Mentionsy Mentionsy
Reportaż Radia Lublin
Reportaż Radia Lublin

Mariusz Kamiński "Hrabina"

25.01.2026 ·44 min 47 s

Wchodziła do obozu na Majdanku nie okazując strachu, ignorowała krzyki SS-manów a komendantów potrafiła zmusić do współpracy. W ramach Rady Głównej Opiekuńczejorganizowała pomoc dla polskich więźniów obozu i ocaliła wielu z nich. Oficjalnie występowała jako hrabina Janina Suchodolska. Kim była tak na prawdę, jakie były jej losy o tym miedzy innymi w reportażu. Jej historię opisały doktor Joanna Śliwa i Elizabeth Berry White, w książce „Fałszywa Hrabina”. Na zdjęciu (z tyłu) hrabina Janina Suchodolska, (od prawej)Marta Grudzińska – Państwowe Muzeum na Majdanku, Elizabeth „Barry” White i dr Joanna Śliwa autorki książki „FAŁSZYWA HRABINA”

I Janina zdobyła doktorat w 1928 roku i w swojej pracy doktorskiej napisała, że logika nie jest wystarczająca do rozumowania matematycznego, ale potrzebna jest też wyobraźnia i intuicja. I tym właśnie później kierowała się przez całe swoje życie. Później studiowała na Sorbonie, stamtąd wróciła już jako bardziej dystygowana młoda kobieta, zmieniła swoje imię na Józefa Spinner w tamtym czasie. Jeszcze na studiach poznała Henryka Melberga, studenta Twardowskiego również. I pobrali się Melbergowie w 1933 roku, ślubu udzielał im rabin i w końcu ich marzenia się spełniły.

Dzięki wstawiennictwu profesora Twardowskiego Henryk otrzymał pozycję we Lwowie, a Janina również uczyła matematyki w gimnazjum. Prowadzili się do Lwowa, mieszkali w środowisku, które znali, mogli być tą inteligencją, do której dążyli, żeby być. I tak żyli do wybuchu wojny w 1939 roku. Lwów został zajęty najpierw przez Związek Radziecki. Życie było dla Melbergów ciężkie.

Obawiali się, że zostaną deportowani na Syberię jako członkowie inteligencji, ale jednak udało im się to ominąć. Janina musiała kłamać o swoim pochodzeniu i powiedzieć, że jej ojciec był urzędnikiem księgowym i przez to nie byliby prześladowani. Janina uczyła matematyki, a Henryk mógł uczyć francuskiego. Niemcy wkroczyli do Lwowa w lecie 1941 roku wraz z atakiem na Związek Sowiecki i to zmieniło całkowicie życie Melbergów.

Kiedy Niemcy wprowadzili rozporządzenie o utworzeniu getta w jesieni 1941 roku, Melbergowie uznali, że nie przeżyją w tym getcie. Oni nie mieli umiejętności takich manualnych. Oni byli nauczycielami. Nie mieli odpowiednich kontaktów, rodziny we Lwowie, która mogłaby im pomóc. I jedynym dla nich rozwiązaniem było wyjechać ze Lwowa do miasteczka Kopyczyńce, rodzinnego miasta Henryka Melberga, bo tam jeszcze nie było getta. Ale jak oni już byli przygotowani, że wyjeżdżają do Kopyczyńc, w ostatnim momencie usłyszeli ktoś puka do drzwi. Przed nimi stał hrabia Andrzej Skrzyński, który naraził swoje życie biorąc pierwszy cywilny pociąg z Lublina do Lwowa z misją uratowania Melbergów.

Dokonujesz genialnej mistyfikacji. Nie wolno ci nadskakiwać, nie wolno pozwolić, by wyczuli krew. Spokój i chłód dadzą ci siłę. A w obliczu siły prześladowca równie dobrze może się skurczyć. Trzy dni wcześniej z Lwowa wyjechała Pepi Melberg. a do Lublina przyjechała hrabina Janina Suchodolska. Ziemiaństwem się nie zajmowałem, ale jak pracowałem w IPN-ie, to kolega zajmował się ziemiaństwem i ta rodzina Suchodolski gdzieś mi się kojarzy. Ale to jest do sprawdzenia, bo nawet tworzenie tej mistyfikacji całej musiało mieć też jakieś racjonalne podstawy, żeby to można powiedzieć, że to jakaś tam kuzynka, która stąd pochodziła, ale później powiedzmy

ale to nie znaczy, że nie była w kontakcie z różnymi organizacjami żydowskimi. Na przykład zaraz po tym, jak Warszawa, Łódź zostały w cudzysłowie wyzwolone, Henryk, jej mąż, przeniósł się do Łodzi, gdzie został profesorem na nowo tworzącym się Uniwersytecie Łódzkim pod swoją prawdziwą tożsamością. I tam też w Centralnym Komitecie Żydów w Polsce zarejestrował siebie i swoją żonę, Pepi Spinner-Melberg. Nie podając oczywiście jej nazwiska wojennego. Jest tylko napisane w tej karcie, że pod fałszywą tożsamością. Tak przeżyli. Natomiast ani Henryk, ani Janina nie złożyli swojego zeznania w Żydowskiej Komisji Historycznej, która tworzyła się.

Ale nigdy nie czytałyśmy takiego zeznania jak Janiny Melberg, którą znamy jako hrabina Janina Suchodolska. Muzyka © PTA & TVP

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.