10.11.2025 Sowa przed północą - Marta Wróblewska
Tym razem muzyka fortepianowa i jedna z książek Jerzego Pilicha
Wracał zawstydzony i z wyraźną ulgą kładł się na piecu. Dawno to wszystko było. Być może było to wtedy, kiedy po raz pierwszy czytałem Martwe Dusze. I to samo zresztą wydanie co teraz. Książka i wiedza 1949. Przekład Władysław Broniewski. Projekt odkładki Leopold Buczkowski. Najwyraźniej, jakby to powiedział jakiś klasyczny narrator. Czas zakreślił koło. I nie tylko o to idzie, że kruchy szkielet kota głupieloka dawno spoczywa głęboko zakopanym pod jaśminem. Gdzie jest jego dusza, nie wiem i nie spekuluję. Eklezjasta nie wyklucza wprawdzie posiadania duszy przez bydlęta, ale nie wchodzę w tego rodzaju rozważania, bo chcę uszanować pamięć głupieloka.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tym razem muzyka fortepianowa i jedna z książek Jerzego Pilicha