Mentionsy Mentionsy
Stalkant FM
Stalkant FM

S06E13: Odcinek przedświąteczny

23.12.2025 ·44 min 39 s

W przedswiątecznym odcinku drodzy Widzowie i Słuchacze oprócz tego, że pragniemy życzyć Wam najwspanialszych świąt Bożego Narodzenia to opowiadamy o rekordowej liczbie 8 zawodów, w trakcie których wydarzyło się tyle, że hohoho.Musieliśmy się naprawdę uwijać, tak żeby zaliczyć i Courchevel i Val d'Isere i Val Gardenę i Alta Badię i jeszcze coś mądrego o tym opowiedzieć.Przede wszystkim zachwycamy się Lindsey Vonn, która ze swoją jazdą już zaczyna ustawiać się po kulkę w zjeździe oraz przełomowym i absolutnie zaskakującym zwycięstwie Jana Zabystrana w Val Gardenie. Macio chciałby również aby w Val Gardenie nie było wielbłądzich garbów oraz bije się w pierś w obliczu osiągnięć Emmy Aicher. Tonio natomiast chciałby więcej bułgarów w slalomie, bo takie jak były w Alta Badia to takie o. Dodatkowo nawet już nic nie mówimy o kobiecym slalomie, czekając na to, aż Mikaeli powinie się noga i da którejś z zawodniczek w końcu cieszyć się zwycięstwem. No i oczywiście rozpływamy się nad podkręconą Alta Badią i płaczemy nad Rzeką, która zdaje się nigdy nie dowiezie drugiego przejazdu.Zapraszamy do słuchania i życzymy Wam Wesołych, Śnieżnych Świąt!

Nie uważam, żeby to było super piękne. A tutaj, kurczę, mam wrażenie, że wielu zawodników nie umiało się do tego dostosować, co mnie trochę zdziwiło. To, że Zubczyc się nie dostosował, to mnie nie zdziwiło, bo jak jesteś młotkiem, to wszędzie widzisz gwoździe. Zubo nie zauważył, że jest dużo więcej miejsca i troszkę trzeba ten skręt, wiesz, popieścić, a nie tylko tu walać. No ale to właśnie dlatego, dlatego to było takie fajne. Dlatego to było takie fajne. No dokładnie. Dokładnie. Ale tutaj w tym jeszcze chciałem tylko, przepraszam, że ci wejdę w słowo, ale tylko wyróżnić właśnie tego, który pojechał to wszystko najpiękniej, najdokładniej, czyli Fabiana Graza. Ależ to był cudowny przejazd, ten drugi przejazd to była poezja, dokładnie. To była poezja, był i właśnie... Właśnie wykorzystał wszystko, co się tam dało, czyli długie łuki, był szybki ze skrętów w skręt i okazuje się, że na tych długich łukach, na większych, na takim ustawieniu też się da jechać szybko, drodzy zawodnicy, także piękny przejazd i wiesz, fajnie, że obejrzeliśmy takie właśnie Arc City.

Te giganty, tak jak mnie najbardziej jarały właśnie z tymi wykładkami, z tymi skrętami, nie takie walenie na tykę, na wprost, skracanie linii. Jeszcze była łyżka dziegciów, beczka miodu, no to wydaje mi się, że tam ten dolny odcinek mógł być troszeczkę tam jakoś, ale ten dolny odcinek potem przechodząc, chcę już tak zamknąć to. Nie wiem, czy jeszcze coś w gigancie, ale chcę przejść do slalomu, bo chodzi o to, że... Analogicznie slalom dnia następnego też był poprowadzony na taki sposób powiedziałbym, jakby tak jak właśnie tutaj był Arc City, pięknie, ładnie, to w slalomie na górze Arc City, na boki porozrzucane, a na dole jakby chłopaki, jajo i dawajcie. Tak, Pro Hall City, nie? Dokładnie, Route 60 coś tam, nie?

Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.