Posłuchaj Plus Minus | Czy inteligencja jest tylko za Platformą
Czy w dzisiejszej Polsce inteligencja jest jeszcze potrzebna – czy jest już tylko wykorzystywana jako narzędzie polaryzacji? O tym, jak pogubiliśmy się w definicji autorytetów i wciąż nie umiemy rozliczyć się z własną historią, Daria Chibner rozmawia Esterą Flieger.Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl
Ten podział na my i wy. Oczywiście, że tak, że matką wszystkich problemów jest właśnie 1989 rok, kształt transformacji systemowej i ja w swoim tekście w Nowym Plusie Minusie postawiłam taką tezę, napisałam takie zdanie, że po 1989 roku zbyt wąską grupę dopuszczono do tej dyskusji nad tym, co zrobić z niepodległością, jak sobie tą Polskę nową wyobrazić, więc oczywiście 1989 rok jest tak jak powiedziałaś, początkiem pewnego podziału, ale jednocześnie też początkiem końca, tak, w jakimś sensie inteligencji, owszem. Ale powiedzmy wprost, kogo tak naprawdę wykluczono? To jest prowincja, robotnicy, ludzie niewykształceni, bo tak zawsze mówimy, no wykluczono ich, Polska B, ale kto to właściwie jest?
I teraz ja jakbym chciała na przykład skomentować gdzieś na X, czy jestem za, czy przecież, nieważne jak jestem, to od razu bym została przypisana do jakiejś frakcji politycznej. A jak jest w internecie, jak już się ktoś zapisze do jakiejś frakcji i potem napisze coś zupełnie innego, no to to już jest koniec, bo ludzie są źli, nie wiem, zdezorientowani, bo trzeba być zawsze A albo B. Nie można być po prostu po środku, a to chyba nam dawała kiedyś inteligencja. Tak, tak mi się też wydaje i to prawda, że chyba tak się w ogóle przyjęło, zobacz jak rozmawiamy o inteligencji, jak sobie ją wyobrażamy i tak dalej, to że chyba tak się przyjęło, że inteligencja to jest koniecznie za platformą. Albo powiedzmy, że inteligencja to jest koniecznie tylko i wyłącznie liberalna. Przecież oczywiście wokół... Konserwatywny intelektualista, prawicowiec, no to przecież to jest oksymoron, no jak on może być?
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Czy w dzisiejszej Polsce inteligencja jest jeszcze potrzebna – czy jest już tylko wykorzystywana jako narzędzie polaryzacji? O tym, jak pogubiliśmy się w definicji autorytetów i wciąż nie umiemy rozliczyć się z własną historią, Daria Chibner rozmawia Esterą Flieger.
Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl