Małgorzata Sawicka "Zacny żywot marszałka Mikołaja"
Mikołaj Sienicki zwany „Polskim Demostenesem” był wybitnym politykiem w XVI wieku, a mimo to został skazany na zapomnienie, bo potomni uznali go za heretyka. Żył wczasach panowania Zygmunta Augusta, gdy kształtowała się demokracja szlachecka, a cieszył się takim poważaniem wśród posłów, że aż 9 razy został wybrany marszałkiem sejmu. O wyjątkowym, ponadczasowym znaczeniu podejmowanych przez szlachtę uchwał świadczy to, że aż dwa dokumenty sejmowe z tamtych czasów, naktórych znajduje się jego podpis, zostały w XXI wieku wpisane na listę UNESCO Pamięć Świata. O przywrócenie pamięci, odtworzenie życia Mikołaja starają się mieszkańcy Siennicy Różanej, gdzie się urodził i Bończy, gdzie został pochowany w kościele przez niego ufundowanym. O jegozasługach dla polskiej myśli politycznej z czasów Renesansu opowiada w reportażu pani Monika Nagowska, autorka książki „Mikołaj Sienicki i Rzeczpospolita jego czasów” i szukający dowodów na pokrewieństwo z Mikołajempan Tomasz Sienicki.Realizacja akustyczna reportażu: Piotr Król
Jest bardzo duża ilość rycin, kopii drzeworytów. Mówiąc jej objętość, czyli te nieco ponad 500 stron, troszeczkę może było zaskoczeniem, bo wydawało się, że o samym Mikołaju Sienickim nie można napisać aż tak dużo. Ale książka składa się z dwóch części. Pierwsza część to szkic biograficzny, właśnie poświęcony Sienickiemu, a druga to wybór jego mów sejmowych, jego trzech listów. I pierwszą motywacją moją było to, aby po prostu o nim tutaj nie zapomniano. których tutaj trochę przywiozłem. Fantastyczna robota, bardzo szybko zrobiona. Trzy lata to zajęło, zaledwie. Jak na taką książkę, to jest bardzo mało. To jest podziwu godne.
A Jan Zamojski najbardziej znany jest z tego, że założył miasto Zamość. a w nim Akademię Zamojską. Stał się też bardzo, bardzo zamożnym człowiekiem. Tymczasem Mikołaj Sienicki pozostał skromnym szlachcicem, skromnym ziemianinem, który ze służby Rzeczpospolitej nie czerpał korzyści. Po prostu jej służył bezinteresownie, z przekonania, że należy być zaangażowanym w sprawy publiczne i że dobro Rzeczpospolitej jest najwyższym dobrem. a rozwijała się również i kultura polska. Był to przecież czas, gdy działał Jan Kochanowski, Mikołaj Rej.
Właśnie z Mikołajem Rejem Mikołaj Sienicki miał chyba najbardziej zażyłe stosunki, dlatego że byli powinowatymi. Byli sąsiadami. Mikołaj Rej założył zbór kalwiński w Rejowcu, zanim jeszcze Mikołaj Sienicki założył zbór w Bończy. Byli inteligentnymi ludźmi, którzy działali i na rzecz kraju, i również dla własnego rozwoju. Mikołaj Rej był przecież autorem żywota człowieka poczciwego, gdzie opisywał w taki bardzo przyjemny dla czytelników sposób, jak może wyglądać życie szlachcica, jak można cieszyć się tym, co niesie każdy dzień.
Połowę Siennicy Różanej miał Mikołaj Rej, była jego własnością. Drugą połowę miał Mikołaj Siennicki. Na pewno się spotykali, bo Mikołaj Rej pisał o Mikołaju Sienickim w swoim zwierzyńcu. Spotykali się na sejmach, między innymi na tym sejmie, który ustanowił Unię Polsko-Litewską. Byli obydwaj. Może zaczniemy od tej uczty Mikołaja Sienickiego z Mikołajem Rejem. Od wspólnej uczty. Nazwijmy to, że to jest ciąg fraszek. Dziesięć fraszek, jedna po drugiej. które budują pewną narrację logiczną. Rej gościł Sienickiego, co z Bończy zajechał i we dwoch od poranka współbiesiadowali.
Zaraz i borowiczki, kozaczki, maślaczki, ryńskim winem je chrzcili z większym animuszem. W południe się panowie raczkami raczyli. Czerwoniutkie, wąsate, w koperku moczone, delikatne mięsiwko z szyjek dobywali, popijając do tego greckie małmazyje. Wnet mieli w czubach. Pierwsze toasty się lęgły. Oto rej sienickiemu rzucił się na szyję. mrucząc z cicha pod wąsem Lytwa i Korona, a Sienicki zakrzyknął, niech żyją, niech żyją.
To jest świeża sprawa. W ubiegłym roku był pierwszy ten festiwal i w tym roku drugi festiwal Reja. To jest nowy pomysł jakby. Największą chyba Atrakcją tego festiwalu jest Mikołaj Rej, żywy, Nikolas Rej, potomek tamtego Mikołaja Reja, z Francji. Rodzina Rejów przeniosła się do Francji, mają tam zamek w Montrezor, ale on, kiedy się dowiedział w dzieciństwie, jakiego miał przodka, postanowił przyjechać do Polski i tutaj jest. Zajmuje się kuchnią i m.in. potrawami renesansowymi. I on te potrawy renesansowe na festiwalu przygotowuje. Wszyscy mogą spróbować i opowiada o tym.
Mikołaj Rej ma swój festiwal w Siennicy Różanej. Bardzo byśmy chcieli, żeby Mikołaj Siennicki również był uhonorowany i w Siennicy Różanej, i w Bończy. Pewne działania już się odbywają w tym kierunku. Myślę, że może uda się upowszechnić tę postać tutaj w regionie, bo ona owszem jest znana, ale myślę, że wciąż niedoceniana. Także bardzo liczyłabym na to, że wzrośnie zainteresowanie Mikołajem Sienickim i że zostanie doceniony jako nie tylko postać ważna dla regionu, ale postać bardzo ważna dla historii Rzeczypospolitej. To jest dopiero początek. Myślimy o jakimś pomniku. Jest procedura nadania imienia Mikołaja Sienickiego szkole w Siennicy Różanej.
Jest projekt takiej ławeczki, na której będzie siedział Rej i Sienicki Mikołaj. Zresztą w Krasnym Stawie udało się zrobić tablicę pamiątkową Mikołaja Sienickiego. Na jedynej w świecie ulicy Mikołaja Sienickiego. I taka postać doczekała się tylko jednej ulicy na całym świecie. Gdy jego znajomi, współpracownicy, jak na przykład Jan Zamoyski, czy Żółkiewski, czy właśnie Rej. Są wszystkim znani, mają swoje pomniki, mają dużo książek, a ten został zapomniany. Ja myślę, że jemu to została przyklejona taka łatka heretyka i że to mu trochę przeszkadza w tym, żeby go tak rozpropagować.
Pokazano wszystkie 8 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Mikołaj Sienicki zwany „Polskim Demostenesem” był wybitnym politykiem w XVI wieku, a mimo to został skazany na zapomnienie, bo potomni uznali go za heretyka. Żył wczasach panowania Zygmunta Augusta, gdy kształtowała się demokracja szlachecka, a cieszył się takim poważaniem wśród posłów, że aż 9 razy został wybrany marszałkiem sejmu. O wyjątkowym, ponadczasowym znaczeniu podejmowanych przez szlachtę uchwał świadczy to, że aż dwa dokumenty sejmowe z tamtych czasów, naktórych znajduje się jego podpis, zostały w XXI wieku wpisane na listę UNESCO Pamięć Świata. O przywrócenie pamięci, odtworzenie życia Mikołaja starają się mieszkańcy Siennicy Różanej, gdzie się urodził i Bończy, gdzie został pochowany w kościele przez niego ufundowanym. O jegozasługach dla polskiej myśli politycznej z czasów Renesansu opowiada w reportażu pani Monika Nagowska, autorka książki „Mikołaj Sienicki i Rzeczpospolita jego czasów” i szukający dowodów na pokrewieństwo z Mikołajempan Tomasz Sienicki.
Realizacja akustyczna reportażu: Piotr Król