S06E13: Odcinek przedświąteczny
W przedswiątecznym odcinku drodzy Widzowie i Słuchacze oprócz tego, że pragniemy życzyć Wam najwspanialszych świąt Bożego Narodzenia to opowiadamy o rekordowej liczbie 8 zawodów, w trakcie których wydarzyło się tyle, że hohoho.Musieliśmy się naprawdę uwijać, tak żeby zaliczyć i Courchevel i Val d'Isere i Val Gardenę i Alta Badię i jeszcze coś mądrego o tym opowiedzieć.Przede wszystkim zachwycamy się Lindsey Vonn, która ze swoją jazdą już zaczyna ustawiać się po kulkę w zjeździe oraz przełomowym i absolutnie zaskakującym zwycięstwie Jana Zabystrana w Val Gardenie. Macio chciałby również aby w Val Gardenie nie było wielbłądzich garbów oraz bije się w pierś w obliczu osiągnięć Emmy Aicher. Tonio natomiast chciałby więcej bułgarów w slalomie, bo takie jak były w Alta Badia to takie o. Dodatkowo nawet już nic nie mówimy o kobiecym slalomie, czekając na to, aż Mikaeli powinie się noga i da którejś z zawodniczek w końcu cieszyć się zwycięstwem. No i oczywiście rozpływamy się nad podkręconą Alta Badią i płaczemy nad Rzeką, która zdaje się nigdy nie dowiezie drugiego przejazdu.Zapraszamy do słuchania i życzymy Wam Wesołych, Śnieżnych Świąt!
Dali nam nadzieję Czesi na to, że możemy coś osiągnąć za sprawą Ester Ledleckiej, za sprawą, no może Martina Dubowska koniecznie nie, ale Sarka Strachowa. A pamiętasz Sarkę Zachropską? Dokładnie. Sarka Zachropska-Strachowa. No i teraz do tego zaszczytnego grona Czechów, którzy niosą kaganek nadziei i promyk oświaty i wszystkiego, co w życiu piękne dołącza. Jan Zabystran, Jan Zabystran, który Dobra, jakby oddajmy cesarzowi to cesarskie. On tam się wziął kompletnie z dupy. Naprawdę, no jakby dobra, wiedzieliśmy, że on dobrze to potrafi zjechać, ale żeby wygrać, no to umówmy się. Jak patrzymy na jego wyniki, no to tam naprawdę, no wyniku jednocyfrowego dotychczas w ogóle jeszcze nie było, także ten wynik jest całkowicie od czapy. I tym bardziej jest on niesamowity i tym większe brawa dla Janka Zabystrana, którego oczywiście Seba Białobrzycki tam prowadzi z matczyną troskliwością.
No i bardzo dobrze, no trzeba razem trenować. Ale wiesz co, no generalnie znowu to jest piękno w Algardeny, no bo ja tak wyczytam parę nazwisk z top 10 i czy byś się ich spodziewał, no bo mamy tego Zabystrana. Na trzecim miejscu jest Giovanni Fransoni, czwarty jest Nils Allegre, piąty w ogóle jest Matthieu Ballet, Mateusz Ballet. Krzysztof Innerhofer znowu, Daniel Hemetsberger. To jest taki zjazd, gdzie ten drugi garnitur pokazuje zęby, właśnie znowu ci długonodzy, no tutaj Zabystran jest dość wysokim chłopem, także potrafi wybierać, no ale też oddaj, też zgadzam się z tobą, jeszcze ci muszę poprawić, rok temu był ósmy w Kwidwiel raz. Ale to nie jest taki zawodnik, nie wiem, weźmy taką Laurę Pirowaną przykładowo.
Dziewczyna, która jest cały czas w top 10 i ona nigdy na podium nie wjechała. A tu mamy takiego Zabystrana, który raz był w top 10 i wygrał, nie? Powrotne i niesprawiedliwe, co Zabystran pojechał zarąbiście. Odcinek przedświąteczny. Names mentioned. Names mentioned. Twarz się nadspisz, a tutaj nagle Czech mówi, hej, napiłem się kofoli, zjadłem sobie, mam tatarską maszkę, no zobaczcie, zobaczcie jak to się jedzie. Nie no naprawdę, Odermatt, jak ja go zobaczyłem, myślałem wow, wow, wow, co musiał dopiero zrobić Zabystran.
Trzeba też dodać, że ta trasa i ustawienie samej trasy z tego supergiganta było takie... No, jak to ktoś kiedyś powiedział, no w Intercupach wygra ten, kto ma największe jajka, no największe jajka miał Janek Zabystran. Czeskie jaja, dokładnie, czeskie jaja zostały pokazane. No i też fajnie, że Giovanni Franzoni też to trzecie miejsce, pierwsze podium. Też, no bardzo fajne chwile i ten sport przez to jest taki piękny, przez to, że właśnie tutaj jedni drugi wspierają, ten dedykuje swojemu zmarłemu koledze. No jest to, no naprawdę fajnie, fajne obrazki. Dokładnie. I jeszcze jedną mam tutaj w notatkach, widzę rzecz zapisaną. No, zdecydowanie też wydaje mi się, że warunki się po prostu poprawiały i dalsze numery chyba miały ciutkę szybszy śnieg.
No... Po Zabystrzanie było jeszcze 30 czy 40 chłopa i też mogło to wykorzystać. Ale co ty, ujmujesz naszemu Czechowi? Nie, nie ujmuję. To jest nasz Słowianin. Po prostu dobrze wykorzystał, wiesz, na pustą bramkę też trzeba trafić, a to nie był strzał na pustą bramkę. A Rajowiczowi nie zawsze się udaje, no właśnie. No właśnie, otóż to. A to nie był strzał na pustą bramkę, po prostu zebrał piłkę, kiwnął dwóch i strzelił w okienko. To, że piłkę zebrał, no super, tu przywarciło, ale resztę wykonał świetnie. Także tak to wygląda. Wielkie gratulacje. No i jeszcze tutaj odniosę się do rozmowy z Filipem Żapeckim. Wygrał Czech na czeskich nartach. Także ciekawy jest to wątek. Czy faktycznie Janek... Potrzebujemy R&D naszego?
Zepsujesz drogi Oscarze. Ja jeszcze mam jedną taką właśnie też tutaj piąteczkę. Przybijam Thomasa Sala. Thomasa Sala i jego drugie koło, ale też przybijam Manuelowi Fellerowi, który trochę sobie udowodnił tymi zawodami, że on cały czas w którymś z przejazdów potrafi pojechać. Najlepiej i że jeszcze to narciarstwo dla niego slalomowe się nie kończy i jeszcze ten promyczek nadziei jest i trzymam kciuki za to, żeby wrócił, bo jak odpalam transmisję i on jest, jedzie jako szósty, no to jest takie trochę, co do cholery. Co do diaska, tam do licha, Manuel. Co tu się od Jania Pawla? Dokładnie. Trzymamy kciuki, Manuel to sympatyczny gość, a Tommaso... Ciekawe czy się unosiła chmura nad Manuelem Fellerem, tak jak opowiadałeś kiedyś.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W przedswiątecznym odcinku drodzy Widzowie i Słuchacze oprócz tego, że pragniemy życzyć Wam najwspanialszych świąt Bożego Narodzenia to opowiadamy o rekordowej liczbie 8 zawodów, w trakcie których wydarzyło się tyle, że hohoho.
Musieliśmy się naprawdę uwijać, tak żeby zaliczyć i Courchevel i Val d'Isere i Val Gardenę i Alta Badię i jeszcze coś mądrego o tym opowiedzieć.
Przede wszystkim zachwycamy się Lindsey Vonn, która ze swoją jazdą już zaczyna ustawiać się po kulkę w zjeździe oraz przełomowym i absolutnie zaskakującym zwycięstwie Jana Zabystrana w Val Gardenie. Macio chciałby również aby w Val Gardenie nie było wielbłądzich garbów oraz bije się w pierś w obliczu osiągnięć Emmy Aicher. Tonio natomiast chciałby więcej bułgarów w slalomie, bo takie jak były w Alta Badia to takie o. Dodatkowo nawet już nic nie mówimy o kobiecym slalomie, czekając na to, aż Mikaeli powinie się noga i da którejś z zawodniczek w końcu cieszyć się zwycięstwem. No i oczywiście rozpływamy się nad podkręconą Alta Badią i płaczemy nad Rzeką, która zdaje się nigdy nie dowiezie drugiego przejazdu.
Zapraszamy do słuchania i życzymy Wam Wesołych, Śnieżnych Świąt!