Drogo w Xboksowie
W kolejnym odcinku podcast będzie trochę o Yotei, trochę o Little Nightmares III, omawiamy też kontrowersyjne podwyżki abonamentów Game Pass, zaprezentowanych przez Microsoft z początkiem października.
Nie będę mógł tego testować i nie wiem, czy drodzy widzowie wiecie, jest coś takiego jak proces certyfikacji, jeśli chodzi o terminologię związaną z każdym z producentów konsol, czyli każda z firm ma swoje własne słowniki. Sony ma swoje własne słowniki, Microsoft ma swoje własne słowniki. Zakładam, że jeśli Nintendo wejdzie z polskim to też będą słowniki. Zresztą chyba słowniki Nintendo już są, tylko one nie są, no, wymagane ich przestrzeganie, no bo nie ma po prostu jeszcze interfejsu zrobionego po polsku. Ale jeśli te wszystkie komunikaty systemowe się pojawią po polsku w Nintendo, no to też trzeba będzie, wydając grę na Switcha, przestrzegać tych konwenansów i tej terminologii.
Natomiast już dawno mówiłem, że coś się zmienia w polityce Microsoftu, że chcą te pieniądze odzyskiwać. Jeszcze na początku istnienia tego podcastu też to mówiłem i po prostu to jest dla mnie kolejne potwierdzenie tego, że ktoś tam w końcu zaczął liczyć te pieniądze. I tyle. I niestety prawda jest brutalna. Trzeba będzie odzyskać to już koniec prezentów, tak jak to bywało w przeszłości. I tyle. No ale jak oni chcą to odzyskać, jeśli ludzie będą masowo rezygnować z tego? Wiesz co, myślę, że jak zwykle w tego typu przypadkach bywa, ten raban w sieci jest niespółmierny do tego, co faktycznie się dzieje.
Nie wszystkie gry będą lądować na Play'aku. I co się dzieje? Kolejne gry są zapowiadane. Wychodzą jak gdyby nigdy nic. Nie wiem, ja nie siedzę po tej zielonej stronie internetu, więc może nie docierają do mnie te wszystkie negatywne komentarze o działaniach Microsoftu. Ale mam wrażenie, że po prostu my się przyzwyczajamy do pewnych ruchów. I myślę, że z tym Game Passem będzie dokładnie podobnie. Jest to oburzenie. Ludzie, którzy na nim polegali, pewnie dalej będą poirytowani tym faktem. Ale jak będą wychodzić kolejne gry, to stwierdzam, a to kupię sobie na miesiąc, ogram dwie, trzy gry i jakoś to wyjdzie. Ale są jeszcze dwa inne, te niższe progi, prawda?
No tak, ale one chyba nie zapewniają ci dostępu od razu na dzień premiery do gier, tylko w tym niższym, bo tam jest Essential, teraz Premium i to Ultimate. To Premium to jest chyba tak zrobione, że w ciągu roku... Do tego premium są dodawane te gry premierowe. Jakoś tak. Poza Call of Duty. No tak. To też jest zabawne. Bo pojawiła się tam gwiazdka, że w tym premium gry Call of Duty się pojawiać nie będą. Znaczy nie dotyczy Call of Duty, więc nie wiadomo jak to będzie. Może niektóre się będą pojawiać, inne nie. To trudno powiedzieć. Jedna z gier, która utrzymuje jeszcze chyba Xboxa na powierzchni. Pamiętasz taką akcję, jak były wielkie negocjacje z Sony, jak wszyscy mieli pretensje do Sony, że nie chce wziąć na tacy, jak Microsoft podaje, jak wypowiedzi Spencera w stylu, no my chcemy się dogadać i tak dalej.
Ja mam wrażenie, że ten deal był bardziej korzystny dla Microsoftu niż dla Sony. Tak po czasie. Zresztą już to kiedyś też powiedziałem. Dziwne rzeczy się dzieją, muszę ci powiedzieć. Może dojdzie do takiej sytuacji, jak w przypadku pierwszego Xboxa. Pierwszego, pierwszego Xboxa. Że on po prostu z dnia na dzień został zwinięty. Ale wtedy na horyzoncie była 360. A tutaj może ktoś w Microsoftzie uznał, a zamykamy. No ale co zamykamy? Zamykamy Xboxa po prostu i tyle. Nie przynosi nam to kasy, tracimy, wtapiamy mnóstwo pieniędzy. Jak wtapiają? Przecież cały czas mówią, że wszystko jest okej i wiesz.
Konsole się nie sprzedają. No nie sprzedają się konsole, tak? Albo są wycofywane ze sklepów. W Europie chyba nie, a w Stanach są doniesienia, że są usuwane ze sklepów. Gdzieś ktoś mi napisał z widzów, że w polskich sklepach też to, co jest, jest, ale już nie będzie kolejnych dostaw. Ja mam wrażenie, że tam wiesz. jakiś Konrad, albo się okaże, że Phil Spencer to tak naprawdę jest człowiek Sony. Konrad Wallenroth po prostu. Zniszczenie konkurencji. Ale wiesz, ja to mówię i znowu będą komentarze, a ja tylko narzekam na tego Microsofta.
Narzekam, tak, narzekam, bo jest mi przykro, że takie rzeczy się dzieją z moją, może nie powiem ulubioną, ale z konsolą, przy której spędziłem mnóstwo... fantastycznych godzin. I to był 360, bo o nim mówię, to był rewelacyjny sprzęt. I pamiętam, że każda kolejna nowa gra wydana na 360 na wyłączność, bo tego było dużo, to mnóstwo emocji, mnóstwo radości. A teraz... Wydają gry, okej, wydają dobre gry. Indiana Jones chociażby. To Bethesda. No dobrze, no to Microsoft to nie wiem, co wydało. No Flight Simulator. Ja po prostu apeluję o jednak uwzględnianie tej informacji, że jednak Bethesda, Activision to są wydawcy.
I okej, należą do wielkiej rodziny Microsoftu, nikt tego nie neguje, ale jednak działają tam po swojemu, powiedzmy tak. No to teraz jeszcze czekam na jakąś informację dotyczącą Fable. No właśnie o to chodzi, że chciałoby się jednak te tytuły wewnętrzne od Xbox Game Studios zobaczyć jakieś mocniejsze, typu właśnie Fable. A to chyba tylko Gearsy, Forza i Halo. Jest jeszcze Halo Studios, które chyba nic nie robi. Robią bardzo, bardzo ciężko pracują i ujawnią te informacje niedługo. Ale jakoś wydaje mi się, że nic nie robią, niż cokolwiek robią. Albo przygotowują porty na PlayStation.
No i jednak będziesz w tym Game Passie tylko bazować na tytułach, które kupisz w zasadzie do tej usługi. Wiesz, może Microsoft zwiększa abonament. Uwaga, teoria. Żeby dostarczać lepsze gry. Nie, zwiększa abonament tylko po to, żeby pierwszego dnia wejść z GTA 6. O matko, nie wierzę w to. Ja też w to nie wierzę, ale jakby co, to słyszeliście tu po raz pierwszy. To byłoby tąpnięcie. No dobra, tylko wiesz ile Microsoft musiałby zapłacić... No i popatrz co robią, zbierają teraz okup ludzi. Trochę za późno, powinni to rok wcześniej zrobić, żeby zebrać wystarczająco okupu.
Nie uwierzę w to. Stary, gra, która w zasadzie miliardy przychodu będzie mieć w pierwszym tygodniu sprzedaży, czy miliardy, nie wiem, zobaczymy, może już przesadzam, ale z tego, co tam się mówiło przy okazji GTA V, to 800 milionów dolarów chyba pierwszego dnia przychodu było. Nie wyobrażam sobie, jaki to musiałby być deal dla Take-Two Rockstara, żeby oni weszli w rozdawnictwo tej gry w Game Passie. Ja ci powiem, jaki by musiał być deal. Rockstar i Take-Two przejmują Microsoft, znaczy przejmują Xboxa po prostu markę. Popatrz, jaki deal. Popatrz, jaki deal. No to...
Ja tylko tak rzucam pożywkę dla twoich rozważań. Byłoby ciekawe. Powiedz, że nie. Ciekawie by było. No to na pewno. Microsoft kiedyś też robił taki numer z rok starym przy okazji dodatków do GTA 4, zdaje się. Jeśli dobrze pamiętam, to oczywiście jest do sprawdzenia, to 50 milionów... Ballad of Gay Tony, tak? Tak, Ballad of Gay Tony i The Lost and Damned chyba to się nazywało. 50 milionów dolców ponoć ten deal wynosił, że dodatki się pojawią najpierw na Xboxie 360. Czy to prawda, to nie wiem. Trzeba byłoby to też zweryfikować po latach, ale pomyśl o tym w takich kategoriach, nie?
Znaczy na konsoli jednej w zasadzie, bo tylko sprawdzałem pod tym kątem playakowe sklepy. Powiem Ci, że jest dość wysoko w preorderach w Polsce. Tak? Pierwszy w preorderze w Polsce na PS Store w tym momencie jest BF6, edycja standardowa, potem edycja Phantom, czyli ta droższa, potem dwa kody, czyli standardowy i znów mocniejszy, droższy, potem Little Nightmares 3, czyli to jest trzecia gra dopiero. Piąte miejsce, a to jest trzeci tytuł, Little Nightmares 3. Jurassic World Evolution 3, potem Microsoft Flight Simulator, czyli jednak będzie mieć branie.
Koei? Koei, no to przecież jak Koei... No nie wiem, czy nie było wcześniej... Wiem, że chyba w Game Passie ma być. No to w Game Passie na pewno, bo to Microsoft wydaje, nie? No. Ale to nie jest przecież wewnętrzny tytuł Microsoftu. Wewnętrznie, ale może jakieś opóźnienie, coś tam. Zaraz ci powiem, poczekaj. No tak, publisherem jest Xbox Game Studios, ale ale, ale Team Ninja jest deweloperem i Platinum Games. No to przecież to oba te studia nie są... A Platinum Games kiedyś było własnością Microsoftu. Jak robili tą grę o smokach. Pamiętasz, jaką anulowali? Czekaj, jak ona się nazywała? Nie pamiętam teraz jak się nazywała, ale była taka, którą przereklamowali, reklamowali, aż w końcu ją anonowali.
Wiem, wiem, wiem o co ci chodzi. Ale nie potrafię sobie przypomnieć. No ale faktycznie, Microsoft jest wydawcą, ale Ninjaga 1 wychodzi normalnie. 21 października jest premiera. Na Playaku też. Czy co, teraz będziesz zmieniać, tak? No nie wiem, mam wszystkie Ninja Gaideny do tej pory na X, w pudełeczkach mam jeszcze. Pierwotnie Ninja Gaiden, kiedy się pojawił na konsolach tych nowych, pojawiał się na pierwszym Xboxie jeszcze. A to jest ciekawe, że oni nie załatwili sobie ekskluzywności czasowej na ten tytuł. No to był tytuł mocno związany, później był Ninja Gaiden Black, ale później też na Xboxie tym pierwszym. Ale dwójeczka...
Chyba w tym miesiącu najbardziej czekam na Ninja Gaidena 4. Teraz szedłem na sklep, bo kliknąłem w ten kafelek od Ninja Gaiden 4. Microsoft jest wydawcą na Playaku też. A jaką tam cenę mają? Dużą, nie? 299 za standardową edycję. Te ceny gier teraz to jest jakaś masakra po prostu. 374 za deluks. No to nie, to nie wezmę wersji Deluxe, zwłaszcza cyfrowa wersja Deluxe. Z reguły na Playaku ceny polskie to jest odpowiednik euro po obecnym kursie, jakoś tak. Można byłoby to sprawdzić, ale patrzyłem przy okazji Silent Heela, wychodziło praktycznie tak samo.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W kolejnym odcinku podcast będzie trochę o Yotei, trochę o Little Nightmares III, omawiamy też kontrowersyjne podwyżki abonamentów Game Pass, zaprezentowanych przez Microsoft z początkiem października.