Pytania o Toruń - czy nocna prohibicja poprawi bezpieczeństwo?
Maciej Karczewski, Adrian Mól oraz Piotr Drążek byli gośćmi Filipa Sobczaka w najnowszej odsłonie programu Pytania o Toruń. Wśród poruszonych w tym tygodniu wątków były: „marsz milczenia”, bezpieczeństwo w mieście, projekt wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu oraz otwarcie się toruńskiego magistratu na współpracę z ościennymi gminami. Zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania programu.
To nie ma miejsca na politykę, to jest miejsce na smutek. No właśnie, środowisko prezydenckie, środowisko rządzących w Toruniu chyba się zastanowiło, co tutaj zrobić. Kilka dni po tym marszu prezydent zapowiedział, że wystąpi z wnioskiem do Rady Miasta o środki na zwiększenie liczby patroli, zakup specjalistycznego pojazdu dla grupy szybkiego reagowania policji. rozbudowę monitoringu, ma powstać także jednostka dronowa przy toruńskim Centrum Zarządzania Kryzysowego. To są te działania, które mają poprawić bezpieczeństwo w mieście? Rzeczywiście to będą efektywne działania? Poprawić bezpieczeństwo i poprawić poczucie bezpieczeństwa. To są dwie różne rzeczy, a uważam, że mamy deficyt poczucia bezpieczeństwa w ogóle w Polsce. I to wynika z wielu czynników. Wieloletniej wojny przy naszej granicy, tej sytuacji, która dzieje się w Białorusi i tego, że nielegalnie emigranci są próbowani...
Zgłoszenia zostały wyczerpane i dzisiaj mamy cztery terminy zapełnione z dużymi listami rezerwowymi i robimy co w naszej mocy i oczywiście do tego dojdzie, żeby tą liczbę kursów zwiększyć. To dobrze, że kobiety chcą nauczyć się tych technik, które w kryzysowych sytuacjach zapewnią im bezpieczeństwo. Tak jak mówię, musimy reagować na poczucie mieszkańców. Jeżeli mieszkańcy czują, że coś jest nie tak, że ich zagrożenie, że zagrożenie jest realne, no to trzeba im w tym pomagać. Nie zakłamywać rzeczywistości, nic się nie dzieje, nie musicie się bać. Jeżeli tak czujecie, to my jesteśmy po to, żebyście czuli się lepiej, stąd te decyzje właśnie. Słuszna reakcja prezydenta, radni PiS będą wspierać te działania? Tak, będziemy wspierać. Zresztą ja jestem szefem Komisji Bezpieczeństwa. Ten temat dronowy jest mi też znany, bo o takim projekcie kilka tygodni temu też rozmawialiśmy na Komisji Bezpieczeństwa, zresztą w kuluarach i będzie on prezentowany pewnie we wrześniu też bardziej szczegółowo w ramach posiedzenia tej komisji.
Także bardzo dobrze, że prezydent też idzie w tym kierunku. Ale tutaj Piotr słusznie zwrócił uwagę na to poczucie bezpieczeństwa. Ono rzeczywiście przez tą śmierć, przez tą tragiczną śmierć pani Klaudii zostało naruszone bardzo mocno w Toruniu, bo znam sam wiele osób, które w ostatnim czasie kupiły sobie gaz pieprzowy, kupiły inne urządzenia, żeby się bronić. Ludzie się boją. Ja nie ukrywam, że sam kupiłem sobie gaz pieprzowy i noszę. przy sobie, w plecaku i w torbie, ale to poczucie bezpieczeństwa niestety tymi działaniami obawiam się, że nie zostanie podniesione, bo mamy inny problem, problem systemowy, na który my jako władze
Sam na te szczegóły będę czekał i mam nadzieję, że niebawem je poznamy, ale widzimy, że ta technologia się bardzo też rozwija. Zresztą Ruch Obrony Granic też wykorzystywał je na granicy. No kto wizja i te różne rzeczy, no pewnie to jakoś poczucie bezpieczeństwa czy wsparcie dla strażników miejskich, dla policji będzie to miało też jakieś dodatkowe znaczenie, tylko... No nie wiem, czy jeśli coś się wydarzy, no to łatwiej nam będzie namierzyć później takich napastników, ale żeby zadbać o bezpieczeństwo naszych mieszkańców, no to na pewno same te drony nie wystarczą. Jeśli będą posterunki, jeśli będą patrole, straży miejskiej, policji, no to to jest chyba największa możliwość odstraszania.
Jak pan ocenia te działania prezydenta, zapowiedź tych działań? Mieliśmy tutaj dużą tradycję wojsk lotniczych i balonowych, więc teraz będą wojska dronowe. To tak a propos tego, co się tutaj przy naszym aeroklubie działo. Oczywiście to są nowe technologie. Ja jestem już najstarszym panem trochę, także nie do końca jestem w stanie stwierdzić, co takie drony zabezpieczą, czy one będą tylko podglądać, czy będą przekazywać jakiś sygnał, kto to będzie obserwował. No bo też trzeba ten obraz zweryfikować, gdzie one będą latać, czy one będą latały nad kibicami Lany na przykład, którzy demolują stadion, czy tylko nad jakimiś właśnie takimi skwerami, które są niebezpieczne, bo tych aspektów bezpieczeństwa jest wiele. Natomiast wydaje mi się, że powinniśmy powiedzieć sobie jedną rzecz. No stare, dobre zasady. Ja jestem dziadkiem, którego kiedy kończyłem liceum, to mieliśmy jeszcze zajęcia z przysposobienia obronnego, była strzelnica, strzelaliśmy z KBKS-u, różne inne rzeczy, a teraz jest tak, że tych zajęć dla tej młodzieży nie ma.
Żyliśmy przez 30 lat tej złej Unii Europejskiej w waszym rozumieniu. W takim absolutnym porciu bezpieczeństwa już się nic nie może stać, już wszystkie złe duchy zostały schowane. Pamiętajcie, jakie Depardieu, obywatelstwo rosyjskie, Putin organizował Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, Igrzyska Olimpijskie. Wydawało się, że już nie ma tego złego niedźwiedzia, niedźwiedź się obudził. Robi to, co robił zawsze, czyli stara się w jakiś sposób uzdrowić od siebie całą okoliczną część związaną z dawnym Układem Warszawskim czy dawnymi republikami sowieckimi. To, co powiedział Piotr, tutaj ta akcja białoruska, ona jest oczywiście niepokojąca, bo to faktycznie jest tak naprawdę już taka regularna. wojna hybrydowa z tymi imigrantami, no i teraz co tu można zrobić? Natomiast, drodzy Państwo, trzeba się po prostu starymi metodami posługiwać. Kiedy myśmy chodzili do szkoły, to myśmy chodzili we trzech. Kiedy była jakaś impreza, szliśmy do kina, mieszkałem na Wrzosach, to było rzadko z komunikacją, ciężko, teraz mieszkam troszkę dalej, jest tym bardziej gorzej.
Nie wiem, jakie będą. To są wasze sprawy. Ja nie jestem politykiem. Natomiast jeżeli faktycznie społeczeństwo czuje się mniej bezpieczne, to może odejdźmy od tych twardych tematów, które są niezbędnie konieczne. Nauczmy dzieciaki, jak mają się bronić. Pomysł z takimi kursami dla kobiet, jak tutaj mówi Piotr, tak skoro jest obłożenie takie, że to się błyskawicznie wypełniło. Kilka godzin. Kilka godzin. To pokazuje, że chcemy coś robić ze sobą. To zostawiam Państwu. Najważniejsze, ja apeluję do moich współrodaków, mieszkańców, patrzmy na siebie nawzajem, podwuźmy się może, jak ktoś wraca wieczorem, jedzie pustym samochodem, samochody często są, jedna osoba w nich jedzie, widzisz kogoś znajomego, zapytaj może się on gdzie podwieźć, ale z drugiej strony nie róbmy teraz czegoś takiego, że ja będę namawiał, żeby ktoś, dzieciaki wsiadały do obcych samochodów. Tego, broń Boże, nie chcę. Tylko mi się tu przypominają takie znane polskie przysłowie, mądry Polak po szkodzie, to chyba bardzo dobrze odzwierciedla to, co się stało, a wrócę jeszcze do tematów bezpieczeństwa z kampanii wyborczej, ale też z początku kadencji.
Chłopaki, bezpieczeństwo nie ma legitymacji partyjnej. Panowie, bezpieczeństwo jest delikatnym uczuciem, emocją, którą ktoś ma lub nie ma. Mnie się wydaje, tutaj się zgadzam absolutnie, 20 funtów to pokazuje, że ma nosa. Ja się czuję w Toruniu bezpiecznie, generalnie rzecz biorąc. Oczywiście mieliśmy napady, okradziono nas, mieliśmy włamania. Ale to są rzeczy, które się chyba zdarzają proporcjonalnie w każdym państwie na świecie. Natomiast nie jest to tak, że po 20.00 człowiek musi zasuwać, nie wiem, ruletę albo spuszczać Rottweilera koniecznie do domu, bo ktoś się może włamać. Zdarzało mi się nieraz zostawić samochód otwarty przed domem, bo zapomniałem. Rowery stoją w różnych miejscach, ludzie nie zawsze je przypinają i jakoś to wszystko nie ginie. Więc nie dominizujmy tego takiego, że jest teraz koniec świata. Natomiast ja się będę radał do jednej prostej rzeczy, asekrujmy siebie nawzajem.
Jeśli kupujecie Państwo w sklepach spożywczych czy jakichś innych koło siebie, znajdźcie się nawzajem, no przecież można podejść razem, można na przystanku stanąć autobusowym koło siebie, a ci, którzy jeżdżą w takie miejsca, w których rzadko są kursy, ja mieszkam na Leśnej Polanie, tam jest autobus, rzadko niestety, to nieraz jest naprawdę tak, że to nie jest ani obraźliwe, ani niegrzeczne, jadę pusty, sąsiad chodzi, sieć podjadę, ty raz, ty raz, ja raz i już, to wszystko można zrobić. Takie proste rzeczy. Natomiast nie róbmy z tego wszystkiego tylko i wyłącznie znowu tej wojny na górze. Nie przekładajcie chociaż tego bezpieczeństwa i poczucia bezpieczeństwa na podział między Europą i nie Europą, Platformą i PiS-em, bo to jest zła droga. Nie zapętlajmy wszystkiego do tego czegoś. Bezpieczeństwo nie ma legitymacji partyjnej. Po prostu. Jaką ma pan refleksję? Ja pamiętam, jak dostałem od rodziców pierwszy telefon komórkowy, miałem 15-16 lat, to pamiętam, było takie hasło, tylko nie wyciągaj w autobusie, bo dostaniesz w zęby i zabiorą ci ten telefon.
Nie wiem, w skali 1 do 10 może to się zmieniło o 1-2 punkty maksymalnie, także nie jest to jakiś duży spadek mojego poczucia bezpieczeństwa, ale jednak ono jest większe niż było jeszcze w tamtym roku. Ale to nie jest związane tylko z migrantami nielegalnymi, ale w ogóle jako społeczeństwo po tym procesie, procesach wyborczych, po tych kampaniach wyborczych widzimy taką większą nienawiść w społeczeństwie. Ja nie ukrywam, że mi się też zdarzyło, szczególnie po kampanii do Sejmu, spojrzeć paru osobom, które widziałem, że wręcz by mnie rozczarpały. Osoby, których w ogóle nie znam.
W mieście, wracając do prezydenta, też takiej wiedzy nie miał, ale... co się nas słuchał i co naczytał o sobie, zresztą my wszyscy chyba czytamy różne rzeczy, no to pewnie wpływa to też na nasze poczucie bezpieczeństwa jako radnych, jako prezydenta, jako osoby publiczne. Panowie, zmieniamy temat, chociaż nie do końca. Jest zapowiedź nocnej prohibicji w Toruniu, chociaż eksperci, terapeuci mówią, że powinniśmy bardziej to nazywać ciszą alkoholową w nocy, nocną ciszą alkoholową. Radni Koalicji Obywatelskiej chcą opracować projekt uchwały w sprawie ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach detalicznych na terenie miasta w godzinach od 22 do 6 w nocy. Skąd taki pomysł?
Ilość interwencji nocnych straży miejskiej, policji, paczkraków spadła prawie o 50%. To są realne wyniki, to są realne kwoty dla miasta, których miasto nie wydaje na te interwencje, ale przede wszystkim wracamy do tematu bezpieczeństwa mieszkańców. Okazuje się, że jeżeli mieszkańcy mogą sobie spokojnie wypić piwo, drinka, wino w pubie, w restauracji, na dyskotece, to to nie generuje takiej agresji jak wśród osób, które gdzieś sobie to wino za 3-4 zł czasami... kupią w sklepie monopolowym, wypiją i potem zrobią burdę. Upraszczam, ja wiem, ale w dużej mierze te statystyki pokazują, że tego się sprowadza, więc bezpieczeństwo to również być może wprowadzenie ewentualnie tej uchwały. Co radni PiS na to?
Ja mało piję. mi ten... Jestem Adrian, nie piję od trzech tygodni. Wybacz, żartem oczywiście. Dziękuję. To znaczy, ja jestem na pewno za taką propozycją i uważam, że ona na pewno zwiększy bezpieczeństwo. Na klubie jeszcze na ten temat nie rozmawialiśmy. Klub mamy w poniedziałki zawsze przed sesją, także... Ten temat będziemy poruszać i podejrzewam, że pewnie będzie takie samo stanowisko. Są badania, to jest najważniejsze, bo nie zakładamy czegoś z góry a priori, że tak pewnie będzie dobrze, ale nikt tego nie sprawdził. No skoro w Krakowie i w innych miastach to się sprawdziło, dlaczego nie u nas? Widzimy, że tych turystów coraz więcej przybywa do naszego miasta. Promocja w Wielkiej Brytanii, Brytyjczycy lubią troszkę pobalować wieczorami.
są w stanie coś zrobić, żeby takich sytuacji było mniej, to nie wiem, może są jakieś kampanie społeczne, czy po prostu zwrócenie uwagi funkcjonariuszom, żeby po prostu sprawdzali też, czy do sprzedaży tego alkoholu dochodzi w tych punktach w centrum miasta. Tak, są specjalne komisje przeciwdziałania problemom alkoholowym, jest ten fundusz kapslowy. Tych rzeczy jest naprawdę dużo. Ale czy on działa efektywnie? On działa, ale widać, że nie efektywnie, ale wydaje mi się, że to jest taka syzyfowa praca. Jak widzę reklamę piwa i jest młody facet, stary facet i podają sobie kufel, mówiąc pokolenia na pokolenie.
szkoły, samorządy, czy kampanie, te wszystkie kampanie, które sprzedają alkohol. Tylko to możemy generalnie zmniejszać skalę problemu, ale ten problem uważam, że przez wiele lat jeszcze z nami niestety zostanie. Tym bardziej, że uważam, że ta uchwała jest godna uwagi. Pan bodajże był przewodniczącym takiej komisji. Przez krótko, po panu prezydencie Gólewskim, który był dużo dłużej. Znaczy komisja alkoholowa ona jest, bo być musi. Są kontrole tych punktów sprzedaży w całym mieście. Bywały sytuacje jak na Lewobrzeżu, pamiętam przy ulicy Krętej też jest tam taki jeden punkt sklepowy, gdzie... Po skargach mieszkańców została zabrana koncesja na sprzedaż alkoholu.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Maciej Karczewski, Adrian Mól oraz Piotr Drążek byli gośćmi Filipa Sobczaka w najnowszej odsłonie programu Pytania o Toruń. Wśród poruszonych w tym tygodniu wątków były: „marsz milczenia”, bezpieczeństwo w mieście, projekt wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu oraz otwarcie się toruńskiego magistratu na współpracę z ościennymi gminami. Zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania programu.