Posłuchaj Plus Minus | Czy inteligencja jest tylko za Platformą
Czy w dzisiejszej Polsce inteligencja jest jeszcze potrzebna – czy jest już tylko wykorzystywana jako narzędzie polaryzacji? O tym, jak pogubiliśmy się w definicji autorytetów i wciąż nie umiemy rozliczyć się z własną historią, Daria Chibner rozmawia Esterą Flieger.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Ona oczywiście była zakorzeniona w kulturze szlacheckiej, nie oszukujmy się, to nie czasy chłopstwa. i patrzenia na to wszystko, ale to pojęcie jednak mi jest bliskie, że to pokazywało, że Polacy mogą być Polakami ponad podziałami, jakkolwiek patetycznie by to brzmiało. I mi bardzo bliskie jest to pojęcie inteligentna i do tego chyba powinniśmy wrócić. W ogóle bardzo ciekawe jest to właśnie te relacje między inteligencją a klasami społecznymi i właśnie jak my sobie tego inteligenta na tej takiej klasowej szachownicy nałożymy i ja mam przed sobą tygodnik powszechny sprzed dwóch tygodni. Jest bardzo interesujący artykuł Dariusza Kosińskiego o inteligencji i konkursie Chopinowskim. Dariusz Kosiński zauważa, jak istotnym był konkurs Chopinowski w PRL-u, jako pewien czynnik, przy pomocy którego PRL budował jakąś warstwę inteligencji, która miała orbitować gdzieś wokół jego władz i miała być mu potrzebna.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy w dzisiejszej Polsce inteligencja jest jeszcze potrzebna – czy jest już tylko wykorzystywana jako narzędzie polaryzacji? O tym, jak pogubiliśmy się w definicji autorytetów i wciąż nie umiemy rozliczyć się z własną historią, Daria Chibner rozmawia Esterą Flieger.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl