Mentionsy Mentionsy
Rozgrywka
Rozgrywka

Rozgrywka #331 - Fil Gud Dinozaury

27.03.2026 ·3 godz 8 min

Zombie, kadilacy i dinozaurzy, toksyczni komandosi oraz my, czyli kilku facetów rozmawia o branży growej, o grach, a także o czuciu się dobrze. SKLEP ROZGRYWKI GRY: Screamer (0:55:00) Resident Evil: Requiem (1:15:20) Slay the Spire 2 - Early Access (1:40:15) John Carpenter’s Toxic Commando (1:48:20) Starship Troopers: Ultimate Bug War! (2:10:00) Legacy of Kain: Defiance Remastered (2:25:15) ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji. Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Cenega, Dotemu, GOG.COM, PLAION. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.

Myślę, że na solo-multi mimo wszystko lepsze jest dla Ciebie Ark Raiders. Bo to jest gra-przygoda, która Cię wciągnie na dziesiątki godzin samej eksploracji świata. A maraton to jest... Gdzie? Ark Raiders? Gdzie są konsole i jest crossplay. W każdym razie, słuchajcie, dlaczego też Marathon znalazł się w newsach? Bo mamy otóż nowy trend gier multiplayer, który strasznie mi się podoba. Helldivers 2, Ark Raiders, Toxic Commando, Marathon. To są wszystko gry, które kosztują na premierę poniżej 150 zł. A oferują zabawy w teorii na setki, jeżeli nie tysiące godzin. Jak ktoś jest nienormalny, to na tysiące. Wiecie o co chodzi. To jest dobra cena za takie gry. I mi się to strasznie podoba, że wszyscy poszli w tym kierunku.

Dlatego jednak dajesz jakąś cenę na ten produkt, No i mi się wydaje, że znaleźli ten sweet spot w miarę, nie? To, nie wiem. Tak, ja myślę, że to jest kompletnie w punkt, że jakby, że gdyby dali zaparowo cenę w górę, to by nie mieli wystarczającej bazy, żeby, żeby wystartować i to byłby problem i to widzieliśmy też, że się było już takie rzeczy. Kolkowicz tak umarł między innymi, nie? Tak. A z drugiej strony masz to, że jeżeli dasz coś za free, to nie każdy w to wejdzie, nie? Bo każdy właśnie... Na przykład taki... Dużo graczy... Ja jak widzę grę w free-to-play, to prawie nie klikam na nią, bo z automatu właśnie mam tak, że pewnie jakiś właśnie syf, wiesz, tłum ludzi... Po co mi to? Prędzej bym spojrzał na grę online'owo, właśnie jak Helldivers, która kosztuje, ale...

I to jest po prostu ta mechanika, która niestety, bo ja wcale nie jestem fanem tej mechaniki, już z nami jest. Ty grasz dla dopaminki, więc grasz dla nagród. I tu się zgodzę z tym, że ja wierzę, że jest tego dobry balans do zrobienia, bo mamy gry, Helldivers robi dobrze, że masz dopaminkę, ale nie masz tej presji, że musisz coś zrobić, żeby coś wziąć. Nie masz tej presji aż coś zrzucił z górka. Kurwiłem się. Ale no właśnie tu mam ten problem konkretnie tu z tym prestiżowaniem, bo o ile odblokowanie attachmentów rozumiem, bo to jest jakby dostajesz coś, przechodzisz, używasz tej broni, upgrade'ujesz ją i ją sobie super.

Mamy bardzo dużo broni, różne takie wsparcie spoza mapy jak w Helldivers 2, bo wiecie, że Helldivers 2 jakby klimatem i pomysłem totalnie bazuje na Starship Troopers. Różnych przeciwników, bossów, dosyć wymagający gameplay, mnóstwo krwawej jatki, a wszystko w takim klimacie boomer shooterowy z oprawą graficzną udającą lata 90., ale też naprawdę różnorodną, ciekawą, z przepięknym światłem, bardzo fajnie animowanymi sprite'ami naszych żołnierzy sojuszników, którzy też z nami grają i bardzo często giną. No i bardzo fajnie animowanymi robalami w różnych wersjach, z którymi będziemy walczyć. Cztery poziomy trudności i sekrety na mapach.

I proszę mi tutaj nie kłamać, panowie. Zwłączcie sobie G&G. A może obydwoje macie rację i niektóre są takie... Być może te mniejsze są sprajtami, ale nawet te małe, chodzące żuczki, które można rozwalić nawet z noża, są w pełni modelami 3D. Łukasz. Nie. Tak. Ja tylko chciałem zapytać, to się da grać samemu, tak też? Tak, bo to jest single player. Tak, to jest tylko single. To jest tylko single player. I wiecie co, grając w tą grę miałem cały czas tylko takie właśnie myślenie, że no szkoda, że Helldivers nie ma licencji Starship Troopers. Ojej. Że gdyby Helldivers miało jeszcze te przerywniki filmowe, tą całą otoczkę, ale to by było fajne.

Może na, w cudzysłowie, Helldivers 3, nie? Nie, to nie ma już sensu. Dzisiaj Helldivers jest dużo większą marką niż Starship Troopers, myślę. Tak, tak. Plus pamiętajcie o tym, że Helldivers bazuje na tej propagandzie Starship Troopers i walczymy z robalami, ale to jest tylko jedna trzecia gry. Tak, tak. On czerpie tak mocno z tych Helldivers właśnie nawet humorem właśnie. Ze Starship Troopers. Jak te zwiastuny. Tak, tak. Ze Starship Troopers jak czerpią. Że nawet to widać na każdym kroku. Ja wiem, no bo w Helldiversie pojawiają się też roboty, tam są różnie rodzaje przeciwników i tak dalej, tak więc... Mówię, dzisiaj Helldivers już jest większą grą, natomiast... Ale też jak gdyby... Ten Starship Troopers pokazuje, jak fajny tryb dla jednego gracza mógłby powstać w Helldivers, bo to by było fajne.

Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.