Jak NAPRAWDĘ Działają Media Publiczne. DEMASKUJEMY
Grzegorz Krzywak pracował w Radiu Kraków przez kilka lat. W tym materiale pokazuje, jak naprawdę funkcjonują media publiczne od środka: kto rozdaje karty, jak wygląda „misja”, skąd biorą się naciski i dlaczego większość trudnych tematów kończy się słowem „NIESNASKI”. To NIE SĄ domysły i spekulacje. To opowieść kogoś, kto był tam, gdzie zapadają decyzje. Kulisy, mechanizmy i codzienne rytuały tego „urządowo-medialnego” świata. Jeżeli ktoś myśli, że media publiczne działają „dla ludzi” - to MUSI ZOBACZYĆ ten materiał do końca.
Media społecznościowe pozwoliły oceniać To, co puszcza się w telewizji, w tym wypadku w telewizji publicznej, nie tylko z sąsiadem, nie tylko z kuzynem, ale tak naprawdę z całą Polską. Wtedy okazało się, czy okazywało się, że jeśli coś nam się nie podoba, to nie tylko nam, ale także komuś ze Szczecina, Wrocławia, Tarnowa, po prostu z całej Polski. Natomiast drugim, chyba bardziej kluczowym momentem zwrotnym było przejęcie mediów publicznych przez Prawo i Sprawiedliwość, a dokładnie Jacka Kurskiego. JAK NAPRAWDĘ Działają Media Publiczne.
Macie misję publiczną i da się was zastraszyć i zaszantażować wjazdówką do parku Jordana czy do centrum, żeby wjechać na rynek główny. No przecież powiedzieć, że to jest żałosne, to nic nie powiedzieć. Rozumiecie? Prezes Radia Kraków został zastraszony kartką papieru, która uprawnia do wjazdu tu czy tam. No przecież jak ja bym był prezesem, to nie dość, żebym zrobił aferę na całą Polskę, No to bym powiedział magistrackim, żeby sobie wsadzili tę wjazdówkę w d***ę. Materiał będzie tak samo dobry. Nieważne czy go zrobimy z Rynku Głównego czy z Placu Centralnego. Ale nie! Prezes Bolechowski uznał, że racją stanu jest wjazdówka. Bo w ogóle nie wiem czy wiecie, ale służby prasowe Jacka Majchrowskiego... Używały tej wjazdówki właśnie jako element nacisku na media.
Ale były też naciski prewencyjne. Naciski prewencyjne, niesnaski prewencyjne. Tutaj nie zapomnę, jak na Borku Wałęckim miasto Kraków w trudach za jakieś koszmarnie ogromne pieniądze zaczęło remontować. No i w końcu teoretycznie wyremontowało poaustriacki fort. Dla tych, którzy są nie z Krakowa, to już szybciutko wyjaśniam. Otóż Kraków Jest otoczony, czy też ma w sobie pierścienie fortów. Te forty były budowane jeszcze za czasów Austro-Węgier. Wtedy mówiło się o Krakowie, twierdza Kraków. No i służyły po to, że jak będzie wojna, no to Kraków miał być nie do zdobycia. No i piękna historyczna pamiątka, natomiast one w czasie PRL-u, a potem za czasów młodej III RP, a szczególnie Zajewska Majchrowskiego...
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
prezes mówi o tej tragicznej sytuacji, że na naszych barkach spoczywa przyszłość 95-letniej historii i my musimy ten ciężar udźwignąć.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„prezes mówi o tej tragicznej sytuacji, że na naszych barkach spoczywa przyszłość 95-letniej historii i my musimy ten ciężar udźwignąć."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym materiale pokazuje, jak naprawdę funkcjonują media publiczne od środka: kto rozdaje karty, jak wygląda „misja”, skąd biorą się naciski i dlaczego większość trudnych tematów kończy się słowem „NIESNASKI”.
To NIE SĄ domysły i spekulacje. To opowieść kogoś, kto był tam, gdzie zapadają decyzje. Kulisy, mechanizmy i codzienne rytuały tego „urządowo-medialnego” świata.
Jeżeli ktoś myśli, że media publiczne działają „dla ludzi” - to MUSI ZOBACZYĆ ten materiał do końca.