Mentionsy Mentionsy
Radio Wnet
Radio Wnet

Dariusz Lewicki – Studio Wilno – 16.10.2025 r.

20.10.2025 ·27 min 26 s

Opowieść o Rossie – miejscu, gdzie milczenie ma głos, gdyż mówi kamieniem, a pamięć staje się światłem; O ludziach, którzy strzegą przeszłości Wilna i uczą, że historie nie umierają.

Litewski duet Bejsu & Ennis tworzy muzykę. która jak wilno jesienią jest pełna światła, cienia i emocji. Ich utwór, Wiso Labo Tau, czyli Wszystkiego Dobrego Tobie, to pieśń o pożegnaniu i pogodzeniu. O tym, że nawet w końcu jest obecna łagodność. Tekst mówi, już nie biegnę i już tego nie mam. Puszczam muzykę na pełnej głośności. Żegnaj mój czasie, już nie należę do ciebie. Bejsu and Enius, Wiso Labo Tau. Słuchajmy. Naszym gościem jest Dariusz Lewicki, autor dwujęzycznej książki Dom Serca Jezusowego w Wilnie 1907-1924, społecznik i działacz Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rosą.

Czy są na Rosie nagrobki, do których pan zawsze wraca jak do starych przyjaciół? To znaczy tak, bardzo lubię nagrobek Antoniego Wiwolskiego, który właśnie bardzo dużo dla Winnas zrobił, ale w roku 1919, w styczniu, walcząc z bolszewikami, niestety zmarł. Jest to słynny architekta, rzeźbiarz. No i powiedzmy tak, bardzo mam ten duży sentyment do tego architekta, ponieważ bardzo dużo zdziałał i między innymi kolegował z księdzem Karolem Lumbiańcem, który był założycielem Domu Serca Jezusowego w Wilnie. i Kościoła Opatrzności Bożej na Dobrej Radzie.

Także wzniósł piękny kościół, ale niedokończony. Oczywiście w chwili obecnej już tego kościoła nie ma. Kościół pod wezwaniem Najświętszego Serca Jezusowego. Także trzy krzyże zawdzięczamy jemu tutaj w Wilnie. Więc zawsze, kiedy bywam na cmentarzu na Rosja, szczególnie 1 listopada, przychodzę do tego nagrobka i właśnie modlę się i zapalam z nicz pamięci. A jak wygląda właśnie codzienna walka o zachowanie tego miejsca, bo przecież to nie tylko konserwacja, ale i duchowa praca też. Tak, duchowa praca właśnie i to jest powiedzmy tak podzielone, na różne sposoby działamy. Na różne sposoby można działać, jak na przykład mamy stronę internetową www.rosa.lt, gdzie informacje podajemy, także organizujemy różne konkursy.

Pamięć można również zapisać także na papierze. Pańska książka, Panie Dariuszu, którą właśnie widzę tutaj na stole, to jest pod nazwą Dom serca Jezusowego w Wilnie, część pierwsza. No i chodzi tutaj właśnie o podróż do początków XX wieku, do czasów, gdy Wilno tętniło działalnością społeczną i religijną. Co sprawiło, że zdecydował się Pan napisać książkę właśnie o Domu serca Jezusowego, Czy był to przypadek, czy może poczucie, że ta historia czekała, aby ktoś ją opowiedział? Urodziłem się w dzielnicy Wilcza Łapa, nieopodal Kościółka Opatrzności Bożej i właśnie nieopodal ochronki Domu Serca Jezusowego. Mój dziadek, kiedy byłem mały, jeszcze urodzony w 1935 roku,

chodził do księży Selezjanów, przysługiwał w tym kościółku i księża Selezjanie ciągle opowiadali historię, może to były krótkie bardzo, o księdzu Karole Lubiańcu, który właśnie był opiekunem tego domu serca Jezusowego. No i tak ciągle jeszcze kiedy studiowałem na studiach magisterskich ochrona zabytków i dziedzictwa kulturowego, Długo myślałem w jaki sposób, właśnie jak wybrać temat do opracowania i sobie tak jeszcze jako fakultet historyczny był nieopodal prezydentury, nieopodal Kościółka Miłosierdzia Bożego. Od czasu do czasu do tego kościółka zachodziłem. I pewnego dnia przed wyborem takim już, bo już musiałem wybrać tę pracę, zaszedłem do tego kościółka i tak szczerze się pomodliłem właśnie, żeby Bóg wskazał mi, jaki temat miałbym opracować.

I tak powiedzmy... Modlę się, modlę się, później tak nad głową jakby żarówka taka, przecież możesz badać temat opatrzności Boża Kościoła i ochronki domu serca Jezusowego. I od tego czasu ta właśnie podróż zaczęła się rozwijać. No i w ciągu, od wydałem tę książkę w roku bieżącym, I ten materiał nawet, który zebrałem w roku 2014, o którym pisałem pracę magisterską, on się rozwijał. Ciągle, powiedzmy, zbierałem ten materiał i mam tego bardzo dużo. Jeszcze mam nadzieję, że w następnych latach ukaże się kolejna, druga część tej książki. No i na pewno taki właśnie główny powód był, że to dla mnie bardzo...

Dziękuję ślicznie. Dziękuję bardzo. Naszym gościem był Dariusz Lewicki, badacz, społecznik, autor książki Dom Serca Jezusowego w Wilnie i człowiek, który z serca czyni pamięć. Dwa tygodnie przed zaduszkami Wilno rozświetli, a niedługo właśnie rozmawiamy o tym, że już się niedługo rozświetli Wilno światlami, a dzisiaj wspomnieniem, nie tylko zniczami, ale też słowem, gestem, wdzięcznością. Dziękuję, że byliście Państwo z nami w naszej audycji dzisiejszej. Niech ten czas stanie się dla nas wszystkich zaproszeniem do pamięci, która nie przemija. Z Wilna mówiło do Państwa serce, które pamięta. Agata Antoniewicz, do widzenia. Studio Wilno. Głos prosto z serca Wilna.

Pokazano wszystkie 7 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.