Wielki spór wokół SAFE. Kto ma mocniejsze argumenty?
W polityce trwa spór wokół programu SAFE, unijnego mechanizmu finansowego, który ma wzmocnić europejskie zdolności obronne poprzez pożyczki na zakup uzbrojenia i inwestycje w przemysł zbrojeniowy. Rząd przekonuje, że to ogromna szansa na wzmocnienie bezpieczeństwa i rozwój polskiej zbrojeniówki, natomiast część opozycji oraz prezydent Karol Nawrocki zgłaszają wątpliwości dotyczące m.in. warunków pożyczki, mechanizmów kontroli czy potencjalnej presji politycznej ze strony instytucji unijnych. Prezydent zgłasza też swój pomysł – SAFE 0 proc. O co tak naprawdę toczy się gra i jaka jest przyszłość programu SAFE oraz pomysłu prezydenta? O tym w rozmowie z Jakubem Śliwińskim mówił dr Tomasz Słupik politolog z Uniwersytetu Śląskiego.
W polityce trwa spór wokół programu SAFE, unijnego mechanizmu finansowego, który ma wzmocnić europejskie zdolności obronne poprzez pożyczki na zakup uzbrojenia i inwestycje w przemysł zbrojeniowy. W skali całej Unii chodzi nawet o 150 miliardów euro, a Polska ma być największym beneficjentem, może otrzymać około 44 miliardów euro pożyczki na modernizację armii. Program stał się także przedmiotem ostrego konfliktu politycznego. Rząd przekonuje, że to ogromna szansa na wzmocnienie bezpieczeństwa i rozwój polskiej zbrojeniówki. Natomiast część opozycji oraz prezydent Karol Nawrocki zgłaszają wątpliwości dotyczące między innymi warunków pożyczki, mechanizmów kontroli czy potencjalnej presji politycznej ze strony instytucji unijnych.
Czego to możemy się tylko i wyłącznie domyślać, ale na razie postawię tutaj kropkę i nie będę kontynuował wątku domysłów. No ale właśnie, zatrzymajmy się przy postaci prezydenta Karola Nawrockiego. Jaką rolę w tym sporze odgrywa właśnie prezydent Karol Nawrocki? Jakie są jego główne zastrzeżenia wobec programu? Tak, to rzeczywiście jest ta warunkowość, o której pan wspomniał, ale to wszystko jest takie podszyte sceptycyzmem prawicy zresztą, który ma już pewną swoją historię, to znaczy on się ujawnił w takiej bardzo już dojrzałej formie w 2015 roku i później jakby ten realizm, jak to oni nazywają, eurosceptycyzm i rusuł w siłę. Oczywiście mieliśmy też z tym do czynienia już trochę dawniej, jak LPR, Pan pewnie sobie przypomina, panie redaktorze, to były czasy przed wejściem Polski do Unii, to wtedy były takie dwie formacje, LPR, Samoobrona, to były też takie eurosceptyczne formacje, znaczy LPR mówił, że tu nasze rolnictwo zbankrutuje, a gier tych po prostu, czyli dla polskich rodzin była eurosceptyczna, bo na scenie nie było takiej formacji, więc trzeba było tych, którzy na Unię patrzyli z różnego rodzaju niepokojami, lękami.
No jakąś przestrzeń na tłumaczenie społeczeństwu właśnie tej decyzji, która już odbija się wielkimi krokami, ale moim zdaniem to ich tłumaczenie jest absolutnie nieprzekonujące, ponieważ kontekst Nie tylko Ukraina, przypominam, sobota, atak izraelski i amerykański na Iran powoduje, że ten poziom niepokoju i lęku nie tylko w polskim społeczeństwie jest jeszcze wyższy. Więc wszystkie programy, które mają poprawić nasze bezpieczeństwo, spotykają się z akceptacją. No i Karol Nawrocki i Paweł Szafernak, Red Consortes, to sobie o tym znakomicie wiedzą, więc to ich szamotanie się tym bardziej dla mnie jest w jakimś stopniu zabawne. Już za chwilę oczywiście wrócimy także i do wczorajszych wydarzeń, ale wcześniej Panie doktorze, czy ewentualne weto prezydenta mogłoby realnie zablokować udział Polski w programie SAFE, czy istnieją być może inne ścieżki jego wdrożenia? Istnieją inne ścieżki, jak najbardziej o tym mówił Donald Tusk i o tym mówił minister finansów Domański.
W jakimś stopniu tak. Można by powiedzieć takiego zaciemniania, czy mówiąc dosadnie zamulania tej sfery naszej publicznej, a wężej informacyjnej. Ponieważ, powiedzmy sobie uczciwie, z tego niewiele wyniknie. Bank Narodowy Polski ma strzec polskiego złotego, ma dbać o niską inflację i niskie stopy. I kiedy coś się dzieje niepokojącego, tak jak teraz chociażby wczoraj złoty po decyzji słusznej o obniżeniu 20%, Pięć punktów bazowych, stopy, leciał na łeb na szyję, nie wiem jak to dziś wygląda, to wtedy interweniuje, sprzedaje dolary Eurobank Polski i wspomaga Złotego, stabilizuje go. I to są jego główne zadania. Natomiast wie pan, ja pierwsze słyszę, żeby bank finansował zbrojenia, Ja panu tylko takie porównanie. To jest tak jakby rezerwa federalna, czyli amerykański bank federalny kupował czołgi, samoloty i statki.
Pierwsze słyszę, czołgi, samoloty, statki kupuje Pentagon, ale Pentagon otrzymuje pieniądze, które uchwala amerykański kongres i prezydent tą ustawę po prostu budżetową, nazwijmy to w takim naszym rozumieniu, podpisuje i tyle. Więc to powiem szczerze, było chyba kuriozum na skalę światową, że Bank Narodowy po prostu finansuje zbrojenia Tak jak mówię, trochę się podśmierzam, ale wydaje mi się, że z tego, innymi słowy, z tej mąki nie będzie choda. I myślę, że to jest podsumowanie, które wyczerpuje ten temat. Razem z nami w Radiu RMF24 był politolog z Uniwersytetu Śląskiego, pan dr Tomasz Słupik.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.