Karnowski: Media rozdmuchują konflikty w PiS. „To element politycznej gry”
Michał Karnowski ocenił, że napięcia w Prawie i Sprawiedliwości są zjawiskiem naturalnym i wynikają z przejścia partii do opozycji po wielu latach sprawowania władzy.„To jest w ogóle trudny moment dla partii opozycyjnej. Szczególnie dla tych, którzy pierwszy raz przeżyli zejście z tej drabiny władzy. Osiem lat to był długi czas i dla części ludzi to jest po prostu szok”– mówił.Jak zaznaczył, politycy z większym doświadczeniem reagują spokojniej, bo rozumieją, że taki cykl jest wpisany w politykę.„Starsi politycy, którzy już tracili władzę i ją odzyskiwali, reagują spokojniej. Rozumieją ten cykl”– podkreślił.
To wydaje mi się, że to jest prawdą. Natomiast wiesz, no ani Adam Bielan nie jest jakby głównym rozgrywającym Prawa i Sprawiedliwości, takim macherem, tak? Ani Michał Kamiński nie ma w Platformie aż takiej pozycji. Polityka taka jest po prostu, że jakieś tam linki się odtwarzają, że taki Hołownia wchodzi, prawda, na scenę polityczną. To jest fascynująca historia, na książkę może nawet, a na film. Że wchodzi, ma jakieś plany, ma jakieś ambicje, jest jakimś wrażliwym chłopakiem, ale też showmanem z TVN-u. Wydaje mu się, że to jest wszystko proste. Wchodzi bardzo na szczyt. No, on dwa lata temu był, słuchajcie, na absolutnym topie. No, miliony ludzi, w kinach się ludzie podobno zbierali, żeby oglądać transmisję Sejmu, przez niego prowadzą. I gdzie jest po dwóch latach? Zaledwie po dwóch latach, tak? Więc ta polityka jest też niezwykle brutalną grą, o tym się często zapomina.
Kamiński, Bielan to są rzeczywiście wyjadacze, ale ja bym ich roli tutaj absolutnie nie przeceniał. Wydaje mi się, że w PiSie rządzi prezes Jarosław Kaczyński, z tego co ja widzę i wiem, i długo jeszcze będzie rządził, a wydaje mi się, że w Platformie rządzi Donald Tusk z takim no... Też swoim charakterem, nie chcę tu głębiej wchodzić, trudnym, bo to, co jest nowe w polskiej polityce, rzeczywiście od lat tego nie było. Tego za Millera nie było, tego za Kwaśniewskiego nie było, tego nie było nigdy. To jest to, że jakby dzisiaj mamy premiera, któremu sprawia przyjemność męczenie przeciwników. Przyjemność. To nie chodzi o cel polityczny. Dla mnie to jest nowość, powiem szczerze. Tyle lat obserwuję politykę i czegoś takiego nie widziałem, że ja widzę w oczach Tuska po prostu radość, jeśli on komuś zrobi krzywdę.
Pokazano wszystkie 2 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Michał Karnowski ocenił, że napięcia w Prawie i Sprawiedliwości są zjawiskiem naturalnym i wynikają z przejścia partii do opozycji po wielu latach sprawowania władzy.
„To jest w ogóle trudny moment dla partii opozycyjnej. Szczególnie dla tych, którzy pierwszy raz przeżyli zejście z tej drabiny władzy. Osiem lat to był długi czas i dla części ludzi to jest po prostu szok”– mówił.
Jak zaznaczył, politycy z większym doświadczeniem reagują spokojniej, bo rozumieją, że taki cykl jest wpisany w politykę.
„Starsi politycy, którzy już tracili władzę i ją odzyskiwali, reagują spokojniej. Rozumieją ten cykl”– podkreślił.