10.11.2025 Sowa przed północą - Marta Wróblewska
Tym razem muzyka fortepianowa i jedna z książek Jerzego Pilicha
Inne miasta, granice, balkony, myśli, podwójne znaczenia. Mgły się podnoszą, mgły opadają. Wielkie ciała kościołów jak balony na uwięzi i kołyszą się powoli. Siedzę w PKS-ie, ale przecież jakbym miał skrzydła. Lecę przez Mateczny, przez Most Dębnicki, lecę alejami i ponad Kleparzem. Powrót do Krakowa uskrzydla mnie sam w sobie, ale tym razem połowa lutego deszcze i upały. Tym razem także uskrzydlony jestem myślą o niedokończonej opowieści, co czeka na dokończenie w mojej dziesięciopiętrowej wieży z betonu na Francesco Nullo.
Pokazano wszystkie 1 dopasowanie. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Tym razem muzyka fortepianowa i jedna z książek Jerzego Pilicha