Kryjówka w podziemiach rzeszowskiego Rynku
Piwnice pod płytą rzeszowskiego Rynku mają długą i niezwykle ciekawą historię. Ich powstawaniu sprzyjał miękki lessowy grunt, pomieszczenia przez długie lata pełniły funkcję magazynów oraz „sklepów ziemnych” a ich bogactwo świadczy o zamożności mieszkańców miasta. W czasie II wojny światowej dla mieszkających w Rzeszowie Żydów podziemia dawały jedną z niewielu szans na uchronienie się przed niemieckimi wywózkami i uratowanie życia. Dobrze udokumentowaną historię ukrywania się w bunkrze pod kamienicą Rynek 15 kilkudziesięcioosobowej grupy Żydów oraz opiekującej się nimi rodziny Stasiuków opowiadają historycy: Kamil Kopera z instytutu Pileckiego oraz Jakub Pawłowski – przewodnik i animator z Rzeszowskich Piwnic.
I właśnie ten element bezpieczeństwa jest tutaj bardzo ważny w opowieści zarówno Berlinera, o którym wspomniałem, jak i w opowieści rzeszowianki Lotki Goldberg, która mówiła, że cały czas piwnice były poszerzane, a raczej łączone. Korytarze były tworzone pomiędzy poszczególnymi pomieszczeniami, że był zbudowany system zabezpieczeń i alarmowy. Alarmy tworzyły po prostu system oświetleniowy. To znaczy, że w piwnicy ci ludzie, którzy się ukrywali, mieli właśnie jakiś system oświetleń. Nie wiemy, czy to była elektryczność, czy to był właśnie jakiś inny system dający tym ludziom po prostu światło. Natomiast poziom zabezpieczeń, jaki tutaj funkcjonował, na pewno był znaczny. Świadczą o tym poszlaki, czyli były na pewno trzy wejścia.
Albo miała ze sobą takie przygody jak na przykład Lotka Goldberg, która z Rzeszowa została wywieziona raczej do obozu pracy, Do Szebni stamtąd uciekła, wróciła do Rzeszowa, wróciła na teren getta i z getta trafiła do domu Stasiuków, a później od Stasiuków została przerzucona tutaj do podziemnej kryjówki. Więc jesteśmy w stanie odtworzyć trzy czwarte mniej więcej nazwisk osób, które tutaj się ukrywały, które zostały później przez Niemców zamordowane. Tak jak wspomniałam, to miejsce tutaj na trasie zwiedzania w rzeszowskich piwnicach jest bardzo wyraźnie zaznaczone za pomocą tablicy, ale nie tylko tablica jest tutaj tym ważnym znakiem. To prawda. Ono jest bardzo charakterystyczne dlatego, że przede wszystkim jesteśmy w bardzo bliskiej odległości od samego bunkra.
Relikt okresu powojennego. Instytut, czyli z miejscem związany jak najbardziej, ale zupełnie z innych powodów powiązujących się, czyli właśnie z tych powodów, o których wspomniałem, czyli zabezpieczający konstrukcję rynkową. Można zobaczyć, można dotknąć także. Można, bo to jest na takiej odpowiedniej wysokości. Zresztą badania, jakimi się też posługujemy tutaj na trasie, które zostały zrealizowane w trakcie, kiedy budowana była, wytyczana była trasa turystyczna, wiemy, że właśnie dokładnie ta plomba zasłania pewną odległość korytarza. Korytarza, który skoro prowadzi nas do naszej historii, do miejsca naszej historii. Relacja Lotki-Goldberg zawarta w Rzeszowskiej Księdze Pamięci.
Tutaj warto dodać, że Michał Stasiuk oraz jego żona Wiktoria w roku 2019 zostali odznaczeni przez Instytut Jad Waszem najwyższym cywilnym izraelskim odznaczeniem. Sprawiedliwy wśród narodów świata. Historie Żydów z rzeszowskiego getta ukrywających się w podziemiach rynku, w tym Natana Berlinera, Lotki Goldberg czy Hanny Gross oraz opiekującego się nimi Michała Stasiuka wraz z żoną Wiktorią i synem Marianem, opowiedzieli historycy Kamil Kopera z Instytutu Pileckiego i Jakub Pawłowski z Rzeszowskich Piwnic. Ta historia pod koniec 2022 roku bardziej szczegółowo została opisana w ramach programu Zawołani po imieniu realizowanego przez Instytut Pileckiego.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Grażyna Bochenek przedstawia historię Rzeszowa i opowiada o planie odcinka poświęconym kryjówce w podziemiach Rynku.
Historia powstania i funkcjonowania kryjówki w podziemiach Rynku podczas II wojny światowej.
Opis struktury i połączeń piwnic pod Rynkiem oraz ich funkcjonowania podczas okupacji niemieckiej.
Opis zabezpieczeń i systemu alarmowego w kryjówce oraz relacje o wejściach do piwnic.
Opis osób opiekujących się kryjówką, w tym Abram Abraham Oizerowicz, Michał i Wiktoria Stasiuk oraz ich syn Marian.
Opis odkrycia kryjówki przez robotników i aresztowania Żydów przez Niemców.
Opis upamiętnienia grupy Żydów ukrywających się w kryjówce pod Rynkiem przez pomnik w Rzeszowie.
Podsumowanie historii kryjówki w Rzeszowie i porównanie z innymi historiami ukrywania się w innych miastach Polski.
Podziękowania i odwołanie do strony internetowej Instytutu Pileckiego z dodatkowymi informacjami o historii kryjówki w Rzeszowie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Piwnice pod płytą rzeszowskiego Rynku mają długą i niezwykle ciekawą historię. Ich powstawaniu sprzyjał miękki lessowy grunt, pomieszczenia przez długie lata pełniły funkcję magazynów oraz „sklepów ziemnych” a ich bogactwo świadczy o zamożności mieszkańców miasta.
W czasie II wojny światowej dla mieszkających w Rzeszowie Żydów podziemia dawały jedną z niewielu szans na uchronienie się przed niemieckimi wywózkami i uratowanie życia. Dobrze udokumentowaną historię ukrywania się w bunkrze pod kamienicą Rynek 15 kilkudziesięcioosobowej grupy Żydów oraz opiekującej się nimi rodziny Stasiuków opowiadają historycy: Kamil Kopera z instytutu Pileckiego oraz Jakub Pawłowski – przewodnik i animator z Rzeszowskich Piwnic.