Kryjówka w podziemiach rzeszowskiego Rynku
Piwnice pod płytą rzeszowskiego Rynku mają długą i niezwykle ciekawą historię. Ich powstawaniu sprzyjał miękki lessowy grunt, pomieszczenia przez długie lata pełniły funkcję magazynów oraz „sklepów ziemnych” a ich bogactwo świadczy o zamożności mieszkańców miasta. W czasie II wojny światowej dla mieszkających w Rzeszowie Żydów podziemia dawały jedną z niewielu szans na uchronienie się przed niemieckimi wywózkami i uratowanie życia. Dobrze udokumentowaną historię ukrywania się w bunkrze pod kamienicą Rynek 15 kilkudziesięcioosobowej grupy Żydów oraz opiekującej się nimi rodziny Stasiuków opowiadają historycy: Kamil Kopera z instytutu Pileckiego oraz Jakub Pawłowski – przewodnik i animator z Rzeszowskich Piwnic.
Rzeszowskie Piwnice, podziemia rzeszowskiego Rynku. Jeden z ważnych punktów tutaj na trasie zwiedzania, pod kamienicą Rynek 15, czyli pod kamienicą zwaną Domem Esterki, bądź Domem Schipperów. Miejsce bardzo szczególne, bo właśnie tutaj w czasie II wojny światowej, podczas niemieckiej okupacji, w zimie, w ciemności, pewnie też w ciszy, Ukrywała się kilkudziesięcioosobowa grupa Żydów z rzeszowskiego getta i o tym miejscu oraz o historii ukrywania się opowiedzą historycy Kamil Kopera z Instytutu Pileckiego i Jakub Pawłowski, animator i przewodnik Rzeszowskich Piwnic. Co wiadomo o tej kryjówce w podziemiach rzeszowskiego rynku? Czy wiemy kiedy ona powstała, a właściwie kiedy te piwnice, które tutaj przecież istniały od bardzo dawna, zaczęły być wykorzystywane przez Żydów z rzeszowskiego getta właśnie jako miejsce schronienia?
Relikt okresu powojennego. Instytut, czyli z miejscem związany jak najbardziej, ale zupełnie z innych powodów powiązujących się, czyli właśnie z tych powodów, o których wspomniałem, czyli zabezpieczający konstrukcję rynkową. Można zobaczyć, można dotknąć także. Można, bo to jest na takiej odpowiedniej wysokości. Zresztą badania, jakimi się też posługujemy tutaj na trasie, które zostały zrealizowane w trakcie, kiedy budowana była, wytyczana była trasa turystyczna, wiemy, że właśnie dokładnie ta plomba zasłania pewną odległość korytarza. Korytarza, który skoro prowadzi nas do naszej historii, do miejsca naszej historii. Relacja Lotki-Goldberg zawarta w Rzeszowskiej Księdze Pamięci.
Relacja Hanki Gross z roku 1946 z archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego. Nad bunkrem był dom mieszkalny. Raz podczas pracy przy podkopie wpadła do wnętrza sztaba żelazna i ktoś zaświecił latarkę. Przerażeni, że nakryło nas gestapo, uciekaliśmy w popłochu. Podkop był niski i wąski i by się wydostać trzeba było pełzać na kolanach i zaledwie małej garstce udało się uciec. W ich liczbie byłam ja z siostrą, ojciec pozostał w bunkrze. Uciekający dowiedzieli się, że to nie gestapo, tylko robotnicy pracujący w suterenach domu nad bunkrem i dali znać reszcie, że mogą pozostać.
My dzisiaj wiemy, że to nie było oczywiście samobójstwo, że tego dnia rozstrzelano 10 osób, ich zwłoki wywieziono z Zamku Rzeszowskiego na cmentarz na Pobitnie. Tragiczny finał tej historii. Dokładnie tak, zginął Michał, natomiast no to co w tej historii jest pozytywne, że przeżyła Wiktoria, że przeżył ich syn, bo w wielu historiach związanych z pomocą cała rodzina czasami jest aresztowana, następnie represjonowana w ten czy inny sposób i na przykład jedna osoba ginie, członkowie rodziny trafiają do obozów koncentracyjnych, gdzie też szanse przeżycia są znikome. Mamy w Rzeszowie teraz też upamiętnienie rodziny Stasiuków, a w szczególności Michała Stasiuka. Dokładnie tak. 29 listopada 2022 roku Instytut Pileckiego we współpracy tutaj z władzami Rzeszowa dokonał odsłonięcia wcześniej posadowienia pomnika upamiętniającego właśnie Michała Stasiuka oraz żydowskich ofiar, ludzi, którzy ukrywali się w podziemiach rzeszowskiego rynku.
Tutaj warto dodać, że Michał Stasiuk oraz jego żona Wiktoria w roku 2019 zostali odznaczeni przez Instytut Jad Waszem najwyższym cywilnym izraelskim odznaczeniem. Sprawiedliwy wśród narodów świata. Historie Żydów z rzeszowskiego getta ukrywających się w podziemiach rynku, w tym Natana Berlinera, Lotki Goldberg czy Hanny Gross oraz opiekującego się nimi Michała Stasiuka wraz z żoną Wiktorią i synem Marianem, opowiedzieli historycy Kamil Kopera z Instytutu Pileckiego i Jakub Pawłowski z Rzeszowskich Piwnic. Ta historia pod koniec 2022 roku bardziej szczegółowo została opisana w ramach programu Zawołani po imieniu realizowanego przez Instytut Pileckiego.
Odsyłam na stronę internetową Instytutu, gdzie znajdują się pełne informacje, gdzie znajdują się archiwalne dokumenty i zdjęcia, a także zamieszczone są relacje świadków, których fragmenty zostały przeze mnie zacytowane wcześniej. Rzeszowskie historie.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Grażyna Bochenek przedstawia historię Rzeszowa i opowiada o planie odcinka poświęconym kryjówce w podziemiach Rynku.
Historia powstania i funkcjonowania kryjówki w podziemiach Rynku podczas II wojny światowej.
Opis struktury i połączeń piwnic pod Rynkiem oraz ich funkcjonowania podczas okupacji niemieckiej.
Opis zabezpieczeń i systemu alarmowego w kryjówce oraz relacje o wejściach do piwnic.
Opis osób opiekujących się kryjówką, w tym Abram Abraham Oizerowicz, Michał i Wiktoria Stasiuk oraz ich syn Marian.
Opis odkrycia kryjówki przez robotników i aresztowania Żydów przez Niemców.
Opis upamiętnienia grupy Żydów ukrywających się w kryjówce pod Rynkiem przez pomnik w Rzeszowie.
Podsumowanie historii kryjówki w Rzeszowie i porównanie z innymi historiami ukrywania się w innych miastach Polski.
Podziękowania i odwołanie do strony internetowej Instytutu Pileckiego z dodatkowymi informacjami o historii kryjówki w Rzeszowie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Piwnice pod płytą rzeszowskiego Rynku mają długą i niezwykle ciekawą historię. Ich powstawaniu sprzyjał miękki lessowy grunt, pomieszczenia przez długie lata pełniły funkcję magazynów oraz „sklepów ziemnych” a ich bogactwo świadczy o zamożności mieszkańców miasta.
W czasie II wojny światowej dla mieszkających w Rzeszowie Żydów podziemia dawały jedną z niewielu szans na uchronienie się przed niemieckimi wywózkami i uratowanie życia. Dobrze udokumentowaną historię ukrywania się w bunkrze pod kamienicą Rynek 15 kilkudziesięcioosobowej grupy Żydów oraz opiekującej się nimi rodziny Stasiuków opowiadają historycy: Kamil Kopera z instytutu Pileckiego oraz Jakub Pawłowski – przewodnik i animator z Rzeszowskich Piwnic.