Mariusz Kamiński "Hrabina"
Wchodziła do obozu na Majdanku nie okazując strachu, ignorowała krzyki SS-manów a komendantów potrafiła zmusić do współpracy. W ramach Rady Głównej Opiekuńczejorganizowała pomoc dla polskich więźniów obozu i ocaliła wielu z nich. Oficjalnie występowała jako hrabina Janina Suchodolska. Kim była tak na prawdę, jakie były jej losy o tym miedzy innymi w reportażu. Jej historię opisały doktor Joanna Śliwa i Elizabeth Berry White, w książce „Fałszywa Hrabina”. Na zdjęciu (z tyłu) hrabina Janina Suchodolska, (od prawej)Marta Grudzińska – Państwowe Muzeum na Majdanku, Elizabeth „Barry” White i dr Joanna Śliwa autorki książki „FAŁSZYWA HRABINA”
Witam dzisiaj na wyjątkowym spotkaniu, bo jeśli w jednym miejscu spotkamy kogoś takiego jak Joanna Śliwa czy Elizabeth Barry White, to możemy mieć pewność, że obcując z tak wybitnymi specjalistkami od historii Holokaustu, dowiemy się czegoś niesamowitego, bo takie perełki jak los Janiny Suchodolskiej zdarzają się wprawdzie rzadko, ale wierzę, że są jeszcze, jeśli chodzi o nasze miasto, nieodkryte do końca. Jasiu, kim była fałszywa hrabina? Tutaj z Martą będę rozmawiać, dlatego że ja mówię po polsku, ale też jest ze mną moja współautorka, dr Elizabeth Barry White. Barry, chcesz powstać i powiedzieć tak? Która nie mówi po polsku, ale przetłumaczę na polski, żeby każdy zrozumiał.
Jak myślisz, dlaczego? Dokładnie. Janina nie napisała tego w swoim pamiętniku. Dopiero z Barry dotarłyśmy do tego w materiałach archiwalnych w Muzeum Państwowym w Lublinie. I zdziwiło nas to. Dlaczego? Przecież był to sukces wyprowadzenia ponad dwóch tysięcy więźniów. I druga rzecz, którą nas dotknęła, kiedy czytałyśmy te materiały archiwalne, było to, w jaki sposób Janina zdołała to zrobić. Poprzez spotkanie z urzędnikiem Hermann Höfla, który był szefem sztabu akcji Reinhardt. Akcja Reinhardt, największe masowe morderstwo na Żydach w czasie II wojny światowej.
Prawie dwa miliony Żydów zostało zgładzonych przez Niemców w obozach zagłady. Więc ona spotyka się z nim twarzą w twarz, wiedząc, że on już ma na rękach krew setek tysięcy, miliona ponad Żydów. I ona stawia mu czoło i otrzymuje to, po co przyszła. Zgodę na uwolnienie tych więźniów. I to było niesamowite. Ale ona o tym w ogóle nie pisze w swoim pamiętniku. My uważamy z Barry dlatego, że ona nie uważała to jako sukces, bo nie potrafiła wydostać tych wszystkich 3600 przesiedleńców, tylko zdołała uratować mniej i jeszcze nie tyle to, że zdołała uratować mniej, oni nie zdołali przeżyć.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Wchodziła do obozu na Majdanku nie okazując strachu, ignorowała krzyki SS-manów a komendantów potrafiła zmusić do współpracy. W ramach Rady Głównej Opiekuńczejorganizowała pomoc dla polskich więźniów obozu i ocaliła wielu z nich. Oficjalnie występowała jako hrabina Janina Suchodolska. Kim była tak na prawdę, jakie były jej losy o tym miedzy innymi w reportażu. Jej historię opisały doktor Joanna Śliwa i Elizabeth Berry White, w książce „Fałszywa Hrabina”.
Na zdjęciu (z tyłu) hrabina Janina Suchodolska, (od prawej)Marta Grudzińska – Państwowe Muzeum na Majdanku, Elizabeth „Barry” White i dr Joanna Śliwa autorki książki „FAŁSZYWA HRABINA”