S06E13: Odcinek przedświąteczny
W przedswiątecznym odcinku drodzy Widzowie i Słuchacze oprócz tego, że pragniemy życzyć Wam najwspanialszych świąt Bożego Narodzenia to opowiadamy o rekordowej liczbie 8 zawodów, w trakcie których wydarzyło się tyle, że hohoho.Musieliśmy się naprawdę uwijać, tak żeby zaliczyć i Courchevel i Val d'Isere i Val Gardenę i Alta Badię i jeszcze coś mądrego o tym opowiedzieć.Przede wszystkim zachwycamy się Lindsey Vonn, która ze swoją jazdą już zaczyna ustawiać się po kulkę w zjeździe oraz przełomowym i absolutnie zaskakującym zwycięstwie Jana Zabystrana w Val Gardenie. Macio chciałby również aby w Val Gardenie nie było wielbłądzich garbów oraz bije się w pierś w obliczu osiągnięć Emmy Aicher. Tonio natomiast chciałby więcej bułgarów w slalomie, bo takie jak były w Alta Badia to takie o. Dodatkowo nawet już nic nie mówimy o kobiecym slalomie, czekając na to, aż Mikaeli powinie się noga i da którejś z zawodniczek w końcu cieszyć się zwycięstwem. No i oczywiście rozpływamy się nad podkręconą Alta Badią i płaczemy nad Rzeką, która zdaje się nigdy nie dowiezie drugiego przejazdu.Zapraszamy do słuchania i życzymy Wam Wesołych, Śnieżnych Świąt!
Zepsujesz drogi Oscarze. Ja jeszcze mam jedną taką właśnie też tutaj piąteczkę. Przybijam Thomasa Sala. Thomasa Sala i jego drugie koło, ale też przybijam Manuelowi Fellerowi, który trochę sobie udowodnił tymi zawodami, że on cały czas w którymś z przejazdów potrafi pojechać. Najlepiej i że jeszcze to narciarstwo dla niego slalomowe się nie kończy i jeszcze ten promyczek nadziei jest i trzymam kciuki za to, żeby wrócił, bo jak odpalam transmisję i on jest, jedzie jako szósty, no to jest takie trochę, co do cholery. Co do diaska, tam do licha, Manuel. Co tu się od Jania Pawla? Dokładnie. Trzymamy kciuki, Manuel to sympatyczny gość, a Tommaso... Ciekawe czy się unosiła chmura nad Manuelem Fellerem, tak jak opowiadałeś kiedyś.
Chmura, chmura pewnych konopi, ta konopna chmura. Tak, trzymamy kciuki za Manuela, bo to jest zbyt dobry zawodnik, żeby go oglądać tak daleko i aczkolwiek on kręcił nosem, tak wiesz, taką miał niepewną minę, jak wjechał. No nie dziwię się. Ale to był dobry przejazd. A Thomas Sosala nareszcie powrót po kontuzji, czekamy, bo to jest zawodnik pierwszej piętnastki i to widać, że on tam należy, on ma te umiejętności i tą technikę. Panie Tomaszu, czekamy na powrót. Czas na świąteczne wczoraj. Antoni, wymyśliłeś wierszyk jakiś dla naszych słuchaczy? Ja życzę naszym słuchaczom, żeby nas słuchali w przyszłym roku. Cały czas tak samo. Życzę zdrowych, wesołych, spokojnych świąt, żeby były bezstresowe, żeby bezpiecznie się dojeżdżało do Radomia, do Bielska Białej, do Gdańska czy gdziekolwiek tam nie będziecie musieli pojechać, żeby zjeść pierogi.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W przedswiątecznym odcinku drodzy Widzowie i Słuchacze oprócz tego, że pragniemy życzyć Wam najwspanialszych świąt Bożego Narodzenia to opowiadamy o rekordowej liczbie 8 zawodów, w trakcie których wydarzyło się tyle, że hohoho.
Musieliśmy się naprawdę uwijać, tak żeby zaliczyć i Courchevel i Val d'Isere i Val Gardenę i Alta Badię i jeszcze coś mądrego o tym opowiedzieć.
Przede wszystkim zachwycamy się Lindsey Vonn, która ze swoją jazdą już zaczyna ustawiać się po kulkę w zjeździe oraz przełomowym i absolutnie zaskakującym zwycięstwie Jana Zabystrana w Val Gardenie. Macio chciałby również aby w Val Gardenie nie było wielbłądzich garbów oraz bije się w pierś w obliczu osiągnięć Emmy Aicher. Tonio natomiast chciałby więcej bułgarów w slalomie, bo takie jak były w Alta Badia to takie o. Dodatkowo nawet już nic nie mówimy o kobiecym slalomie, czekając na to, aż Mikaeli powinie się noga i da którejś z zawodniczek w końcu cieszyć się zwycięstwem. No i oczywiście rozpływamy się nad podkręconą Alta Badią i płaczemy nad Rzeką, która zdaje się nigdy nie dowiezie drugiego przejazdu.
Zapraszamy do słuchania i życzymy Wam Wesołych, Śnieżnych Świąt!