Jak NAPRAWDĘ Działają Media Publiczne. DEMASKUJEMY
Grzegorz Krzywak pracował w Radiu Kraków przez kilka lat. W tym materiale pokazuje, jak naprawdę funkcjonują media publiczne od środka: kto rozdaje karty, jak wygląda „misja”, skąd biorą się naciski i dlaczego większość trudnych tematów kończy się słowem „NIESNASKI”. To NIE SĄ domysły i spekulacje. To opowieść kogoś, kto był tam, gdzie zapadają decyzje. Kulisy, mechanizmy i codzienne rytuały tego „urządowo-medialnego” świata. Jeżeli ktoś myśli, że media publiczne działają „dla ludzi” - to MUSI ZOBACZYĆ ten materiał do końca.
Boże, jak ja sobie to przypominałam... To brzmi jak bareja, to wszystko było naprawdę. No ale wracając. Punktem kulminacyjnym tego materiału było to, że Jarosław Kuźniar, jak gdyby nigdy nic, skręcił z Alei 3 Maja i wjechał do Parku Jordana. Jeszcze co zabawne, mijał tam znak zakaz ruchu czy zakaz wjazdu, zawsze mi się to myli, a Robert Makłowicz złapał się za głowę i mówił, Boże, czy my możemy tu wjechać? Jarosław Kuźniar powiedział, nikomu nie powiemy, ha, ha, ha. No ja wtedy uznałem, że to już jest lekka przesada. No chodziły tam matki z dziećmi, ludzie z psami, dzieciaki, a tu chłop se jedzie samochodem po tych alejkach parkowych. No i zamieściłem tweeta. Tweeta, którego wam tutaj wklejam, gdzie wyraziłem oburzenie.
Beze mnie. Oczywiście, jak Wam mówiłem, są cykle i wajchy, więc syn wojewody Ćwika to nie jedyny syn czy też córka polityka, który pracuje czy pracował w Radiu Kraków. Swojego potomka ma także druga strona, czyli Platforma. Jak sobie zestawicie nazwiska jednego z baranów Platformy, jednej z dziennikarek muzycznych, chyba dalej tam pracuje, to zbieżność jest nieprzypadkowa. No bo gdzie mają pracować dzieci polityków, jak nie w Radiu Kraków? No gdzie? I tak wyglądała moja przygoda w Radiu Kraków. Z którego wyrzucali mnie i jedni i drudzy. I Bogu dzięki, że wyrzucili mnie drugi raz już na zawsze. Wiecie jak się wtedy poczułem? Jak bohaterowie filmu SEX MISSIA.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
prezes mówi o tej tragicznej sytuacji, że na naszych barkach spoczywa przyszłość 95-letniej historii i my musimy ten ciężar udźwignąć.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„prezes mówi o tej tragicznej sytuacji, że na naszych barkach spoczywa przyszłość 95-letniej historii i my musimy ten ciężar udźwignąć."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
W tym materiale pokazuje, jak naprawdę funkcjonują media publiczne od środka: kto rozdaje karty, jak wygląda „misja”, skąd biorą się naciski i dlaczego większość trudnych tematów kończy się słowem „NIESNASKI”.
To NIE SĄ domysły i spekulacje. To opowieść kogoś, kto był tam, gdzie zapadają decyzje. Kulisy, mechanizmy i codzienne rytuały tego „urządowo-medialnego” świata.
Jeżeli ktoś myśli, że media publiczne działają „dla ludzi” - to MUSI ZOBACZYĆ ten materiał do końca.