Dariusz Lewicki – Studio Wilno – 16.10.2025 r.
Opowieść o Rossie – miejscu, gdzie milczenie ma głos, gdyż mówi kamieniem, a pamięć staje się światłem; O ludziach, którzy strzegą przeszłości Wilna i uczą, że historie nie umierają.
Studio Wilno. Głos prosty z serca Wilna. Sponsorem audycji jest sklep internetowy przysmaki.pl. Produkty żywnościowe wysokiej jakości. Dzień dobry Państwu. Przy mikrofonie Agata Antoniewicz i przywitam się również z tradycyjnie po litewsku. Będziemy się dzielić dzisiaj informacjami, historiami i muzyką. A pogoda w Wilnie zaprasza nas do lekkich jesiennych nastrojów. Kolory liści drzew są oszałamiające. Taka prawdziwa złota jesień. Tradycyjnie jesteśmy w miejscu szczególnym, w hospicjum błogosławionego księdza Michała Sopoćki w Wilnie, gdzie każdego dnia dobroć ma ludzką twarz.
To właśnie stąd dwa tygodnie przed zaduszkami rozbrzmiewa głos w czasie, gdy myśli biegną ku tym, którzy odeszli. Chcę mówić o pamięci, która żyje i o sercu, które nie zapomina. Dzisiejsza audycja ma jeszcze jeden szczególny wymiar. To 47. rocznica wyboru św. Jana Pawła II na stolicę Piotrkową. Papieża, który przypominał nam, że człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest. W duchu tej myśli, w miejscu, gdzie miłosierdzie spotyka się z nadzieją, za chwilę po przeglądzie zdarzeń z kraju spotkanie z człowiekiem, który ocala pamięć Wilna i jego duchowe dziedzictwo, ducha tego miasta. Wybiła godzina 12.33 na litewskim zegarze, na polskim 11.33. Wileński przegląd zdarzeń.
Witkiewicza z Zakopanego. Wśród muzycznych wydarzeń jubileuszowy koncert 70-lecia zespołu Wilia, występ Andrzeja Piasecznego oraz koncert jazzowy kwintetetu Wilia. Mariusza Bogdanowicza z udziałem litewskiego saksofonisty Kiestutisa Wajginasa. Nie zabraknie również dni filmu polskiego, podczas których widzowie zobaczą najnowsze polskie produkcje i spotkają się z aktorami oraz reżyserami. To będzie wyjątkowy tydzień. Zawsze na ten tydzień czekają, szczególnie Polacy, Dni Polskiej Kultury w samym sercu Wilna. No i zaczniemy zaraz rozmowę, ale zanim zaprosimy Państwa do rozmowy, do wysłuchania rozmowy, proponujemy zatrzymać się na chwilę w dźwięku ciszy.
Litewski duet Bejsu & Ennis tworzy muzykę. która jak wilno jesienią jest pełna światła, cienia i emocji. Ich utwór, Wiso Labo Tau, czyli Wszystkiego Dobrego Tobie, to pieśń o pożegnaniu i pogodzeniu. O tym, że nawet w końcu jest obecna łagodność. Tekst mówi, już nie biegnę i już tego nie mam. Puszczam muzykę na pełnej głośności. Żegnaj mój czasie, już nie należę do ciebie. Bejsu and Enius, Wiso Labo Tau. Słuchajmy. Naszym gościem jest Dariusz Lewicki, autor dwujęzycznej książki Dom Serca Jezusowego w Wilnie 1907-1924, społecznik i działacz Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rosą.
Panie Dariuszu, witamy serdecznie na naszej antenie. Dzień dobry. Zacznijmy od miejsca, które w listopadzie staje się duchowym sercem Wilna. Od Rosy, gdzie cisza ma swoje słowa. Panie Dariusze, Rosa o tej porze wygląda szczególnie spowita mgłą i pełna ciszy. Kiedy Pan wchodzi między nagrobki, gdzie mech pokrywa kamienie, krzyże, a w powietrzu nosi się zapach wilgotnych liści. Co Pan czuje? Czy to spotkania z historią, czy raczej z ludźmi, którzy wciąż tu są? Chociaż już... Chyba inaczej. Jako, że jestem społecznikiem, to dla mnie jesień, w ogóle październik kojarzy się z liśćmi, z cmentarzami, jak pani powiedziała, i oczywiście z nagrobkami, bo tych nagrobków jest bardzo dużo.
Pamięć można również zapisać także na papierze. Pańska książka, Panie Dariuszu, którą właśnie widzę tutaj na stole, to jest pod nazwą Dom serca Jezusowego w Wilnie, część pierwsza. No i chodzi tutaj właśnie o podróż do początków XX wieku, do czasów, gdy Wilno tętniło działalnością społeczną i religijną. Co sprawiło, że zdecydował się Pan napisać książkę właśnie o Domu serca Jezusowego, Czy był to przypadek, czy może poczucie, że ta historia czekała, aby ktoś ją opowiedział? Urodziłem się w dzielnicy Wilcza Łapa, nieopodal Kościółka Opatrzności Bożej i właśnie nieopodal ochronki Domu Serca Jezusowego. Mój dziadek, kiedy byłem mały, jeszcze urodzony w 1935 roku,
Jak właśnie reagują czytelnicy, zarówno Polacy, jak i Litwini? Czy widzi pan, że ta publikacja stała się przestrzenią dialogu i wspólnego odkrywania historii Wilna? To znaczy tak, publikacja dobrze się sprzedała w Elefasie, to znaczy w wieleńskiej księgarni, która mieszczy się przy Naugardówko 76. Opinie, które otrzymały od osób, szczególnie od Polaków, ale od kilku Litwinów, bardzo pozytywnie, bardzo cenią, że właśnie ta książka ma bardzo dobre wydanie, jest kolorowa, także dużo materiału jest brane ze starych gazet i ten materiał osobiście do końca nie opracowywałem, a co pisało się na przykład w jakimś dzienniku,
zamieszczałem. Nawet ta sama mowa, która była wówczas używana, którą pisano, ona odzwierciedla się w tej książce, w tych artykułach. No i powiedzmy tak, jeszcze chciałbym tutaj zaznaczyć, że można nabyć książkę Książka, 20% ze sprzedaży książki pójdzie na restaurację, na grobka Malwiny Morawskiej, która pracowała w ochronce Domu Serce Zosowego i który grób znajduje się na Starej Rosie w kwartale 14. Nagrobek jest z betonu, w złym stanie. No i mam nadzieję, że w następnym roku, kiedy otrzymamy pozwolenie Departamentu Dzieciństwa Kulturowego i Samorządu Miasta Wilna ten pomnik zostanie odnawiony.
Dziękuję ślicznie. Dziękuję bardzo. Naszym gościem był Dariusz Lewicki, badacz, społecznik, autor książki Dom Serca Jezusowego w Wilnie i człowiek, który z serca czyni pamięć. Dwa tygodnie przed zaduszkami Wilno rozświetli, a niedługo właśnie rozmawiamy o tym, że już się niedługo rozświetli Wilno światlami, a dzisiaj wspomnieniem, nie tylko zniczami, ale też słowem, gestem, wdzięcznością. Dziękuję, że byliście Państwo z nami w naszej audycji dzisiejszej. Niech ten czas stanie się dla nas wszystkich zaproszeniem do pamięci, która nie przemija. Z Wilna mówiło do Państwa serce, które pamięta. Agata Antoniewicz, do widzenia. Studio Wilno. Głos prosto z serca Wilna.
Pokazano wszystkie 9 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Opowieść o Rossie – miejscu, gdzie milczenie ma głos, gdyż mówi kamieniem, a pamięć staje się światłem; O ludziach, którzy strzegą przeszłości Wilna i uczą, że historie nie umierają.