Rozgrywka #331 - Fil Gud Dinozaury
Zombie, kadilacy i dinozaurzy, toksyczni komandosi oraz my, czyli kilku facetów rozmawia o branży growej, o grach, a także o czuciu się dobrze. SKLEP ROZGRYWKI GRY: Screamer (0:55:00) Resident Evil: Requiem (1:15:20) Slay the Spire 2 - Early Access (1:40:15) John Carpenter’s Toxic Commando (1:48:20) Starship Troopers: Ultimate Bug War! (2:10:00) Legacy of Kain: Defiance Remastered (2:25:15) ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ! Jesteśmy na Spotify! Tu znajdziecie naszego Discorda. Profil facebookowy: Bądź na bieżąco! Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]! iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji. Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Cenega, Dotemu, GOG.COM, PLAION. Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.
Ale dlaczego? Bo z Breakpointa próbowali zrobić The Division i to był problem. I bardzo szybko z tego zrezygnowali. Czy właśnie Ubisoft nie zamknął studia, które robiło Ghost Recon? To nie ma znaczenia. I tyle o ile zamknęli, a oni to wiesz, już się pogubili nawet komisją. To nie ma żadnego znaczenia. Tam są ludzie, którzy to im zrobią. No dobra słuchajcie, już jakby celebrujemy te 10 lat serii The Division i przy okazji Fortnite'a i Robloxa. Nie wiem jak długo, ale długo, 20 minut. Moi drodzy, idziemy dalej w newsy. Ja tylko kilka słów chciałem powiedzieć o Marathonie, ponieważ pograłem jakieś 5 godzin w niego i uznałem, że to jest trochę za wcześnie, żeby o takiej grze dyskutować w ramach recenzji. Marathon wyszedł, nie okazał się klapą, został ciepło przyjęty przez graczy, a ja zachęcony Ark Raiders, która jest teraz jedną z moich ulubionych gier, jeżeli nie ulubioną grą w ogóle od bardzo dawna.
Ark Riders u mnie zdetronizował nawet właśnie wspomnianego Fortnite'a jako grę taką go-to, happy place. Mamy odpowiedź, Call of Duty. I wanna be there, nawet Call of Duty, no właśnie. Dlatego sięgnąłem po Marathon, a poza tym to jest Bungie. Ja bardzo lubię Bungie i ufam temu studiu, więc sięgnąłem po Marathon. A skakałeś na Bungie? Nie, nigdy bym tego nie zrobił. Nigdy. Nie ma mowy. W każdym razie Marathon jest bardzo wymagającą grą, wymagającą jeszcze większego skupienia niż Ark Raiders, jeszcze mniej wybaczającą, z jeszcze szybszym PvP, gdzie ludzie po prostu likwidują cię w ułamku sekundy i z naprawdę trudnymi robotami, które są bardzo wytrzymałe i te roboty, czyli ci przeciwnicy AI, Znaczy, to jest gra dla hardkorowców i w przeciwieństwie do Arc Raiders, które jest tak skonstruowane, żeby mogli się tam bawić wszyscy,
W Campaign of Heroes zaczynasz od meczy 3 na 3, żeby zejść w końcu do 1 na 1. Prawda Łukasz? Łukasz jest specem od gier strategicznych. Ogólnie tak, no można tak powiedzieć. Chociaż online wyjadają ludzie na wszystkich trybach, ale... No teraz już tak, ale jakby wiesz... Ale tak, ale ogólnie oczywiście... Taka jest zasada. Dużo łatwiej jest w drużynie, bo ktoś cię może jednak trochę pokarować. Z kolei w grach Extraction Shooter w drużynie jest trudniej. Po prostu. Bo gracze po drugiej stronie też są w drużynie i prawdopodobnie będą od Ciebie lepsi. A w maratonie nie ma tego friendly, takiego wiesz... Ark Raiders moment. Że nagle trafiasz na ludzi, którzy Ci pomogą, którzy Ci coś wyjaśnią, że wszyscy próbują ze sobą współpracować. Tutaj tak nie ma. Tutaj gracz, który Cię widzi natychmiast Cię zastrzeli. Więc to jest takie już typowe PvP i tutaj nikt się nie bawi w żadne don't shoot, friendly ani hello, tylko wali ci prosto w głowę.
Myślę, że na solo-multi mimo wszystko lepsze jest dla Ciebie Ark Raiders. Bo to jest gra-przygoda, która Cię wciągnie na dziesiątki godzin samej eksploracji świata. A maraton to jest... Gdzie? Ark Raiders? Gdzie są konsole i jest crossplay. W każdym razie, słuchajcie, dlaczego też Marathon znalazł się w newsach? Bo mamy otóż nowy trend gier multiplayer, który strasznie mi się podoba. Helldivers 2, Ark Raiders, Toxic Commando, Marathon. To są wszystko gry, które kosztują na premierę poniżej 150 zł. A oferują zabawy w teorii na setki, jeżeli nie tysiące godzin. Jak ktoś jest nienormalny, to na tysiące. Wiecie o co chodzi. To jest dobra cena za takie gry. I mi się to strasznie podoba, że wszyscy poszli w tym kierunku.
I ten Leon powracający w tych wszystkich sekwencjach akcji wypada dużo gorzej gameplayowo niż to, co mieliśmy niedawno do ogrania w Resident Evil 4 Remake. Ja przez to cackałem się z tą grą przez kilka tygodni. To jest gra na 10 godzin, a przejście jej zajęło mi 3 tygodnie. Podchodziłem, pograłem chwilę, wyłączyłem. Początek jest fenomenalny. To jest inna sprawa, że gram w Ark Riders, ale wiesz co, ja po prostu powiem tak, czegoś mi tu zabrakło i właśnie ta nierówność Resident Evil Requiem bardzo mnie odrzuciła i nie rozumiem tych zachwytów, bo uważam, że zarówno remake Resident Evil 4, czy remake Dead Space, czy nawet ten nasz polski Kronos były lepszymi grami od Requiem.
On się po prostu broni. Natomiast jest dużo graczy, którzy wiesz, którzy będą robili to samo co się dzieje w Space Marinie, zobacz. Bo ja się świetnie z tobą bawiłem w World War Z. No tak. Ja nie wiem, wiesz, dla mnie to jest jedna z zagadek, dlaczego ta gra nie osiągnęła chociażby średniego sukcesu. Ja nie wiem, czy ona osiągnęła. Ona do dzisiaj jest rozwijana. Ona w styczniu tego roku dostała kolejne DLC. To na licencji The Walking Dead. Wiesz, ile znasz osób, które grają? No ja i moi kuzyni. I mój brat. I ty. Tak, ale zobacz, ona na pewno musi być na tyle popularna. Właśnie mnie to zawsze fascynuje. Tak samo jak, wiesz, ja wiem, że ludzie przechodzą Diablo dla endgame'u i potem cisną kolejne sezony. Ja przechodzę Diablo i je odinstalowywuję. Ja nie mam potrzeby grać w nie dalej, ale jest cała masa graczy, która to robi. Ja na przykład będę to robił w Call of Duty albo w Ark Raiders, będę robił kolejne sezony, będę robił kolejne, wiesz, wyzwania, a są też ludzie, którzy cisną do dzisiaj w World War Z, bo robią dokładnie te same rzeczy, o których Jacek opowiadał przed chwilą w Toksycznym Komandosie.
Ja nawet ze dwa lata temu właśnie przy okazji premiery remasterów Soul Reavera, a może rok temu, opowiadałem o graniu w Blood Omen Legacy of Kane współcześnie i ta gra nadal się broni moim zdaniem, chociaż bardziej już fabularnie i klimatem. Co? No to remastera nie trzeba do tego roli, skoro dotyczyły się domy. No właśnie, Legacy of Cain potrzebuje remastera jak nie wiem co, tylko to jest jeden z tych tytułów, które ja grałem za dzieciaka i które jak odpalam dzisiaj, to po prostu czuję się w nich jak w domu. Ale jeżeli odpalę dzisiaj Baldur's Gate 1, to znudzę się po 30 minutach. Wiesz o co chodzi? To jest chyba największy problem dla mnie. Bo nigdy w niego nie grałem za dzieciaka. Dla mnie to jest chyba największy problem z tymi remasterami tej serii, bo ja nie grałem w oryginały, ale... Tak jak wydaje mi się, że mimo tego, że są według Ciebie Grzechu mało grywalne, ja w to w pełni wierzę, te Tomb Raidery, to jednak to, że je wydali jako trylogie, to miało sens.
Cud w ogóle, że ktoś wrzucił Blood Omen 2, bo tę grę to wszyscy omijają szerokim łukiem. Nie wiem czemu. Ja ją przeszedłem na premierę i uwielbiam. No, ale jestem dziwny. No, to prawda. Natomiast... Dzięki. Mi się wydaje, że ta seria jednak nie jest serią taką jak Metal Gear czy Tomb Raider. Jest dużo mniej znaną serią i spokojnie można było się pokusić o wydanie tego wszystkiego w jednym pakiecie po prostu. Znaczy tak, ale pewnie chodziło o pieniądze, Łukasz. No ale Andrzej, który to robi remastery sam, ma tylko czas, żeby zrobić jeden rocznie. Nie stary, jeżeli chodzi o napracowanko w tych remasterach, to oprawa graficzna bardzo się zmienia. Możesz przełączać się w locie oczywiście klasycznie między obiema oprawami.
Cała reszta, dokładnie. Zawsze. To jest bardzo przyjemnie. A teraz jeszcze przyjemniej. Mamy ustawki, mamy naszą ligę WRC, gramy w Ark Raiders i tak dalej, i tak dalej. Jeszcze raz dziękujemy kolegom, którzy pomogli mi i Jackowi przejść Toxic Commando. Bardzo fajnie było, na pewno do tematu wrócimy. A ja nazywam się Grzegorz Wojewoda, czyli PresPerez. To był 331 odcinek Rozgrywki. Pamiętajcie, 3, 3 i 1 dają razem 7. A ze mną byli Łukasz, Dziękuję bardzo. Szymon. Trzymajcie się, hej. I no to Jacek. Elo. Pa pa.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Zombie, kadilacy i dinozaurzy, toksyczni komandosi oraz my, czyli kilku facetów rozmawia o branży growej, o grach, a także o czuciu się dobrze.
SKLEP ROZGRYWKI
GRY:
Screamer () Resident Evil: Requiem () Slay the Spire 2 - Early Access () John Carpenter’s Toxic Commando () Starship Troopers: Ultimate Bug War! () Legacy of Kain: Defiance Remastered ()ODCINEK KOMENTUJECIE TUTAJ!
Jesteśmy na Spotify!
Tu znajdziecie naszego Discorda.
Profil facebookowy: Bądź na bieżąco!
Grupa facebookowa: Komentuj, hejtuj, śmiej się z nami
Chcecie napisać do nas maila? To piszcie tu: [email protected]!
iTunes: Masz „ejpla”? Znajdziesz nas tutaj
Muzyka w tle na podstawie Creative Commons License pochodzi z https://www.bensound.com/ albo z omawianych produkcji.
Materiał reklamowy otrzymaliśmy od Cenega, Dotemu, GOG.COM, PLAION.
Otrzymane pozycje oznaczamy jako materiał reklamowy zgodnie z rekomendacjami UOKiK, ale nie ma to żadnego wpływu na nasze opinie.