Mentionsy Mentionsy
ototorun.pl
ototorun.pl

Pytania o Toruń - czy nocna prohibicja poprawi bezpieczeństwo?

12.07.2025 ·1 godz 3 min

Maciej Karczewski, Adrian Mól oraz Piotr Drążek byli gośćmi Filipa Sobczaka w najnowszej odsłonie programu Pytania o Toruń. Wśród poruszonych w tym tygodniu wątków były: „marsz milczenia”, bezpieczeństwo w mieście, projekt wprowadzenia nocnego zakazu sprzedaży alkoholu oraz otwarcie się toruńskiego magistratu na współpracę z ościennymi gminami. Zachęcamy do obejrzenia i wysłuchania programu.

Radio Toruń. To lubię. Dzień dobry, Filip Sobczak, Pytania o Toruń, podsumowanie tygodnia, a dziś naszymi gośćmi są Piotr Drążek, radny Koalicji Obywatelskiej. Dzień dobry. Maciej Karczewski, przedsiębiorca. Dzień dobry, witam. I radny Prawa i Sprawiedliwości, Adrian Mól. Witam serdecznie. A dziś zaczynamy nietypowo, ponieważ zaczynamy od rozwiązania zakładu. Słyszałem, że pan Maciej chciał się pochwalić, że z kimś, kto dobrze się zna na polityce, przegrał zakład. Zazwyczaj mam teraz panu redaktorowi podprowadzić. Troszeczkę, tak, tak. Oczywiście świetne pióro, świetny głos, świetny program. To wystarczy. Nie, proszę powiedzieć, o co się założyliśmy.

Zaczynamy od poważnych tematów. Marsz milczenia przeszedł przez Toruń. Tłumy mieszkańców, z naszych informacji, dowiedzieliśmy się tego nieoficjalnie, że przeszło około 12 tysięcy osób przez centrum Torunia. Miałby być to Marsz Milczenia, ale od razu po tym marszu pojawiły się kontrowersje. Nawet profesor Magdalena Mateja z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika powiedziała, że Marsz Milczenia w Toruniu był wprost antyimigrancki. Może zapytam się pana Adriana, który jako jedyny tutaj był na tym marszu. Pojawiły się też takie oskarżenia, że prawica, szeroko pojęta prawica, robiła politykę sobie na tym marszu, na tragedii 24-latki.

Mówmy sobie dzień dobry. To nie jest nic złego. Kiedyś w górach, kiedy ja chodziłem jako gówniarz po górach, to zawsze była pierwsza informacja, mów każdemu dzień dobry, bo może akurat być słaby. No takie proste rzeczy. A u nas, moi stanowi akurat byli obydwoje przez rok na jakiejś tam wymianie w trakcie liceum w Stanach, to tam wszyscy do siebie się uśmiechają, mówią, u nas jak ktoś powie komuś dzień dobry, to się patrzy jak na takiego jakiegoś, nie wiem, albo chce dwa złote na bułkę, albo może jest jakiś nie do końca normalny. Ja jestem duży i łysy, więc może też wzbudzam jakieś... odruchy nie do końca bezpieczne, ale po prostu uśmiechajmy się, miejmy z sobą jakiś kontakt wzrokowy. To są takie najlepsze metody świata. Natomiast system szkoleniowy, to co powiedział tutaj Adrian, czyli taka systemowa zmiana, no faktycznie jest tak, że my już na obywatelskim sposobie nieobronnym nie wiemy. Ja do dzisiaj nie wiem, gdzie jest jakiś bunkier w moich okolicach, Bo nie ma. Pewnie nie ma. Kiedyś też takiego się działo. I tu jak gdyby dotykamy takich tych bardzo strukturalnych dużych zmian.

Ja mało piję. mi ten... Jestem Adrian, nie piję od trzech tygodni. Wybacz, żartem oczywiście. Dziękuję. To znaczy, ja jestem na pewno za taką propozycją i uważam, że ona na pewno zwiększy bezpieczeństwo. Na klubie jeszcze na ten temat nie rozmawialiśmy. Klub mamy w poniedziałki zawsze przed sesją, także... Ten temat będziemy poruszać i podejrzewam, że pewnie będzie takie samo stanowisko. Są badania, to jest najważniejsze, bo nie zakładamy czegoś z góry a priori, że tak pewnie będzie dobrze, ale nikt tego nie sprawdził. No skoro w Krakowie i w innych miastach to się sprawdziło, dlaczego nie u nas? Widzimy, że tych turystów coraz więcej przybywa do naszego miasta. Promocja w Wielkiej Brytanii, Brytyjczycy lubią troszkę pobalować wieczorami.

w domu. Tu chodzi właśnie o takie sytuacje, często w wielu przypadkach turystów, którzy przyjeżdżają do Torunia, bo samych Torunian, to tak mówiąc szczerze, pewnie nie będzie to jakoś bardzo dotyczyło. Po publikowaniu tekstu na Oto Toruń na ten temat, to raczej były pozytywne komentarze, raczej ludzie dobrze zareagowali, ale znalazło się też kilku przedsiębiorców którzy stwierdzili, że to nie jest najlepszy pomysł, dlatego pytam się tutaj przedsiębiorcy, który też prowadzi swój biznes w centrum Torunia, no bo nie oszukujmy się, no przede wszystkim ta prohibicja to będzie dotyczyła starówki, tak, tam chodzi o to właśnie, jak pan Adrian powiedział, że ktoś jeszcze niedopity sobie jeszcze idzie do Motopolowego i sobie tam jeszcze dodatkową małpkę kupi.

Nie miałem okazji. Nie zaczepiali cię tacy? A, to znaczy, że rzadko pan radny chodzi po toryńskiej starówce. Ja tu mam trochę różnych filmów, często wieczorem z tej starówki wracam, są tacy, ale co? Do pana? W związku z tym, a ja sobie z tym jakoś radzę, mam na to sposoby. Natomiast generalnie chodzi mi tylko o to, żebyśmy pamiętali, że tanio i w nocy lepiej, żeby nie kupowali. Jak ich stać do knajpy, to siedzą w tej knajpie, są pod kontrolą, wydadzą więcej. Natomiast wydaje mi się, że jak ktoś idzie na imprezę proszoną, jak zaprosi mnie pan Adrian do siebie na imprezę i powie, że dzisiaj pijemy białe wino, to ja już tego wina tyle świętę, żeby nam wystarczyło do końca tej imprezy, a w najgorszym wypadku będziemy szalne, czy jakiś tam inny on to gdzieś przekaże i już. Więc trochę tak krotach chwilnie na to patrząc, pomysł dobry, wydaje mi się, że sensowny, ponieważ ograniczy nam tych, którzy będą się dopijać.

Nie ma i śluz. Wydaje mi się, że powinniśmy przejść do restauracji, do knajp, do domów, w porządku, za 5, 22. Jak mnie pan Adrian zaprosi, ja kupię odpowiednią ilość wina i pojawiam się u pana z tym bezalkoholowym piwem, o którym pan mówił. Ja będę sobie pił białowietrawne, rizlingowe, bo takie lubię. Zamykajcie to i koniec. Spróbujcie na rok. Po prostu nie dyskutujemy o tym, bo to bez sensu. Czekamy. Kolejny temat jest zapowiedź powstanie czwarty etap trasy średnicowej. 7 lipca w Przysieku podpisano list intencyjny pomiędzy gminą miasta Toruń a gminą Zławieś Wielka. Porozumienie dotyczy współpracy przy opracowaniu dokumentacji projektowej dla zadania budowa trasy średnicowej. Etap czwarty wraz z połączeniem drogowym do ulicy Sosnowej na terenie gminy Zławieź Wielka. I tutaj mam taką refleksję, że odkąd prezydentem Torunia został Paweł Guleski, to nasze miasto się otwiera na te gminy ościenne.

Jesteśmy skazani na współpracę ze sobą. Nie jest grzechem mieć rejestrację CTI, mieszkać poza Torunią, mieć CTR i pracować w Toruniu. To jest uzupełniająca się rzecz. Ktoś wybiera, bo chce mieć zieleń. Stać go na to, ma pieniądze na dom, może dowodzić dzieciaki do szkoły. Dlaczego tego człowieka mamy stygmatyzować? Tylko i wyłącznie współpraca. To jest bardzo dobry objaw. Natomiast objaw jest też taki, że te maleńkie gminy, one zawsze żyły w przeświadczeniu, że będą za chwilę dołączane do miast. I wydaje mi się, że teraz co robi ta administracja, pokazuje, że nie mówimy o jakimś dołączaniu. Metropolia, szkoda, ciągle będę bolał, że nie Bydgoska Toruńska, bo to byłaby jedyna sensowna. Bo ta zabawa w tą Metropolię Bydgoską i Toruńską, to jest takie trochę bawienie się w piaskownicy, wiesz, kiedy się łamią piaskownice trzy na trzy i wydzielamy sobie sznureczkiem, teraz to jest twój kącik, a mój jest tam, a jak będziesz sypał piaskiem, to i tak tam spadnie. No bez sensu jest. No ale to już jak gdyby jest zabawa teraz na pewnym poziomie polityków.

Zobaczcie, co się dzieje. Ta średnizówka miała szpital wojewódzki za miliard złotych. Z różnego rodzaju uprzyrzędowaniami, może nawet więcej. Wybudowany tak, że SOR jest od wjazdu od redemptorystów. Wodociągi miały się przenosić. A teraz to wszystko idzie gównianą, że wielki w górę, która jest wąziutka, tam są dwie szkoły. To jest dopiero niebezpieczeństwo. No więc wydaje mi się, że kumulując te wszystkie argumenty, powinniście państwo robić wszystko, co w waszej mocy, żeby się dogadać. Bo to jest chyba jeden człowiek, z tego, co pan Adrian opowiadał, jakiś fragmencik jeszcze. Ale nie, budynek jest nasz. Budynek jest gminy miasta Toruń. Natomiast jak to są szczegóły, ponoć razem turyści są zainteresowani i są do dogadania, jak to było powiedziane, no to wystarczy tylko się z jeden człowiekiem. No będzie to kosztowało. No ja też nieraz, żeby robić dużą rzecz, muszę dokupić fragment działki Na tym to polega. No to trzeba usiąść do stołu i mówić, ale róbcie trójkę, bo potem plany o czwartym, o kolejnym drodze, o tramwaju do Bydgoszczy, to wszystko się fajnie opowiada.

Dobrze się rozmawia, ale patrzę... Nie, nie, nie, patrzę tutaj na zegarek, musimy kończyć, bo już się zbliża... Także dziękuję panom za dzisiejszą dyskusję. Dyskutowali dzisiaj ze mną w programie podsumowanie tygodnia Piotr Drążek, Koalicja Obywatelska, Maciej Karczewski, przedsiębiorca i radny Prawa i Sprawiedliwości Adrian Mól. Tak jest, idziemy do piesków. Dziękujemy, do widzenia.

Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.