Mentionsy Mentionsy
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza
Łysy z Rynku - Tomasz Borejza

TOP 10: Największe ABSURDY państwa. Tak DOJEŻDŻAJĄ zwykłych ludzi [RANKING]

10.03.2026 ·34 min 20 s

Czy w Polsce można trafić za kraty za kradzież wafelka wartego 99 groszy? Czy urzędnik skarbowy może zniszczyć piekarza za to, że ten... rozdawał chleb głodnym? Zapraszam na ranking TOP 10 najbardziej absurdalnych i bulwersujących sytuacji, w których machina państwowa – zamiast chronić – postanowiła przejechać walcem po zwykłym człowieku.Przyjrzymy się sprawom, które obnażają smutną prawdę: system bywa niezwykle sprawny w ściganiu „szaraczków” i zadziwiająco wyrozumiały dla tych, którzy mają „wypasione fury” lub odpowiednie znajomości. Od głośnej sprawy 15 lat więzienia za niewinność, po mandaty za jazdę na rowerze czy pomoc przy wymianie żarówki. Merytorycznie, kulturalnie, ale z odpowiednią dawką złośliwości.W tym odcinku m.in.:Więzienie za wafelek i chory system karania.Dramat piekarza z Legnicy – jak skarbówka „nagradza” za dobroczynność.15 lat za niewinność – kiedy procedury wygrywają ze sprawiedliwością.Silni wobec słabych – dlaczego celebrytom uchodzi na sucho więcej?

Miejscowość była niewielka, presja na znalezienie sprawcy była gigantyczna i policja takiego sprawcę znalazła. Tym był Piotr Mikołajczyk, dorosły mężczyzna o umysłowości 10-letniego dziecka. Sprawa stała się głośna kilkanaście lat później za sprawą Dawida Serafina z Interi, który przygotował obszerny reportaż na temat tego, jak wyglądała sprawa i jak przebiegał cały proces pana Piotra. Wstęp do tego artykułu wyglądał tak. Piotr Mikołajczyk, choć jest dorosły, ma umysł dziesięcioletniego dziecka. Od 12 lat odsiaduje wyrok za brutalne zdarzenie po dwóch kobiet, mimo że nie ma żadnych dowodów świadczących o jego winie. Zebrane materiały, badania wariografem, policyjne podsłuchy, służbowe notatki wskazują, że zbrodnię popełnił ktoś inny. Choć nie jest tak, że nie ma żadnych i nie było żadnych dowodów, był jeden dowód, który uznano za kluczowy.

Któż jedynym dowodem w tej sprawie było przyznanie się, wymuszone się przyznanie do winy Piotra Mikołajczyka. A jak wyglądało przesłuchanie, podczas którego ten dziesięciolatek w skórze dorosłego człowieka się przyznał? O to zapytaliśmy Dawida Serafina, autora tego tekstu. Piotr jest upośledzony umysłowo i jest to właściwie 12-latek zamknięty w ciele dorosłego mężczyzny. I on właściwie potwierdził, że zamordował to kobiety po tym, jak policjanci wrzucili go pod prysznic, jak mu grozili. Miał też tam dojść do rękoczynów. I co ciekawe, to nie jest tak, że Dawid Serafin, człowiek, który przeprowadził śledztwo związane z tą sprawą, dziennikarskie śledztwo, jest jedynym przekonanym o tym, że Piotr Mikołajczyk jest niewinny. Przekonani o tym są nawet sędziowie. Moim zdaniem ci sędziowie, którzy Piotra skazali, dobrze wiedzą, że skazali niewinną osobę.

No mamy gościa, o którym wszyscy myślą, że jest niewinny i siedzi w więzieniu od 15 lat. A z drugiej strony mamy gościa, o którym większość opinii publicznej wie, jest przekonana, że jest... No i on skończy z aresztem domowym. Dlaczego? No bo sędzia tłumaczył, że on ma wypasioną furę, a w wypasionej furze to można się pomylić, jak chodzi o prędkość. No i coś mi się wydaje tutaj być jednak nie w porządku. No i mam do Was jeszcze dwa pytanka na koniec. Jedno jest takie, jeżeli byście chcieli usłyszeć więcej o historii Piotra Mikołajczyka, no to możemy Dawida zaprosić tutaj do nas na wywiad. Powiecie, że chcecie, no to go zaprosimy, pogadamy o szczegółach tej sprawy. No i pytanie o drugi temat, bo pogadaliśmy o sytuacjach, w których zwyczajni ludzie zostali ponad miarę dojechani przez służby państwowe.

Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.