Mentionsy Mentionsy
Rozbitkowie Pacyfiku. Podcast historyczny
Rozbitkowie Pacyfiku. Podcast historyczny

Wyspa Robinsonów

02.03.2025 ·32 min 5 s · 8 rozdziałów

Znaleźli się na bezludnej wyspie z innych powodów niż burza morska. Spędzili na niej mniej niż dwie dekady. Nie mieli Piętaszków.

0:00 · Wprowadzenie i historia odkrycia wysp Juan Fernandez 1

Przed mikrofonem Michał Nowak. Dzień dobry. Robinson Crusoe rzecz jasna nie istniał. Byli za to żeglarze, którzy zainspirowali Daniela Defoe do stworzenia tej postaci. Najczęściej przywołuje się w tym kontekście osobę pewnego Szkota, który owszem, żył przez cztery lata samotnie na wyspie. Znajdowała się ona jednak w zupełnie innym miejscu niż ta powieściowa, a jej wydarzenia, które zaprowadziły na nią szkockiego Robinsona, znacząco różniły się od tych, które przedstawił Defoe. Stojące za powieścią fakty badał Damian Leszczyński, profesor filozofii, znawca dawnej literatury podróżniczej, który sam odwiedza różne regiony świata i pisze na ten temat książki. Najnowsza Rozbitkowie Pacyfiku ukaże się już niebawem na wiosnę i stanowi punkt odniesienia tego cyklu audycji. Dzień dobry, panie profesorze. Dzień dobry. Na mapie świata można odnaleźć wyspę Robinsona Cruzo.

5:53 · Historia Selkirka i porównanie z Robinsonem Crusoe 3

Kto nie zdąży, ten zostaje. Dokładnie tak to wyglądało. Ten William, Indianin pochodzący z wybrzeża Moskitu, a więc takiego niezbyt przyjemnego rejonu Nicaraguji i Hondurasu dzisiejszego, on był majtkiem na tym okręcie. Kilku Indian zresztą tam służyło i Watling, który zresztą wskutek jakiegoś lokalnego buntu został na krótki czas dowódcą O tym, jak sobie potrafił w tej sytuacji poradzić, możemy dowiedzieć się z relacji Jamesa Barneya.

I tak jak to było w zwyczaju angielskich korsarzy, wyczekali na moment, kiedy wokół wysp Juan Fernandez nie było żadnych hiszpańskich statków i dobili tam, bo było pewne, że zdobędą tam przede wszystkim to mięso kóz, które było wyjątkowo atrakcyjne. Tych kóz tam były tysiące na tej wyspie, więc wszyscy o tym wiedzieli i uzupełniali tam prowiant. I podobnie jak wcześniejsza korsarska wyprawa, tak też ta wyprawa Dampiera i statek pod dowództwem Stradlinga dobili do brzegu. I zaczęło się to co zwykle, czyli szukanie wody, napełnianie beczek wodą i zdobywanie pożywienia. A przy okazji mogły się też wywiązać kłótnie. Właśnie w takiej kłótni uczestniczy Selkirk. Zupełnie inaczej niż to było opisane u Defo, to wcale nie Jakaś burza spowodowała to, że on się znalazł samotnie na wyspie.

Tamten na taką odpowiedź powiedział, jasne, czemu nie, zostanę tutaj. Dali mu ubrania, dali mu muszkiet, nóż, topór, garnek, Biblię mu dali, żeby mógł potem sobie śpiewać psalmy. I powiedzieli, no chcesz zostać, to zostań. I on był uparty na początku, ale jak zobaczył, że statek odpływa, no to zmienił zdanie i zaczął krzyczeć, żeby go zabrali, ale tamci też byli dość uparci, a poza tym trudno już było im wrócić, więc stwierdzili, dobrze, zabierzemy go przy najbliższej okazji. Ale tak się złożyło, że w tym wypadku Selkirk, który ogólnie nie jawi się jako sympatyczna postać, jest zupełnie innym człowiekiem niż Robinson Crusoe, opisany przez Defoe, Ten Selkirk nie wydawał się też jakoś specjalnie rozgarnięty, choć praktycznie bardzo sprawny, a on rzeczywiście słusznie przewidział, że z tym statkiem jest coś nie tak, ponieważ Singport, 400 kilometrów od wybrzeża Kolumbii, rzeczywiście zatonął.

14:18 · Los Selkirka po powrocie do Anglii 2

Ucieka, no ale Selkirk wylądował na tym brzegu w 1704 roku, pod koniec roku i na samym początku 1709, a więc trochę ponad cztery lata minęły, kiedy u brzegów wyspy pojawiły się angielskie żagle. 2 lutego 1709 roku znowu korsarskie okręty i znowu był tam William Dampier, choć tym razem wskutek różnych kłótni, które odbył po drodze, Dampier również był takim dość ostrym człowiekiem, Został zdegradowany do roli nawigatora na statku Duke. Duke był jednym z dwóch statków, które pojawiły się przy brzegu i Selkirk, kiedy zobaczył angielskie żagle, wyszedł na brzeg. W momencie, kiedy Anglicy zmierzali swoją szalupą do wybrzeża po to, żeby uzupełnić prowiant, kapitan Rogers, który wówczas dowodził statkiem Duke, nazwał Selkirka gubernatorem wyspy, tak trochę

Wyrywał tą ukrywaną pod krynolinami biżuterię i... Prawdziwy dżentelman. Tak, w takim amoku korsarskim działał przez długi czas. Udało mu się nawet opanować galeon, którego został potem dowódcą. W każdym razie w 709 został zabrany z wyspy. Przez dwa lata jeszcze korsarzył po morzach i oceanach i dotarł pod koniec 1711 roku do wybrzeża Anglii. Mógł się zatem wykazać tą sprawnością i siłą fizyczną przez te dwa lata, a jak mu się wiodło po powrocie? No bo siłą rzeczy chyba musiał zyskać popularność, skoro też Daniel Defoe się nim inspirował. Popularność zyskał, ponieważ stał się przedmiotem wielu artykułów i opisów. Ci ludzie, którzy go znaleźli, między innymi kapitan Rogers, opisali jego historię.

20:34 · Porównanie historii Selkirka z Robinsonem Crusoe i inspiracją Defoa 1

Wskutek tego w ogóle pół załogi tego okrętu chorowało i umierało i on również cierpiał na tą chorobę, a dokładnie nie wiadomo co to było, jaka to była choroba i zmarł 13 grudnia 1721 roku, czyli 12 lat po tym jak opuścił główną wyspę archipelagu Juan Fernandez. Można podejrzewać, że gdyby został na tej wyspie i nadal zdrowo się odżywiał i prowadził tak zdrowy tryb życia, a jednocześnie pozbawiony byłby stresów wynikających z podległości różnego rodzaju władzom, no to prawdopodobnie mógłby tam spokojnie dożyć osiemdziesiątki. Robinson Crusoe pokonany przez komary. Jak się ma jego historia do tego co opisał Daniel Defoe? Daniel Defoe opublikował swoją książkę w 1719 roku, czyli wtedy, kiedy Selkirk już zaciągał się na tą swoją ostatnią wyprawę.

23:56 · Juan Weber Fahinger i Park Narodowy 4

I jeżeli weźmiemy pod uwagę to, o czym pisze Defoe, no to jest to historia rozbitka, Który pod pewnymi tylko względami przypomina Selkirka, to znaczy pojawiają się tam kozy, pojawia się tam uprawa, pojawia się tam właśnie ten sposób sporządzania narzędzi z jakichś odpadków ze statku i tego typu rzeczy, a więc część życia Rozbitka może przypominać życie Selkirka i być może Defoe czerpał ze wspomnień Selkirka, które Wielu ludzi w swoich relacjach opublikowało, natomiast sama wyspa Robinsona miała znajdować się na Morzu Karaibskim. Robinson miał tam spędzić ponad dwie dekady i dostał się tam wskutek katastrofy okrętu. No i miał, tak jak pan powiedział, miał tego swojego piętaszka, więc jak mówią socjolodzy, najmniejsza grupa społeczna powstała, bo były dwie osoby.

I w związku z tym bardzo szybko też pojawiły się relacje władzy, w związku z czym takie mini państewko tam powstało. Zresztą te relacje z piętaszkiem są dość zabawne, zwłaszcza jeżeli się to czyta z dzisiejszego punktu widzenia. Natomiast prawdziwy Selkirk no spędzał czas tylko ze swoimi kozami. W jakiś sposób przypominał bohatera z sagi Gedda. Jeżeli pamiętamy Czarnoksiężnika z archipelagu, to Ged jeszcze jako młody człowiek żył bardzo zaprzyjaźniony z kozami. W ostatniej części tej sagi również powraca do życia z kozami. Jest to dość urocze. I w każdym razie ten Selkirk właśnie był kimś takim jak porzucony Czarnoksiężnik na archipelagu, który żyje ze swoimi kozami i śpiewa psalmy. Na ile zainspirował Daniela Defoe? To trudno powiedzieć, bo są spory o to wśród literaturoznawców i badaczy życia w ogóle Defoe i Selkirka.

Natomiast Defoe czytał prasę, czytał relacje i po prostu inspirował się różnymi wydarzeniami. To chyba naturalne u pisarza. Jest jeszcze jedna bardzo tajemnicza postać, która trafiła na tę wyspę masy Atierra, a mianowicie Niemiec, Juan Weber Fahinger. Kim on był i co on robił na tej wyspie, to już jest wiek XX. No tak, ostatni rozbitek, którego możemy dołączyć do kolekcji ludzi, którzy żyli na wyspach Juan Fernandez, to właśnie Niemiec Hugo Weber Fahinga, były marynarz, walczył w I wojnie światowej, później był myśliwym w Patagonii i w 1930 roku osiedlił się na głównej wyspie Massatiera i tam żył przez 10 lat.

Ta wyspa już nie była zupełnie bezludna, ale on żył w lesie i zyskał sobie przydomek niemieckiego Robinsona. Sami Niemcy, jego rodacy zainteresowali się nim też później, ale on już wcześniej z pomocą rządu chilijskiego urządził na wyspie Park Narodowy, bo wyspa jest przyrodniczo rzeczywiście niezwykle atrakcyjna i to był jeden z wczesnych parków narodowych w ogóle urządzonych W tamtej części świata i Hugo Weber został jego pierwszym strażnikiem. On opublikował książkę. W 1940 roku nakręcono film Ein Robinson. Film, który można jeszcze do dziś zobaczyć w internecie. To jest film właśnie o życiu tego Niemca, który jest strażnikiem Parku Narodowego. No ale niestety w 1943 roku pojawiły się podejrzenia, że ów

Pokazano wszystkie 11 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.