WEI uderza w NFOŚiGW. „Państwowy moloch przejada pieniądze”
Warsaw Enterprise Institute w raporcie o Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wskazuje na nieskuteczność wielkich programów publicznych. Autor raportu Andrzej Strojny mówi o miliardach złotych wydawanych na projekty, które nie osiągają zakładanych celów.
Warsaw Enterprise Institute przygotowuje rozmaite raporty. Te raporty są na ogół bardzo ciekawe, ale dzisiaj chcę porozmawiać o raporcie dotyczącym ENFOS-u. Tytuł wielu raportów, Państwowe Molochy. To jest tytuł główny, Narodowy Fundusz Środowiska i Gospodarki Wodnej. To jest podtytuł i opowieść o tym. Teraz autor tego raportu, Andrzej Strojny, jest przy telefonie. Dzień dobry panu. Dzień dobry panu, dzień dobry państwu. No to zacznijmy opowieść o tym, jak marnotrawione są pieniądze publiczne. Cóż, panie redaktorze, to jest bardzo długa i niestety bardzo smutna opowieść, bowiem jeżeli mówimy o ogólnie państwowych molochach, no to można by napisać zapewne o tym całą wielostronnicową książkę, ale jeżeli koncentrujemy się na samym Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Włodnej, no to tutaj też mamy wiele, mówiąc kolokwialnie, kwiatków, tak?
Jeżeli mowa o początkowych założeniach, to wszystko są przykłady marnotrawstwa ogromnych miliardów złotych z budżetu państwa przez wspomniany Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. I tych przykładów moglibyśmy mnożyć, bo ostatecznie... Teraz o tych przypadkach porozmawiamy oddzielnie, o każdym przypadku, ile pieniędzy straciliśmy na kolejnych inwestycjach z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Ale zacznijmy od powstania. Kiedy Enfość powstał? Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, jego instytucja w tym charakterze, w którym mówimy teraz, ukonstytuował się tak naprawdę w 2001 roku, kiedy to na mocy ustawy Prawo ochrony środowiska powierzono mu de facto monopol, jeżeli chodzi o realizację strategicznych zadań z państwa w zakresie szeroko pojętej polityki ekologicznej.
To są pieniądze w dużej mierze płynące z budżetu państwa. Jeżeli mowa o środkach z programu ETS, to niestety ten strumień pieniędzy, miliardów złotych omija ENFOŚ. Tak naprawdę od momentu, w którym program ETS-1 zaczął funkcjonować, teraz mamy już ETS-M, Dwa, tak zaledwie kilka procent środków pozyskanych z handlu emisjami zacieliło budżet Enfosiu. Ta instytucja jest, jeżeli chodzi o program ETS, nie partycypuje w wydatkowaniu tych środków. Natomiast, co ciekawe, mamy inny projekt europejski, mowa tu o rozszerzonej odpowiedzialności producenta.
W skrócie ROP, który zakłada obciążenie przedsiębiorców wprowadzających na rynek produkty w opakowaniach, w tworzywach stucznych, dodatkową tak zwaną opłatą produktową w celu też ochrony środowiska i zwiększenia recyklingu. Tak, jeżeli mówimy o ropie, to tutaj Enfoś ma być już w Polsce głównym dystrybutorem środków pozyskanych właśnie ze wspomnianej przeze mnie opłaty produktowej i głównym dystrybutorem tych środków na realizację celów ujętych w ropie. Więc tutaj, jeżeli mówimy już o tym, jak prawo europejskie kształtuje, że tak powiem, pozycję NFOŚ-u, kształtuje je oczywiście docelowo ustawa, projekt ustawy UC-100, który o Europie mówi, natomiast de facto tutaj to prawodawstwo europejskie daje takie możliwości,
Tak w przypadku Enfosiu, który jest państwowym monopolistą, to jest tak naprawdę nieweryfikowalne i te ogromne strumienie pieniędzy bardzo często są realizowane na projekty polityczne. Tak jak chociażby słynna decyzja o alokacji 4,5 miliarda złotych na projekt ISER-a dotyczący produkcji aut elektrycznych, z którego ostatecznie żadne auto nie wyjechało na polskie ulice. I mimo tego, że Najwyższa Izba Kontroli raportowała o tym, aby nie przeznaczać tych pieniędzy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska na realizację tego projektu i zera, tak Enfos i tak podążając za celami politycznymi, a raczej w myśl pewnych celów politycznych, zdecydował się na to.
Tak było, czy ja coś... Tak było, natomiast to, na czym my bazujemy przede wszystkim, to są raporty Najwyższej Izby Kontroli, która już w 2024 roku w sprawozdaniach rocznych informowała o tym, że tutaj tempo realizacji tego programu jest niewystarczające i tutaj tak naprawdę wydaje mi się, że charakter NFOŚ-u jest też... Taki, iż media, opinia publiczna przechodzi często obok działań tej instytucji. Natomiast ze względu na jej specyficzny charakter działania, oczywiście tematy związane z ochroną środowiska są dla nas coraz bliższe, natomiast nie jest to taka instytucja, która budzi tyle emocji, co chociażby Narodowy Fundusz Zdrowia,
Natomiast mamy też szereg programów socjalnych, takich jak 800+, Aktywny Rodzic, My też to analizowaliśmy w naszym z kolei innym raporcie, raporcie o stanach finansów publicznych, raporcie tak zwanym budżetowym, gdzie właśnie wskazowaliśmy na to, że dopompowywanie tego systemu po pierwsze nie obejdzie się bez konieczności obciążenia podatnika dodatkowymi sektorowymi kolejnymi podatkami, a po drugie jest nieefektywne w przypadku chociażby właśnie takich instytucji jak Enfoś, które te pieniądze po prostu przejadają, wydają na przyróżne cele, często polityczne. Nawet w raporcie wspominam o tym, że Enfoś przeznaczył
około 140 tysięcy złotych na zakup śmigłowców dla policji, co było z punktu widzenia tej instytucji nieistotne z punktu widzenia realizowania jej mandatu do celów środowiskowych, ale my tego nie jesteśmy w stanie kontrolować, ponieważ jest to państwowy monopolista, który nie bierze udziału w konkurencji rynkowej i nie jest w stanie być, no jak widać, czy tutaj raporty Narodowej Najwyższej Izby Kontroli, czy nawet działania innych organów państwa, nie są na cele stanowcze i nie są w stanie wymusić na tej instytucji, aby aby coś się zmieniło i tak naprawdę jedną możliwością, jaką my w WEI-u dopatrujemy jest odejście od modelu monopolu NFOŚ-u na właśnie cele środowiskowe i przejście do modelu konkurencji rynkowej, w której prywatne firmy, organizacje pozarządowe są w stanie realizować te zadania.
realizację rozszerzonej odpowiedzialności producenta, wdrożenie jej w państwach członkowskich, ale to już od nas zależy, komu my powierzymy kontrolę nad tym systemem i nie musi to być enfuś. Nie musimy czerpać z najgorszych wzorców monopolistycznych jak na przykład na Węgrzech, gdzie też państwowy monopolista przez wiele lat kontrolował system gospodarki odpadami, tylko możemy na przykład czerpać od państw, których to się udało, cele recyklingu zostały wysoce osiągnięte, a nawet przewyższyły te cele europejskie i gdzie te obywatele nie są obciążeni dodatkowymi opłatami, jak na przykład w Belgii, we Francji, w Czechach, w tych wszystkich państwach działa rynkowy system rozszerzonej odpowiedzialności producenta, oparty właśnie, tak jak mówiłem, o organizacje zrzeszające producentów, organizacje
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Podstawowe informacje o temacie i autorze raportu.
Opis marnotrawstwa pieniędzy w ENFOSie i przykłady takich projektów.
Historia powstania ENFOSu i jego rola w polskiej polityce środowiskowej.
Opis źródeł finansowania ENFOSu i jego rola w programie ETS.
Analiza programu Czyste Powietrze i jego efektywności.
Opis projektu ISER i jego finansowania z ENFOSu.
Analiza raportów Najwyższej Izby Kontroli dotyczące ENFOSu.
Analiza programu Ocieplenia Domów i jego efektywności.
Analiza modelu monopolu ENFOSu i propozycje zmian.
Porównanie modelu monopolu ENFOSu z modeliem konkurencyjnym ROP.
Krytyka programów ENFOSu i ich efektywności w obliczu finansów publicznych.
Podsumowanie i propozycje dotyczące zmian w ENFOSie i programach środowiskowych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Warsaw Enterprise Institute w raporcie o Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wskazuje na nieskuteczność wielkich programów publicznych. Autor raportu Andrzej Strojny mówi o miliardach złotych wydawanych na projekty, które nie osiągają zakładanych celów.