Prawda jest, nie powiem, że nie, ale dzieci jej nie zaakceptowały. No i musieliśmy się rozstać. No i poznałem panią Hanie. Żebym miała jeszcze jeden pokój, to naprawdę bym ich wzięła, no ale no nie mam warunków. No nie mam. Bo to była w sumie czwórka dzieci na jednym pokoiku. No rzeczą niemożliwą po prostu. No dzieci już są na tyle duże, że one rozumieją, bo one są naprawdę rozsądne. Ja sobie nie wyobrażam życia bez pani Hani. Niestety, bo ja kocham ją naprawdę. Gdybym nawet im zapewnił warunki, Każde dziecko miało swój pokój, wszystko elegancko, a nie chciałyby z panią Hanią być, ja na to nie miałbym żadnego wpływu. Bo to nie musi być pani Hania, może być inna kobieta. Inna kobieta też im się nie będzie podobać. Nie będzie druga, będzie trzecia, też im się nie będzie podobać.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.