Mentionsy Mentionsy
Rysław i UV - GRUV
Rysław i UV - GRUV

Drogo w Xboksowie

05.10.2025 ·1 godz 55 min

W kolejnym odcinku podcast będzie trochę o Yotei, trochę o Little Nightmares III, omawiamy też kontrowersyjne podwyżki abonamentów Game Pass, zaprezentowanych przez Microsoft z początkiem października.

Nie będę mógł tego testować i nie wiem, czy drodzy widzowie wiecie, jest coś takiego jak proces certyfikacji, jeśli chodzi o terminologię związaną z każdym z producentów konsol, czyli każda z firm ma swoje własne słowniki. Sony ma swoje własne słowniki, Microsoft ma swoje własne słowniki. Zakładam, że jeśli Nintendo wejdzie z polskim to też będą słowniki. Zresztą chyba słowniki Nintendo już są, tylko one nie są, no, wymagane ich przestrzeganie, no bo nie ma po prostu jeszcze interfejsu zrobionego po polsku. Ale jeśli te wszystkie komunikaty systemowe się pojawią po polsku w Nintendo, no to też trzeba będzie, wydając grę na Switcha, przestrzegać tych konwenansów i tej terminologii.

Nie przeraża, że w ogóle robi się tego typu... To, że się robi, to jest zrozumiałe, bo po prostu ludzie to kupują, nie? Tylko, że na przykład takie Sony akceptuje w ogóle takie rzeczy, które są zrobione tylko po to, żeby w minutę nabić 100% trofeów, nie? Tak, tak. No, ale okej, istnienie tych shovel-a... w przypadku Xboxa i PlayStation. Jesteśmy w stanie wytłumaczyć tym, że są te osiągnięcia i ktoś nad tym zdobywa punkty, ale w przypadku Switcha nie rozumiem tego, a tego jest mnóstwo, tego tałatajstwa, tych śmieci w sklepie jest...

No i grałem jeszcze w J. Wyobraź sobie grę, którą świadomie pomijasz w swoim rozkładzie jazdy. Ja zagrałem i muszę Ci powiedzieć, że miałem takie przemyślenia, nawet nie tyle odnośnie J. ostatnio, tylko zacząłem się zastanawiać W czym tkwi problem u mnie? No bo w końcu jestem plejakowy, a te ostatnie gry z otwartym światem Sony mi kompletnie nie wchodzą. I o tej też ci nie weszło? Bo widziałem, bo na transmisji było dużo osób, bo widziałem, ale wtedy pracowałem niestety, nie mogłem nawet wpaść na chwilkę. Ale widziałem, że dużo osób oglądało i to długa transmisja też była. Nie przesadzę, chyba 4 godziny chyba tylko. Grałem dłużej, chociaż też nie preferuję dłuższych streamów, ale mniejsza z tym.

Jestem za wcześnie, żeby się wypowiadać, no ale z racji tego, że zacząłem mieć takie myśli, to musi być coś na rzeczy. Słuchaj, od czasu... Od 2020 roku, kiedy wyszło The Last of Us i Ghost of Tsushima, w zasadzie mam z każdą kolejną grą z otwartym światem Sony problem. God of War'a Ragnaroka ukończyłem, ale tam była też inna kwestia, bo po prostu miałem recenzję na głowie, więc ukończyłem. I ogólnie było okej, ale coś mi nie pasowało. Horizon 2 odpadłem bardzo szybko. Nie skończyłem nigdy. Spider-Man 2 kończyłem na raty. To znaczy w pewnym momencie odstawiłem grę i potem wróciłem do niej.

I odpaliłem i już teraz mam takie przeświadczenie, że może skończycie podobnie. A wiem, o którym tytule zapomniałem, o Death Stranding. Nie jest to bezpośrednio tytuł Sony, znaczy marka należy do Sony, zrobiło to studio przecież Kojimy, ale też odpadły w połowie. Po prostu przestałem w pewnym momencie grać. Znaczy mówisz teraz o dwójeczce. Tak. I jakiś mam ostatnio problem z tymi grami. Nie wiem, z czego to wynika, ale zaczynam chyba rozumieć te narzekania, że te wszystkie tytuły są dość podobne do siebie. I zauważ jedną kwestię. Horizon 2, Death Stranding 2, co tam jeszcze wymieniłem? Spider-Man 2. To wszystko są sequele. Ragnarok sequel. I za każdym razem po prostu mam wrażenie, że gram w to samo, co wcześniej i nie daje mi to jakichś takich emocji, żebym

Absolutnie rozumiem i powiem ci, że gdyby Kingdom Come siedział na Węgrzech, to pewnie nie grałbym po węgiersku, dlatego, żebym nic nie rozumiał, a tutaj jednak, jak gram, to po czesku coraz więcej rozumiem. Oczywiście nie jest tak, że wszystko, ale ogólne przesłanie w większości rozumiem. To nie jest takie zrozumienie jak na poziomie polskiego w żadnym wypadku, czy też nawet na poziomie angielskiego. Ale daje mi to frajdę. Daje mój kluk. Dobrze się bawię słuchając czeskiego. W każdym razie jeszcze nie poległem totalnie, ale zidentyfikowałem wreszcie problem, który mam ostatnio z tymi grami z otwartym światem Sony.

Jak 50 było, to już było, kurde, drogo. Później skoczyło do tych 70 kilku i już było, o, ale 105, nie, no to jest, to tak, to chyba, no albo będę szukał jakichś innych źródeł zdobycia tych subskrypcji, bo można, czasami są promocje różne i tak dalej. Jakby się pojawiła taka, że kupujesz tak jak w Sony za rok, znacznie taniej. to pewnie bym wziął. Ale kurczę, 115 to jest przecież, to jest 1400 złotych, no 1300 złotych rocznie. To jest dwa razy więcej niż Sony. Trzy razy, no może nie dwa, dwa i pół razy więcej niż Sony. Wytłumaczmy może wszystkim, bo nie każdy musi też wiedzieć, jak to dokładnie wygląda.

podwyżkę ogłoszono 1 października z nienacka, nie była wcześniej zapowiadana, z tego co słyszałem, więc była to bardzo duża niespodzianka, spory wzrost, bo to chyba 30 dolarów, jeśli chodzi o próg amerykański, natomiast u nas 115 zł, dokładnie 114,99, jak ktoś lubi tak podawane ceny, no 115, no powiedzmy sobie to wprost, Za miesiąc i jest, tak jak Rysław mówi, w Xboksowie chyba nie ma opcji kupienia od razu abonamentu na cały rok. Tak jak w przypadku Sony, który wychodzi taniej po prostu. Nie jakoś dużo taniej, ale jednak jakaś tam... Znacznie taniej. Znacznie taniej. 600 chyba rocznie jest przy Sony.

No tak, ale one chyba nie zapewniają ci dostępu od razu na dzień premiery do gier, tylko w tym niższym, bo tam jest Essential, teraz Premium i to Ultimate. To Premium to jest chyba tak zrobione, że w ciągu roku... Do tego premium są dodawane te gry premierowe. Jakoś tak. Poza Call of Duty. No tak. To też jest zabawne. Bo pojawiła się tam gwiazdka, że w tym premium gry Call of Duty się pojawiać nie będą. Znaczy nie dotyczy Call of Duty, więc nie wiadomo jak to będzie. Może niektóre się będą pojawiać, inne nie. To trudno powiedzieć. Jedna z gier, która utrzymuje jeszcze chyba Xboxa na powierzchni. Pamiętasz taką akcję, jak były wielkie negocjacje z Sony, jak wszyscy mieli pretensje do Sony, że nie chce wziąć na tacy, jak Microsoft podaje, jak wypowiedzi Spencera w stylu, no my chcemy się dogadać i tak dalej.

Ja mam wrażenie, że ten deal był bardziej korzystny dla Microsoftu niż dla Sony. Tak po czasie. Zresztą już to kiedyś też powiedziałem. Dziwne rzeczy się dzieją, muszę ci powiedzieć. Może dojdzie do takiej sytuacji, jak w przypadku pierwszego Xboxa. Pierwszego, pierwszego Xboxa. Że on po prostu z dnia na dzień został zwinięty. Ale wtedy na horyzoncie była 360. A tutaj może ktoś w Microsoftzie uznał, a zamykamy. No ale co zamykamy? Zamykamy Xboxa po prostu i tyle. Nie przynosi nam to kasy, tracimy, wtapiamy mnóstwo pieniędzy. Jak wtapiają? Przecież cały czas mówią, że wszystko jest okej i wiesz.

Konsole się nie sprzedają. No nie sprzedają się konsole, tak? Albo są wycofywane ze sklepów. W Europie chyba nie, a w Stanach są doniesienia, że są usuwane ze sklepów. Gdzieś ktoś mi napisał z widzów, że w polskich sklepach też to, co jest, jest, ale już nie będzie kolejnych dostaw. Ja mam wrażenie, że tam wiesz. jakiś Konrad, albo się okaże, że Phil Spencer to tak naprawdę jest człowiek Sony. Konrad Wallenroth po prostu. Zniszczenie konkurencji. Ale wiesz, ja to mówię i znowu będą komentarze, a ja tylko narzekam na tego Microsofta.

Oj, zajęło mi to dużo czasu. Dwójkę miałem rozgrzebaną, trójkę chyba kupiłem i już nie odpalałem. Po prostu już zaczęły się limity czasowe pojawiać w życiu. Większe. Widzę teraz na Play'aku 107 zł, ale oceny takie niziutkie. Może za mało zmian w porównaniu do oryginału. Co tam zmieniać, grafika jest idealna. 3,95 na 5. To jest wbrew pozorom dość nisko w tym ekosystemie PlayStation, bo te gry, które są dobrze kojarzone z Sony, to zawsze mają 4,5 pewnie wbijane.

Pokazano wszystkie 12 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.