Ulepszyłem Protokół Hubermana
Przez większość życia nienawidziłem wstawania rano. Byłem sową, kładłem się o drugiej w nocy, a wczesne pobudki traktowałem jak karę. Dziś budzę się codziennie między piątą a szóstą i nie ustawiam budzika.W tym odcinku opowiadam, jak doszedłem do własnej wersji protokołu Hubermana. Co zaczerpnąłem z jego rad, co odrzuciłem, czego nauczyłem się od Benjamina Franklina 300 lat po jego śmierci i dlaczego mój husky okazał się skuteczniejszy od wszystkich coachów produktywności.Mówię też o tym, co zmienia się w człowieku, kiedy przestaje musieć wstawać.Odcinek nagrywałem podczas porannego spaceru w lesie. Usłyszysz wiatr, kroki i psa. To mój dodatek ASMR.Chcesz tworzyć treści i zarabiać bez mediów społecznościowych? Subskrybuj https://www.porannik.pl/
Kiedy słońce jest już nisko, cienie pod powiekami inaczej wyglądają nawet, fotografowie to rozumieją, i budynki, wszystko wygląda inaczej, są inne kolory. I to spowodowało, że zacząłem chodzić z aparatem przed pracą, ale już wtedy zacząłem tworzyć podcasty, więc zacząłem zarabiać jako coach, jako twórca treści i nie musiałem wstawać na konkretną godzinę. I to spowodowało, że zacząłem Wstawać rano. Polubiłem dzień. Po prostu. I kiedy zacząłem czytać o różnych mądrych osobach, które żyły na tym globie, to odkryłem taką postać jak Benjamin Franklin, którym nagrałem mnóstwo odcinków.
Mnóstwo. Ci, co słuchają lepiej teraz, to wiedzą. Jeżeli nie... Znacie Lepiej Teraz to zapraszam na stronę lepieteraz.pl. Tam jest lubka w górnym prawym rogu, można wpisać Franklin. Pojawią się wszystkie odcinki przeze mnie nagrane przez lata. I pamiętam, że on podał w swojej książce autobiografii swój harmonogram dnia. I tam między innymi było to, że regularnie kładź się spać. No właśnie, tutaj dochodzę do tak zwanego protokołu Hubermana. Pan, który jest dość popularny w sieci, ma własny podcast, często występuje, mówi o różnych takich lifehackach życiowych, które możemy robić ze swoim organizmem po to, żeby lepiej żyć, prawda? I Huberman stał się wręcz memem już teraz w sieci. Wszystko co robi Huberman to ma być prawdą objawioną.
Kolejna rzecz. Dokładne zaciemnienie pokoju, w którym się wpi. Po to, żeby nie było fragmentu światła dochodzącego do naszych powiek zamkniętych, ponieważ to też rozregulowuje. Tutaj jest prawda, bo... Kiedyś, jak Benjamin Franklin pisał swój własny protokół, nie było sztucznego światła. Było świecy i światło, prawda? Bo jego rodzina produkowała świece, tak a propos, te 300 lat temu. Ale to było tak słabe światło, że nie zaburzało tego rytmu dobowego. I słuchajcie, tak sobie pomyślałem, że ja naturalnie zacząłem to stosować, bez wiedzy o tym, że istnieje ktoś taki jak pan Huberman. Nie piłem kawy z samego rana, zawsze odczekiwałem. Kolejna rzecz zrobiłem, to co napisał Benjamin Franklin.
Postanowiłem kłaść się spać wcześniej, czyli zamiast dwunasta, pierwsza, druga w nocy, kładłem się o dwudziesty drugiej. Teraz złapałem się, że kładę się spać o dziewiątej. Benjamin kładł się o wiele wcześniej, podejrzewam, że koło ósmej, ale wstawał już gdzieś tak piąta. Piąta rano. Ostatnie badania potwierdziły, że wystarczy nam siedem godzin snu. Nie osiem, siedem godzin snu. To jest taka optymalna liczba godzin wystarczająca do tego, żeby całkowicie się zregenerować. Ale moi drodzy, wszystko się zmieniło, kiedy pojawił się ten, o ten, ten tutaj pan. Misio, tak? No i kiedy pojawił się miś, mogłem wyrzucić wszelkie protokoły. Wszelkie moje widzimisia, nie chce mi się wstawać.
Pokazano wszystkie 4 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Radek Budnicki przedstawia nowy podcast, opisując jego motywację i styl.
Radek opisuje swój codzienny rytm pracy, od rana do wieczora, w tym prace zdalną i spacer z psem.
Radek opowiada o zmianie rytmu snu i wstawania, związanych z założeniem podcastu.
Radek podsumowuje swoje zmiany i opisuje korzyści płynące z zastosowania protokołu Hubermana.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Przez większość życia nienawidziłem wstawania rano. Byłem sową, kładłem się o drugiej w nocy, a wczesne pobudki traktowałem jak karę. Dziś budzę się codziennie między piątą a szóstą i nie ustawiam budzika.
W tym odcinku opowiadam, jak doszedłem do własnej wersji protokołu Hubermana. Co zaczerpnąłem z jego rad, co odrzuciłem, czego nauczyłem się od Benjamina Franklina 300 lat po jego śmierci i dlaczego mój husky okazał się skuteczniejszy od wszystkich coachów produktywności.
Mówię też o tym, co zmienia się w człowieku, kiedy przestaje musieć wstawać.
Odcinek nagrywałem podczas porannego spaceru w lesie. Usłyszysz wiatr, kroki i psa. To mój dodatek ASMR.
Chcesz tworzyć treści i zarabiać bez mediów społecznościowych?
Subskrybuj https://www.porannik.pl/