Winnicki: mobilizacja w Polsce jest fikcją
System mobilizacyjny Polski istnieje przede wszystkim na papierze, szkolenia rezerwy odbywają się zbyt rzadko, a państwo nie ćwiczy z ludnością cywilną zachowania na wypadek zagrożenia – ocenił Robert Winnicki w Radiu Wnet. Powołując się na niejawne raporty NIK, stwierdził, że problemy dotyczą również rzeczywistych stanów magazynowych wojska.
Trzeba po prostu swoje państwo zabiegać, walczyć, trzeba pod tym kątem przygotowywać się. Też dlaczego? Dlatego, że im bardziej przygotowane jest państwo, im bardziej przygotowane jest społeczeństwo, im bardziej naród jest zmilitaryzowany, znaczy przeszkolony, potrafiący się zachować, potrafiący reagować, tym mniejsze jest ryzyko, że zostaniemy zaatakowani, proszę Państwa. I tym większe, że będziemy bezpieczni, a to co się mówi, jeżeli chodzi o te relacje między wojskiem, co mi męce także podkreśla i tu jego spór z kolei z generałem Kukułą, że także polska armia jest niegotowa, że rzeczywiście nie przeprowadza się np. badań związanych, czy ćwiczeń związanych z mobilizacją całej, chociażby jednej, ale jednak brygady.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
System mobilizacyjny Polski istnieje przede wszystkim na papierze, szkolenia rezerwy odbywają się zbyt rzadko, a państwo nie ćwiczy z ludnością cywilną zachowania na wypadek zagrożenia – ocenił Robert Winnicki w Radiu Wnet. Powołując się na niejawne raporty NIK, stwierdził, że problemy dotyczą również rzeczywistych stanów magazynowych wojska.