperwhite 11. To jest bardzo dobry czytnik. Powiem Ci tak, on był kupiony w 2022 roku.
Ponieważ, i to jest głupie, ale tak mam, irytowały mnie te czarno-białe okładki. Że kupię książkę, a ona jest czarno-biała. Nie wiem, drażniło mnie to i pomyślałem, że skoro już są technologie, które pozwalają kupić kolorowy czytnik, to kupię kolorowy czytnik. A stary sprzedałeś? Tak, Kindle sprzedałem bez problemu. To jest jak z iPhone'em. Czyli to jak iPhone'a sprzedałeś? Literalnie. Jak wrzuciłem go na... On nowy kosztuje 160 euro, bo można go cały czas kupić nowego. 160 jakoś tak. Wystawiłem go za 85. Poszedł od razu. Najpierw tak na Kleinan Sagen czy na niemieckim OLX? Najpierw dostałem oczywiście typowe trzy oferty, czyli może za 70, może za 75, a jaka jest ostateczna cena? Jeszcze mówię dobra, jakiś tam typek mi pisze, dobra, zgodzę się, już mam to w dupie.
Ja jeszcze na początku patrzę, że urządzenie działa. Tak, podobnie. Nie zrobiłem takiej prezentacji jak w Truman Show, że tutaj mamy Kindle. Tak nie zrobiłem, a powinienem i od następnego razu chyba tak będę robił. I w ogóle kupiła go osoba, też spojrzałem sobie, bo musisz jeszcze zaakceptować, bo ktoś ci składa ofertę. Czyli kup teraz, ale musisz to klepnąć. Ja popatrzyłem na historię tej osoby oczywiście jeszcze. Ja też, komentarze i wszystko.
No i tam te czytniki, które wybrałem miały 7 cali, ten, który miałem miał 6,8. I teraz ciekawa jest waga, ponieważ Kindle Paper 11 miał 205 gramów, 7 calowy czytnik. Dalej, ten Kobo Libra miał 190 gramów i to było takie leciuteńkie piórko, jak sobie patrzę na te, na teraz na przykład jak wyszedł iPhone Duo, No. Który ma ponad 250 gramów i tak dalej. To jest kloc. A Pocketbook ma aż 235 gramów. Też dużo. Ale jako jedyny ma z nich wbudowany głośnik i on ma wsparcie dla Bluetooth, bo może stanować audiobooki. Tak normalnie. Natomiast wybrałem z tych, zamówiłem Kobo Libra Color i Pocketbooka Era Color.
I sprzedają go razem z siecią takich empików niemieckich, czyli Talion. I można się kupić w każdej talii, czyli w każdym takim niemieckim empiku. To samo czytnik, tylko z oprogramowaniem od Niemców, kosztuje 170 euro. Dla jasności, Kindle Paperwhite 11 to jest poprzednia generacja. Nowy Kindle nie wiem, ale kosztuje pewnie około 200, co śmieszne.
Pamiętasz, że jest czarno-białe. Tu mówimy jednak o kolorowych, one będą droższe, co nie? Wracając, wrzuciłem sobie w sieć te kolorowe, co wymieniłeś, co kupiłeś, w porównanie z Kindle Paperwhite i powiem Ci szczerze, że to, jak to wygląda, to jest tragedia na tych kolorowych. To jest jakiś kosmos na pośrednim porównaniu. To jest nieakceptowalne dla mnie. 800 złotych w Polsce. No to widzisz, to będzie dalej taniej.
W końcu nie doszedłem do tego, bo tak się skacze na lewo i prawo. Kosztuje w Niemczech 200... 60 euro około. Więc jest drogi. Ten sam od Tolimo, ta sama niby produkcja od Rakuten, ale z innym oprogramowaniem, kosztuje 160-170. Dalej kolorowy. Natomiast Pocketbook kosztuje w granicach 200. Jest tańszy. I wziąłem oba. I ten Pocketbook jest kurczę ciężki. A, i co wyróżnia te dwa czytniki, to to, że mają był kiedyś takie urządzenie, nazywało się Kindle Oasis. Uwielbiane. Charakteryzowało je to, że z prawej strony miały fizyczne dwa przyciski, dzięki czemu przełączałeś strony za pomocą fizycznego przycisku. Wyobraź sobie, że trzymasz to w prawej ręce i pod kciukiem masz przycisk do przełączania strony.
Ale ludzie mówią, że jest powolny. Znowu dlatego, że biorą to w porównaniu. Na przykład Amazon jest potwornie szybki. Kindle jest szybki. Rakuten Kobo jest też całkiem szybki. Natomiast pocketbooki są ogólnie powolne. Słyną z tego, że są ślamazarne. Tylko, że strony przewijają się w miarę szybko, ale jak klikniesz po oprogramowaniu, na przykład, nie wiem, włączasz coś, to raz, dwa i dopiero się włącza. Albo raz. W Amazonie klikasz, działa, wiesz o co chodzi. I to jest ten problem. Dodatkowo oficjalny font na pocketbooku jest ohydny. Jest po prostu obrzydliwy. Ten domyślny. Na Kobo jest śliczny. Na Amazonie jest piękny, bo to jest Booker Lee. I teraz co jest najfajniejsze. Booker Lee jest dostępny oficjalnie do pobrania jako rodzina fontów.
I teraz na przykład jak są, wygrałem sobie dużo książek, które wiesz, przeniosłem sobie wszystkie książki z Kindla, w ogóle zrobiłem za pomocą oprogramowania Calibra, jest takie specjalne oprogramowanie, otwarty program, tak jak masz Audacity, tak samo masz taki duży program Combine do zarządzania e-bookami i sobie zgrałem z Kindla książki, ponieważ ja nie miałem kupionych żadnych w sklepie Amazon to nie miałem problemu z Adobe DRM więc mogłem sobie normalnie te książki skopiować przez ten program z powrotem na Pocketbooka więc całą tą kolekcję tam dalej mam i dzięki temu Wiesz, fajne jest to, że są książki, do których sobie mogę wrócić. Na przykład, powiem Ci szczerze, jest taka kolekcja książek dla dzieci, które kiedyś czytałem w szkole, nazywają się Mikołajek.
Pokazano wszystkie 16 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Sławek i Damian dyskutują o Nowej Larki Netflixa i rozmawiają o nowym sezonie serialu Królowie Koni.
Damian opowiada o swojej doświadczeniu z Nagą Broń i GOG, platformie z gierami komputerowymi.
Damian i Sławek rozmawiają o kolekcjonowaniu gier i klawiatur, w tym opisie Logitech MX Keys i G915X Lightspeed TKL.
Damian opowiada o zmianach w obsłudze Samsung Gallery i jego decyzji do Microsofta.
Damian opowiada o swoich problemach z Kindle'em i decyzji do odzyskania papierowych książek.
Rozmowa o różnorodnych czytnikach e-ink, ich zaletach i wadach, porównywane z Kindle Paperwhite 11.
Porównanie Kobo Libra Color i Pocketbook Era Color, ich zalet i wad, a także opis okładki Pocketbooka.
Opis korzyści z posiadania Pocketbooka jako czytnika, w tym możliwość przenoszenia kolekcji książek.
Opis negatywnego doświadczenia z zwrotem pralki z Amazon, problemów z otrzymaniem zwrotu.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Witamy w 388 odcinku Shufflecast!
W ostatnim odcinku rozmawialiśmy na wiele tematów, ponieważ nadrabialiśmy zaległości po dłuższej przerwie. Dzisiaj będzie inaczej. Tak rozgadaliśmy się na temat czytników ebooków, że finalnie niemal cały odcinek został im poświęcony. Zapraszamy!
- Wstepniak: Band of Brothers 25 Legacy, Naga Broń, GoG kochać można tylko za jedną rzecz, G915 X Lightspeed, Samsung przestawia się na Google - Pocketbook, Kobo, czyli ucieczka od Kindle (Kobo Libra Colour vs. Pocketbook Era Colour)Zachęcamy do zostawienia subskrypcji na YouTube, obserwowania podcastu na Twitterze i Facebooku, a także naszych prywatnych profili: Sławek & Damian